Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mislavo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    864
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mislavo

  1. Witam. Jako, że wcześniej kolego z bliska swojego poljota w stali nie pokazał, to ja nie będę taki i pokażę jego siostrę bliźniaczkę. JEST MOC.
  2. Wszystkie fajne, ale tego PDL-a w stali z bliska bym chętnie zobaczył. Zresztą chyba nie tylko ja. Chyba, że się go kolega wstydzi, to mogę złożyć propozycję zakupu
  3. Poskładany. Koperta powinna być Au20, a jest Au5. Jeżeli Ci to nie przeszkadza?
  4. Niedziela. Po obiadku. To wrzucę coś miłego dla oka. U mnie z końcem roku sypnęło kirowskimi w krabie w niezłym stanie, co mi pozwoliło nieco poszerzyć kolekcję, lub wymienić ładne na ładniejsze . Te dwa, które pokazuję kupiłem jako uszkodzone, szczególnie ten rzadszy, to w zasadzie jako drogi złom. Ale po małym liftingu tarczy i kapitalce mechanizmu chyba mogą być . Przepraszam za refleksy światła.
  5. Piękne sztuki. Na takiego czarnego to już kilka razy polowałem, ale za każdym razem jakoś mi umykał. Pozazdrościć.
  6. Ja myślę, że to jednak jest główna przyczyna, tzn. brak rozeznania co i za ile w chwili obecnej chodzi na rynku. U mojego majstra bez przerwy wisi kartka, że skupuje stare zegarki z przeznaczeniem na części. Tanio kupuje, bo płaci grosze, ale też tanio później jest w stanie sprzedać. Tanio, a i tak zarobi 2 lub 3 razy tyle za ile kupił. Dla niego to dobry deal. Inna sprawa, że np. mój majster o zegarkach ruskich nie ma zbyt wysokiego mniemania, z małymi wyjątkami. Są tego również dobre strony. Mało płacę, bo on się cały czas dziwi, że mi się to chce serwisować. Oddaję 3, a płacę po 4 dychy tylko za 2. A mam zawsze dobrze zrobione. Ostatnio jak oddałem 2 moje kirovskie, to myślałem, że mnie skasuje dużo więcej, bo mechanizmy były w stanie agonalnym, niekompletne itp. Odebrałem jak nówki, a cena bez zmian. Ja w każdym razie nie zamierzam go uświadamiać . To są bardzo zajęci ludzie. Siedzi gość w tym zakładzie przez kilkanaście godzin na dobę, to jak ma czas wieczorem pewno mu się na necie nie chce znowu oglądać i szukać ruskich zegarków.
  7. Tylko, że ja nie napisałem, że na części poświęcam stan kolekcjonerski. Napisałem, że ze słabą tarczą, a takie coś od czasu do czasu da się znaleźć. Wiesz, a co do ceny za koronkę chrom 100 zł/szt., bo za złoconą to jeszcze zrozumiem (rarytas), to oczywiście nikt nikomu nie zabrania sprzedawać po tyle ile uważa za stosowne, tyle, że mnie się od razu przypomina taki stary kawał: Idzie sobie baca z psem i spotyka swojego sąsiada. A gdzie to idziecie baco? A psa idę sprzedać na targ do Nowego Targu. A po ile ten pies? Po 200 000. Po południu baca wraca z targu i ponownie spotyka sąsiada, który pyta. I jak sprzedaliście baco psa? Nie sprzedałem, ale zamieniłem na 2 koty po 100 000 Oczywiście nie bierz tego do serca. Nie zamierzam nikogo urazić, a to wszystko w ramach wymiany zdań w celu poznania poglądów na różne sprawy . Pozdrawiam.
  8. Gratuluję. A nie zastanawiałeś się co Teściowa może za to chcieć? Ja już bym się bał na Twoim miejscu . Ja też mam dobrą Teściową, dostaję od czasu do czasu jakieś Osiny itp. wynalazki .
  9. Gdybym miał na zbyciu, to pewno bym Ci sprzedał. Choć być może nie miałbym serca. Przelicznik za złoconą x 2, tak chciałeś się wymieniać. 200 zł za koronkę to moim zdaniem kosmos. Poczekam, może jeszcze podrożeją Jak na razie ja sobie jakoś radzę, aktualnie brakuje mi 1 złoconej i 1 w chromie. Przyznaję, że polowanie na złocone, to coś jakby uprawianie sportów ekstremalnych, taka adrenalina, ale od czasu do czasu jakiegoś dawcę części da się kupić, a hurtowych ilości nie potrzebuję. Nawet jeżeli płace 200 zł za zegarek ze słabą tarczą dla samej złoconej koronki, to zawsze zostaje mi werk, wskazówki i czasem koperta. Dlatego uważam, że 200 zł za złoconą koronkę to kosmos.
