Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mislavo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    857
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mislavo

  1. Jestem dość konserwatywny w poglądach, a już w tej sprawie na pewno. W każdym razie, żeby zmienić zdanie w tej kwestii potrzebuję twardego dowodu, a udowodnienie tego należy do stawiających tezę. Dopóki tego nie zobaczę, to dla mnie będzie to tylko teoria. W każdym razie chciał bym zobaczyć taką kopertę, bo to, że była ona taka jak w łuczach nie uwierzę. Łucze nawet jak miały okrągłe uszy, to ich kształt był jednak nieco inny niż kopert z 1MCZ. To jest moje zdanie. Jeżeli ktoś ma inne, to ok.
  2. To dorzucę swoje 3 grosze do dyskusji, bo moim zdaniem oba wympieły to przekłądka. To, że akurat Krzysztof ma dobrze dobraną kopertę Au20, to tylko dowód na to, że ktoś się bardzo postarał. Krój czcionki nie ma tu nic do rzeczy, bo identyczny mam na kilku kopertach z 1MCZ jak i z fabryki w Mińsku. Mam nawet de luxa w identycznej kopercie jak Krzysztof z tym samym znakowaniem, tylko, że ja się nie będę upierał, że to autentyk. Od roku staram się zmienić w nim kopertę na właściwą, i wiecie co, "mission impossible". W drugą stronę, jest to dużo łatwiejsze i stąd się biorą wympieły i de luxy z kanciastymi uszami. Jeżeli Krzysztof twierdzi, że jego zegarek jest autentyczny, to ok jego zegarek, jego sprawa, ale gdybym ja go kupował ten poprosiłbym o "certyfikat autentyczności", lub dowodu z katalogu. Chyba, ze za takie pieniądze jak mojego pdl, wtedy mogę przymknąć oko, że koperta jest nie taka jak powinna. Powiem więcej, z rozgłaszaniem twierdzenia, że pdl czy wympieły miały ostre uszy byłbym raczej ostrożny, bo za chwilę na alledrogo czy olx będziemy mieli 80% takich wytworów czyjejś wyobraźni. Ciekawe, że porównując oferty sprzedaży, problem dotyczy sprzedawców z Europy Wschodniej. Kupując na zachodzie problem prawie nie istnieje.
  3. Dzień jak co dzień, czyli moja wołna nr 2 w cyfrowym świecie😉
  4. PIękny jest. Moje gratujacje. Mogłeś spokojnie podjąć rękawicę. Wygraną w kategorii najpiękniejsze indeksy miałbyś na bank🙂.
  5. Mój projekt wołna zakończony sukcesem po półtora roku poszukiwań oryginalnego wałka naciągu i koronki, a wszystko dzięki pomocy Piotra (Remo74), któremu bardzo dziękuję. Cieszy tym bardziej, że ostatnio aby kupić ładną wołnę w oryginale, trzeba mieć albo dużo pieniędzy, albo dużo szczęścia.
  6. Drewnianej rakiety szczerze gratuluję. Piękny zegarek. Też mu się przyglądałem, gdyby nie ta cena... Fabuna też niczego sobie. Mam podobną sekondę. Bardzo fajnie się je nosi😊.
  7. Na takiego nie radzę. Tarcza współczesna, wskazówka sekundnika kombinowana, ogólnie wskazówki jeżeli kiedykolwiek były w sputniku to z białą tarczą. Poszukaj oryginału ze wskazówkami niklowanymi. Bardzo trudne i dość kosztowne zadanie, ale do zrealizowania. W tym roku natknąłem się na takie 2, z czego 1 kupiłem.
  8. Właśnie dlatego uważam, że ruskim robiono celowo pod górkę, a sam przepis niekoniecznie mógł być powszechnie stosowany. Gospodarka brytyjska mogła sobie pozwolić na usunięcie z rynku zegarków radzieckich, ale już na pewno straty na wyrugowaniu zegarków szwajcarskich przyniosłoby gigantyczne straty. Szwajcarzy mieli na tyle uznane marki, że to oni mogli dyktować warunki. W przypadku Rosjan było dokładnie odwrotnie. Marki zegarków słabo znane na zachodzie, miały się dopiero zacząć dobrze kojarzyć, a tu wprowadzono przepisy które miały ukrywać kraj pochodzenia i logotypy fabryk. Mówimy o okresie szczytowym zimnej wojny, kryzysie kubańskim, gdy świat stał na granicy III wojny światowej. Przypuszczam, że podjęcie decyzji tzw. marketingowej usuwającej napis MADE IN USRR na szczeblu danego zakładu skończyłoby się zsyłką dla całego kierownictwa tej fabryki. Dlatego właśnie uważam, że zgodę na coś takiego musiało wydać politbiuro KPZR. Może nie osobiście Chruszczow, ale na pewno sprawa musiała być tam omawiana. Wydaje się jednak, że wprowadzenie tych ograniczeń mocno uderzyło w sprzedaż zegarków rosyjskich w UK, bo zegarków sygnowanych napisem FOREIGN na tarczach jest jak na lekarstwo. Być może to właśnie było przyczyną podjęcia przez Rosjan o wypromowaniu nowej marki na rynku brytyjskim jaką była SEKONDA. W każdym razie dopiero ta marka osiągnęła sukces na wyspach, no i była jednoznacznie kojarzona z ZSRR.
