Mierzyłem dziś Certinę DS X GMT. Dramat. Wiem, że ten zewnętrzny bezel to friction bezel - ale jest tak luźny, że obraca się od samego patrzenia na niego. Projekt, rozmiar koperty, profil - wszystko super i taki gniot na koniec. Dla mnie nie do przeskoczenia, psuje potwornie wrażenie - no w żadnym nawet tanim zegarku jaki miałem w ręce nie było takiego kwiatka. Certino, co tu się wydarzyło?
Wypada z zestawienia.
Co jest / pozostało?
- Traska Venturer GMT
- Nodus Trailtrekker
- Nezumi Aviera GMT
- Baltic Aquascaphe GMT (Mk2)
Bulove kiedyś mierzyłem - nie siadła mi, wysoka koperta plus jakoś chemii ogólnie nie było.
PS. Co ciekawe i znamienne dla stanu branży zegarkowej na dziś - wszystkie opcje na liście to mikro brandy.