  10. Policzyłem swoje ori koronki z uwzględnieniem przelicznika za złocone i mi wyszło, że jestem bogaty . Tylko, kto to kupi?
  11. Dziekuję bardzo. Jedno jest pewne, jest to najpiękniejsze Błonie w mojej kolekcji
  12. To ja tak dla rozluźnienia zgęstniałej atmosfery takie 2 eksportowe pokażę Taka paskuda ten kirov, że jakbyś go nie chciał, to ja się ustawiam 1 w kolejce
  13. Czy ktoś może mi powiedzieć jaką średnicę powinno mieć szkło w tej rakecie? Fotka z netu.
  14. No to pokazuję mojego 1 Polaka. Z lewej stan jaki kupiłem. Z prawej po 2 godzinach "obróbki". Chyba wyszło nie najgorzej. Cieszy tym bardziej, że mechanizm wystarotował od razu i to na dokładnym chodzie.
  15. Cieszy też fakt, że stan wszystkich mechanizmów był taki, że wystartowały od razu po lekkim nakręceniu sprężyny i to że wszystkie są na dokładnym chodzie. Dawno tak nie trafiłem. A co do Błonia, to może nie wyglądał, jak kupiłem na tyle co zapłaciłem, ale po 2 godzinach pracy nad kosmetyką, wymianą wałka naciągu i założeniem sekundnika wygląda całkiem całkiem. Myślę nawet, ze zwiększyłem jego wartość .
  16. Powoli, powoli i dojdziemy i do tego. Nie od razu Rzym zbudowano . Oby tylko mój portfel to wytrzymał .
  17. Nie wiem do końca czy to już subkolekcja, ale taka trójca mi się trafiła na przełomie roku Pierwszy był Poljot ubity na zatoce. Stan taki, że gdyby nie rysa na szkle, to do 1 komunii mógłbym iść na nowo Potem dzięki uprzejmości kolegi Piotra z forum wzbogaciłem swoją kolekcję o kirowa. Piotrowi dziękuję raz jeszcze, bo zrobił więcej niż oczekiwałem, aby zegarek sprawował się bez zarzutu. A na koniec skorzystałem z okazji i kupiłem Błoniaka w krabie na alledrogo, którego nie wiedzieć dlaczego udało mi się kupić za 150 zł. Może dlatego, że na aukcji prezentował się dużo gorzej .
  18. Wysłałem info na priv. Jeżeli aktualne to biorę poljota i kirova. pozdraiwiam
  19. Faktycznie, ale w obu przypadkach bardzo dobrze to wygląda. To dość subtelna różnica ale rzeczywiście Kirov ma jaśniejszą tarczę.
  20. A mnie się udało ustrzelić taki dublecik. Choć "zdublowane" to żadnego nie sprzedaję .
  21. Jednoznaczne koledze nie odpowiem, ale podzielę się doświadczeniem jakie mam z tym sprzedawcą, Kiedyś kupiłem od niego niby bardzo ładnego kirowa. Przed dokonaniem zapłaty zorientowałem się, że 1 ze wskazówek nie jest taka jak powinna. Chciałem zrezygnować, ale wtedy sprzedawca, skądś "znalazł" właściwą wskazówkę, tak że zegarek przyszedł niby w oryginale. Piszę niby, bo na pierwszy rzut oka było ok, ale coś mi w tym zegarku nie grało. Po 2 dniach rozleciał się tiret, Niby pierdoła, ale po naprawie zegarek był w dalszym ciągu jakby "za ciasno" spasowany. W końcu się go pozbyłem i myślę, że zrobiłem dobrze, bo kolejny problem był chyba tylko kwestią czasu. Do gabloty się nadawał, ale najlepiej było go nie nakręcać i nie używać.
  22. Dzięki. Do jednego z nich przymierzałem się prawie rok. Cena była zaporowa. Ale w końcu po dłuuuuuugich negocjacjach ubiłem do stanu dla mnie akceptowalnego. Teraz tylko od święta na rączkę i się cieszyć.
  23. Dzień dobry. Jeszcze nic tutaj nie pokazywałem, ale czas najwyższy. Wystarczyło tylko 1 raz być dość wytrwałym, 1 raz zaszaleć (w końcu niedługo święta) i 1 raz mieć sporo szczęścia, ale suma summarum wyszło coś takiego .
  24. https://www.olx.pl/oferta/zegarek-rakieta-CID87-IDBssR3.html#8739b2c523 Proszę bardzo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.