  9. Obawiam się, że trzeba by było odtajnić archiwa na Kremlu, bo co do tego, że decyzja o wycofaniu napisu "MADE IN USSR" nie zapadła na szczeblu fabryki raczej nie mam wątpliwości. Musiała to być decyzja polityczna, w końcu usunięto nazwę kraju i przestano "reklamować" komunizm. W tamtych czasach wydaje się to być niemożliwe. Z uwagi na powyższe, raczej nie liczę na to, że się kiedyś dowiemy😁.
  10. 3133 rewelacyjny. Jeżeli kosztował Cię tak jak wygląda, to aż się boję zapytać ile ta przyjemność kosztowała😀. Niezależnie od tego już zaczynam na taki odkładać.
  11. Dzięki. Faktycznie skojarzenie nasuwa się samo. Do de luxa jest bardzo podobny. Można by się było pomylić, gdyby nie mniejsza średnica tarczy. Zgoda, tylko dlaczego wcześniejsze poljoty foreign były znakowane na deklach, a na tarczach i mechanizmach znakowanie umożliwiało stwierdzenie kraju pochodzenia. W tym wostoku i moim wcześniejszym poljocie zarówno na tarczach jak i mechanizmach nie znajdziesz ani kraju pochodzenia, ani logo fabryki. Dlaczego? Dziękuję bardzo. Również byłem bardzo ucieszony, ale nie mniej zdziwiony, gdy go przypadkowo znalazłem.
  12. Co zrobić z tak miło zaczętym popołudniem? Pokazać ciekawy zegarek. Zdecydowałem się odgrzebać temat, ponieważ trafiłem ostatnio na coś czego się zupełnie nie spodziewałem, a jest na tyle ciekawe, że nie chciałem go "zakopać" w nowych nabytkach. Pamiętacie mojego poljota sygnowanego na tarczy napisem "FOREIGN". To zobaczcie tego jegomościa ze zdjęcia🙂 To, że tak sygnowane poljoty były, to wiedziałem, ale wostoka zobaczyłem 1 raz na oczy. Na dodatek udało mi się go kupić. Moim zdaniem zarówno poljot, jak i wostok to 1 połowa lat 60-tych. Nie mam pojęcia dlaczego Rosjanie w ten sposób zaczęli opisywać swoje zegarki. Jedno co mi przychodzi do głowy, to to, że był to okres szczytowy zimnej wojny i może się ruskie zegarki przestały na zachodzie sprzedawać? A to była jakaś forma kamuflażu. Nie mam pojęcia. W każdym razie poljoty tak opisane widziałem w 4 wariantach, z czego ja mam 1. Wostoka widzę pierwszy raz w życiu. Ciekawi mnie czy były też inne wostoki i inne marki sygnowane w ten sposób?
  13. Dzięki Dziękuję bardzo Dzięki. Już kiedyś pisałem, że ja zbieram zegarki, a Roman dzieła sztuki i to również dziś zostało pokazane😀. A co do zgaduj zgaduli to nie wiem, ale widzę istotne różnice, które widać. Inną czcionką są pisane no i zegarki różnią się wielkością, średnica prawego jest wyraźnie większa. Ciekawy jestem tego czego faktycznie nie widać
  14. Takie mnie szczęście ostatnio spotkało😉 Co prawda na tarczy już lata użytkowania widać, ale na żywo w dalszym ciągu wygląda ładnie. Za to ten automatic to już miód na moje serce😀
  15. Aż mi się łezka w oku zakręciła jak zobaczyłem tego poljota. Dostałem takiego w dniu 1 Komunii Świętej. Nosiłem dumny jak paw, a wyglądał na moim chudym nadgarstku ????. Fajnie powspominać szczenięce czasy.
  16. To są zegarki z allegro, tyle, że jeszcze z przed ery covida19. Nie mam ostatnio dużo czasu, to jak na razie zdążyłem ogarnąć tylko mechanizmy, ale pozostała do zrobienia jeszcze kosmetyka. Problem w tym, że trudno teraz coś dostać na części, a musiałbym coś kupić w niezłej kopercie z oryginalną koronką i najlepiej jeszcze z niezłymi wskazówkami, a to jest trudne. Zawsze wiosną w mojej okolicy odbywały się targi staroci, to można było coś znaleźć. Teraz nic się nie odbywa, ale zegarki już cieszą. Przynajmniej mnie?. W necie ostatnio też nic interesującego nie ma. Choć jak się ma dużo szczęścia, to można trafić coś w niezłych pieniądzach. Z miesiąc temu na olx był piękny biały sputnik za 200 zł, tyle że ogłoszenie wisiało bardzo krótko.
