Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mislavo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    822
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mislavo

  1. Dzięki. Faktycznie skojarzenie nasuwa się samo. Do de luxa jest bardzo podobny. Można by się było pomylić, gdyby nie mniejsza średnica tarczy. Zgoda, tylko dlaczego wcześniejsze poljoty foreign były znakowane na deklach, a na tarczach i mechanizmach znakowanie umożliwiało stwierdzenie kraju pochodzenia. W tym wostoku i moim wcześniejszym poljocie zarówno na tarczach jak i mechanizmach nie znajdziesz ani kraju pochodzenia, ani logo fabryki. Dlaczego? Dziękuję bardzo. Również byłem bardzo ucieszony, ale nie mniej zdziwiony, gdy go przypadkowo znalazłem.
  2. Co zrobić z tak miło zaczętym popołudniem? Pokazać ciekawy zegarek. Zdecydowałem się odgrzebać temat, ponieważ trafiłem ostatnio na coś czego się zupełnie nie spodziewałem, a jest na tyle ciekawe, że nie chciałem go "zakopać" w nowych nabytkach. Pamiętacie mojego poljota sygnowanego na tarczy napisem "FOREIGN". To zobaczcie tego jegomościa ze zdjęcia🙂 To, że tak sygnowane poljoty były, to wiedziałem, ale wostoka zobaczyłem 1 raz na oczy. Na dodatek udało mi się go kupić. Moim zdaniem zarówno poljot, jak i wostok to 1 połowa lat 60-tych. Nie mam pojęcia dlaczego Rosjanie w ten sposób zaczęli opisywać swoje zegarki. Jedno co mi przychodzi do głowy, to to, że był to okres szczytowy zimnej wojny i może się ruskie zegarki przestały na zachodzie sprzedawać? A to była jakaś forma kamuflażu. Nie mam pojęcia. W każdym razie poljoty tak opisane widziałem w 4 wariantach, z czego ja mam 1. Wostoka widzę pierwszy raz w życiu. Ciekawi mnie czy były też inne wostoki i inne marki sygnowane w ten sposób?
  3. Dzięki Dziękuję bardzo Dzięki. Już kiedyś pisałem, że ja zbieram zegarki, a Roman dzieła sztuki i to również dziś zostało pokazane😀. A co do zgaduj zgaduli to nie wiem, ale widzę istotne różnice, które widać. Inną czcionką są pisane no i zegarki różnią się wielkością, średnica prawego jest wyraźnie większa. Ciekawy jestem tego czego faktycznie nie widać
  4. Takie mnie szczęście ostatnio spotkało😉 Co prawda na tarczy już lata użytkowania widać, ale na żywo w dalszym ciągu wygląda ładnie. Za to ten automatic to już miód na moje serce😀
  5. Aż mi się łezka w oku zakręciła jak zobaczyłem tego poljota. Dostałem takiego w dniu 1 Komunii Świętej. Nosiłem dumny jak paw, a wyglądał na moim chudym nadgarstku ????. Fajnie powspominać szczenięce czasy.
  6. To są zegarki z allegro, tyle, że jeszcze z przed ery covida19. Nie mam ostatnio dużo czasu, to jak na razie zdążyłem ogarnąć tylko mechanizmy, ale pozostała do zrobienia jeszcze kosmetyka. Problem w tym, że trudno teraz coś dostać na części, a musiałbym coś kupić w niezłej kopercie z oryginalną koronką i najlepiej jeszcze z niezłymi wskazówkami, a to jest trudne. Zawsze wiosną w mojej okolicy odbywały się targi staroci, to można było coś znaleźć. Teraz nic się nie odbywa, ale zegarki już cieszą. Przynajmniej mnie?. W necie ostatnio też nic interesującego nie ma. Choć jak się ma dużo szczęścia, to można trafić coś w niezłych pieniądzach. Z miesiąc temu na olx był piękny biały sputnik za 200 zł, tyle że ogłoszenie wisiało bardzo krótko.
