Ja myślę, że to jednak jest główna przyczyna, tzn. brak rozeznania co i za ile w chwili obecnej chodzi na rynku. U mojego majstra bez przerwy wisi kartka, że skupuje stare zegarki z przeznaczeniem na części. Tanio kupuje, bo płaci grosze, ale też tanio później jest w stanie sprzedać. Tanio, a i tak zarobi 2 lub 3 razy tyle za ile kupił. Dla niego to dobry deal. Inna sprawa, że np. mój majster o zegarkach ruskich nie ma zbyt wysokiego mniemania, z małymi wyjątkami. Są tego również dobre strony. Mało płacę, bo on się cały czas dziwi, że mi się to chce serwisować. Oddaję 3, a płacę po 4 dychy tylko za 2. A mam zawsze dobrze zrobione. Ostatnio jak oddałem 2 moje kirovskie, to myślałem, że mnie skasuje dużo więcej, bo mechanizmy były w stanie agonalnym, niekompletne itp. Odebrałem jak nówki, a cena bez zmian. Ja w każdym razie nie zamierzam go uświadamiać . To są bardzo zajęci ludzie. Siedzi gość w tym zakładzie przez kilkanaście godzin na dobę, to jak ma czas wieczorem pewno mu się na necie nie chce znowu oglądać i szukać ruskich zegarków.