  17. To ja dziś, aby trochę oderwać się od rzeczywistości zegarki w temacie kosmicznym? Oba trochę sterane, wymagają jeszcze trochę pracy, ale już cieszą. Myślę, że w czarnego będę musiał jeszcze zainwestować. Nowa koronka i koperta by się przydały, ale chwilowo nie mam. Musi poczekać. Ważne że już na chodzie i w pełni sprawne. Dostały drugie życie.
  18. Piękności. Też bym taką chciał, a jak na razie mi się nie udało. Ciągle mam jednak nadzieję, że już wkrótce się uda ?
  19. Fajna zgadywanka. Przyznaję, że się musiałem skupić. Nie wiedziałem, że były 3 prawie identyczne ?.
  20. Że takie coś się jeszcze uchowało, to prawie niemożliwe. Piękna sztuka taka pobieda?. Gratuluję.
  21. Z całą pewnością to tam jest. Problem tylko w tym, że ja moim sprzętem tego nie ogarniam. Na podstawie tego co ja widzę pod moją lupą mogę jedynie określić, że ta punca po prawej stronie na kopercie, to ciąg znaków wybitych mniej więcej wg poniższego schematu: Czerwonymi znakami X zaznaczyłem to czego nie mogę odczytać. Mogę się jedynie domyślać, że koperta była wyprodukowana w Szwajcarii, a złocenie to 20 mikronów. Czy słusznie? Nie mam pojęcia.
  22. Widzę, że niechcący rozpętałem burzę w szklance wody. To co wczoraj napisałem było prawdą, tyle tylko, że ja wyciągnąłem wnioski na podstawie zdjęć zrobionych w trybie makro, a te niestety okazały się błędne, tak jak z tymi przetarciami na uszach, których na żywo faktycznie nie ma. Dziś obejrzałem zegarek dokładnie pod szkłem powiększającym i niestety na podstawie tego co zobaczyłem, nie jestem w stanie podać próby złota. Powiem więcej, wydaje mi się, że próba wcale nie jest wybita. Piszę wydaje mi się, bo to co ja interpretowałem jako znaki 9, 5 lub 6, a dalej 8 lub 0, to faktycznie coś co jest wybite tak małą czcionką, że ja dziś nawet przez szkła powiększające nie jestem pewien co tam widzę. Faktem jest, że coś co na fotkach wydaje się być wybitym numerem próby złota w systemie metrycznym, którym Rosjanie się posługiwali, faktycznie tym nie jest. Co to jest konkretnie, to się pewno dowiem jak przejdę się z zegarkiem do majstra, albo zainwestuję w lepszą lupę. Z ciekawości na pewno to zrobię. To co mogę powiedzieć na pewno, to tyle, że zegarek jest rzadki, koperta eksportowa, punce zagraniczne, absolutnie bez żadnych przetarć (to coś na uszach, to odbicie skóry paska na złocie) z 1 niedużym skaleczeniem na boku koperty, przez które nie widać żadnego innego materiału, tylko złocenie, teleskopy na stałe, co też nie jest często spotykane, jakieś tam mikroryski i w zasadzie tyle. Reasumują z koperty jestem bardzo zadowolony, nawet gdy jest tylko pozłacana, z tarczy mniej, bo lekko zmęczona, ale z całości jak najbardziej tak, bo znalezienie tego zegarka łatwe nie jest, A tego, od czego się wszystko zaczęło, czyli jaka próba złota jest na tym zegarku, to chyba się nie dowiemy, bo obawiam się, że z tej puncy nie będzie to nijak wynikało. Przepraszam za nieco pochopne wnioski. Szkoda, że dziś pod szkłem nie byłem w stanie potwierdzić próby 960, bo byśmy się jeszcze pospierali ?.
  23. Panowie nie będę się spierał, ale mnie uczono, że próbę bije się tylko na przedmiotach złotych. Nie wiem, może się mylę? Co do przetarć, o których pisze Krzysztof, to jest to efekt przekłamania zdjęcia, która ja również zauważyłem. W rzeczywistości nie ma żadnych przetarć. Dlatego pisałem o tym, że koperta była w bardzo dobrym stanie, co mnie trochę zastanawiało. Druga rzecz, która jest inna, to wstawione "na stałe teleskopy".
  24. Przepraszam, ale lepszego zdjęcia nie potrafię już zrobić. Wybita próba złota jest już troszkę starta, ale do rzeczy. Jeżeli na przedmiocie wybita jest próba złota znaczy to mniej więcej tyle, że przedmiot nie jest pozłacany, tylko że jest wykonany ze złota. W tym przypadku mamy próbę 960, lub 958 (nie potrafię dokładnie odczytać), czyli zegarek został wykonany ze złota o zawartości czystego złota 96%. Jako, że jak kupowałem, to płaciłem nie za złoty zegarek, tylko za zwykły, a w dodatku za cenę 230 zł z wysyłką kupiłem wtedy od gościa 2 zegarki, to zrobiłem raczej dobry interes?.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.