  7. To ja dziś, aby trochę oderwać się od rzeczywistości zegarki w temacie kosmicznym? Oba trochę sterane, wymagają jeszcze trochę pracy, ale już cieszą. Myślę, że w czarnego będę musiał jeszcze zainwestować. Nowa koronka i koperta by się przydały, ale chwilowo nie mam. Musi poczekać. Ważne że już na chodzie i w pełni sprawne. Dostały drugie życie.
  8. Piękności. Też bym taką chciał, a jak na razie mi się nie udało. Ciągle mam jednak nadzieję, że już wkrótce się uda ?
  9. Fajna zgadywanka. Przyznaję, że się musiałem skupić. Nie wiedziałem, że były 3 prawie identyczne ?.
  10. Że takie coś się jeszcze uchowało, to prawie niemożliwe. Piękna sztuka taka pobieda?. Gratuluję.
  11. Z całą pewnością to tam jest. Problem tylko w tym, że ja moim sprzętem tego nie ogarniam. Na podstawie tego co ja widzę pod moją lupą mogę jedynie określić, że ta punca po prawej stronie na kopercie, to ciąg znaków wybitych mniej więcej wg poniższego schematu: Czerwonymi znakami X zaznaczyłem to czego nie mogę odczytać. Mogę się jedynie domyślać, że koperta była wyprodukowana w Szwajcarii, a złocenie to 20 mikronów. Czy słusznie? Nie mam pojęcia.
  12. Widzę, że niechcący rozpętałem burzę w szklance wody. To co wczoraj napisałem było prawdą, tyle tylko, że ja wyciągnąłem wnioski na podstawie zdjęć zrobionych w trybie makro, a te niestety okazały się błędne, tak jak z tymi przetarciami na uszach, których na żywo faktycznie nie ma. Dziś obejrzałem zegarek dokładnie pod szkłem powiększającym i niestety na podstawie tego co zobaczyłem, nie jestem w stanie podać próby złota. Powiem więcej, wydaje mi się, że próba wcale nie jest wybita. Piszę wydaje mi się, bo to co ja interpretowałem jako znaki 9, 5 lub 6, a dalej 8 lub 0, to faktycznie coś co jest wybite tak małą czcionką, że ja dziś nawet przez szkła powiększające nie jestem pewien co tam widzę. Faktem jest, że coś co na fotkach wydaje się być wybitym numerem próby złota w systemie metrycznym, którym Rosjanie się posługiwali, faktycznie tym nie jest. Co to jest konkretnie, to się pewno dowiem jak przejdę się z zegarkiem do majstra, albo zainwestuję w lepszą lupę. Z ciekawości na pewno to zrobię. To co mogę powiedzieć na pewno, to tyle, że zegarek jest rzadki, koperta eksportowa, punce zagraniczne, absolutnie bez żadnych przetarć (to coś na uszach, to odbicie skóry paska na złocie) z 1 niedużym skaleczeniem na boku koperty, przez które nie widać żadnego innego materiału, tylko złocenie, teleskopy na stałe, co też nie jest często spotykane, jakieś tam mikroryski i w zasadzie tyle. Reasumują z koperty jestem bardzo zadowolony, nawet gdy jest tylko pozłacana, z tarczy mniej, bo lekko zmęczona, ale z całości jak najbardziej tak, bo znalezienie tego zegarka łatwe nie jest, A tego, od czego się wszystko zaczęło, czyli jaka próba złota jest na tym zegarku, to chyba się nie dowiemy, bo obawiam się, że z tej puncy nie będzie to nijak wynikało. Przepraszam za nieco pochopne wnioski. Szkoda, że dziś pod szkłem nie byłem w stanie potwierdzić próby 960, bo byśmy się jeszcze pospierali ?.
  13. Panowie nie będę się spierał, ale mnie uczono, że próbę bije się tylko na przedmiotach złotych. Nie wiem, może się mylę? Co do przetarć, o których pisze Krzysztof, to jest to efekt przekłamania zdjęcia, która ja również zauważyłem. W rzeczywistości nie ma żadnych przetarć. Dlatego pisałem o tym, że koperta była w bardzo dobrym stanie, co mnie trochę zastanawiało. Druga rzecz, która jest inna, to wstawione "na stałe teleskopy".
