Fajna dyskusja sie wywiazala, kazdy widze ma swoje podejscie i pomysly choc ogolnie widze tez pewne elementy wspolne
Ja mam to szczescie, ze zona wciagnela sie przeze mnie i tez zbiera, forum nie czyta ale gust ma skubaniutka dobry i kolekcje nie wiem czy nie lepsza niz ja
Jak juz pisalem nie ma co sie zamykac na zaden rodzaj zegarkow, kwarc ma swoje zalety, automat, manual, kazdy jest inny i warto cieszyc sie kazdym.
Jesli moge cos dorzucic na koniec to warto kupic zegarek, ktory stac nas utrzymac - troche jak z samochodem. Po kilku latach trzeba zrobic przeglad i wtedy...
Casio F-91W, ktory kosztuje tyle co nic dal mi szalenie duzo frajdy i za kazdym razem usmiech mam na ustach jak na niego patrze - zywe lata 90te po prostu.
Sa fajne zegarki, ktore nie kosztuja reki i nogi i sa bardzo drogie zegarki, ktore na zywo rozczarowuja (subiektywne uczucie).
W hobby chodzi o to, by sie uczyc, cieszyc, rozwijac, gadac z innymi szalencami i probowac nowych rzeczy. Trzymam kciuki za twoja podroz
Ja nie potrafie dlugo zbierac, po kilku miesiacach zaczyna mi sie goraczka narkomana, nosi mnie zeby cos zamowic - masakra, forum sie do tego przyczynia...
Jasne, na mnie biednego zuczka zrzuc wine
PS. SBGN 003 / 005 sa cudne, szkoda ze 001 tak ciezko wyrwac bo to chyba najciekawsza z opcji: