Problem jest taki, że pin sekundnika powinienem mieć niewiele, ale jednak powyżej wskazówki minutowej, tak przynajmniej mam w podobnym modelu. Tu pin widzę, ale jest delikatnie "schowany" w tulejce wskazówki minutowej. Gniazdo sekundnika nie zmieści się do tulejki i sekundnik praktycznie "wisi na włosku". Mam 2 możliwości: 1. oś sekundnika jest delikatnie odłamana, lub wyrobiona na tyle, że jest za krótka. 2 mechanizm jest nieprawidłowo poskładany. Porównując z podobnym modelem widzę, że wszystkie wskazówki mam wyżej osadzone, tu praktycznie godzinowa prawie leży na tarczy, to samo z minutową. Widzę również, że koło zębate sekundnika jest lekko skrzywione, dlatego najlepiej by mi było wymienić cały element. Zegarek pomimo tych usterek chodzi. Jak już się za to zabiorę, to chciałbym zmierzyć, czy faktycznie oś jest za krótka, czy mam szukać innej przyczyny. Dlatego prosiłem o wymiar.
Zegarek jest na tyle rzadki i w tak dobrym stanie wizualnym, że z pewnością włożę w niego pieniądze. Rozważam również oddanie go do majstra, ale ostatnio po pierwsze zrobiło się drogo, po drugie widzę, że powoli ma dość naprawiania moich ruskich, a po trzecie "udało" mu się ostatnio pozbawić rzadki model mojego poljota oryginalnej koronki, bo jego zdaniem, teraz łatwiej się nakręca. Straciłem trochę zaufanie, bo to już drugi raz mi taki numer wywinął, a miał tylko szkło wymienić.
Przyczyna będzie moim zdaniem prozaiczna i spokojnie bym temat ogarnął sam, tylko nie wiem czy mam kupować moskwę na części, czy najpierw rozebrać i próbować poskładać mój zegarek na nowo.