  14. Przepraszam, ale lepszego zdjęcia nie potrafię już zrobić. Wybita próba złota jest już troszkę starta, ale do rzeczy. Jeżeli na przedmiocie wybita jest próba złota znaczy to mniej więcej tyle, że przedmiot nie jest pozłacany, tylko że jest wykonany ze złota. W tym przypadku mamy próbę 960, lub 958 (nie potrafię dokładnie odczytać), czyli zegarek został wykonany ze złota o zawartości czystego złota 96%. Jako, że jak kupowałem, to płaciłem nie za złoty zegarek, tylko za zwykły, a w dodatku za cenę 230 zł z wysyłką kupiłem wtedy od gościa 2 zegarki, to zrobiłem raczej dobry interes?.
  15. Przyznaję, że nie zwróciłem wcześniej uwagi, choć szczerze mówiąc byłem pozytywnie zaskoczony stanem koperty. Teraz po obejrzeniu mogę powiedzieć, że miałeś rację, a ja jestem zdziwiony i ucieszony. Dzięki. Reasumując miejsce w gablocie ma pewne, na przetop nie pójdzie?.
  16. Można jednak traktować, to jako okazję, skoro na poniższej aukcji na ebay ktoś złożył ofertę, a cena jest duuużo wyższa: https://www.ebay.com/itm/Extremely-rare-35mm-vintage-soviet-watch-KIROVSKIE-crab-blue-red-USSR-1950s/133397840462?hash=item1f0f21824e:g:2QcAAOSwaSheFvfT Dla mnie osobiście ten z ebaya jakby bardziej autentyczny. Ten na allegro, tarcza super, ale reszta nie dam głowy czy nie odnawiany. Niezależnie od wszystkiego ja wolę mojego za 200 zł. Tarcza mniej czerwona, ale tak jak napisał mój poprzednik, przynajmniej nie muszę go chować w ciemni. Mój sobie stoi w gablocie za szkłem i cieszy oko?.
  17. Tak mnie jakoś na giloszowane naszło, to jeszcze 1 fotka?
  18. Dzięki. Ta giloszowana tarcza długo mi chodziła po głowie. Cieszy, bo stan piękny, a i zegarek specjalnie drogi nie był.
  19. A to jest obiecany mój nowy poljot foreign, który w końcu przyszedł, a o którym pisałem wcześniej, że czekam. Stan średni, ale że zegarek rzadki, to cieszy. Zdziwiła mnie trochę koronka, bo jest nieco inna od tej ze wcześniejszego mojego posta, a z drugiej strony jest też inna od tych koronek z brzuszkiem, którą znam z innych wcześniejszych poljotów np. na 17 lub 22 kamieniach. Pasuje jednak idealnie, więc wnoszę, że chyba będzie oryginalna. W środku tego zegarka stary dobry werk 2408.
  20. Dłuuuugo go szukałem. Jak już prawie zwątpiłem, to w końcu się udało ?
  21. Moje werki wszystkie wyglądają tak jak poniżej. Mówię oczywiście o mechanizmach 2409A. Rzec by można, że są raczej oszczędnie oznakowane Z takim oznaczeniem jak w Twoim przypadku ja się dotychczas nie spotkałem. Jak widać zegarki rosyjskie pełne są niespodzianek. Z jakiego poljota jest ten mechanizm? Możesz pokazać?
  22. Mój taki w sumie zwykły, ale jak to mówią dobry pdl nie jest zły
  23. Nie będę już wstawiał zdjecia, ale u mnie dekiel nie ma żadnego wygrawerowanego napisu. Przejrzałem zresztą pozostałe dekle na zegarkach z werkiem 2409A i wszystkie mam jednakowe.
  24. A mnie się wyrwało tylko jedno słowo: WOW
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.