Mislavo
Użytkownik-
Liczba zawartości
863 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Mislavo
-
Fajna zgadywanka. Przyznaję, że się musiałem skupić. Nie wiedziałem, że były 3 prawie identyczne ?.
-
Że takie coś się jeszcze uchowało, to prawie niemożliwe. Piękna sztuka taka pobieda?. Gratuluję.
-
Z całą pewnością to tam jest. Problem tylko w tym, że ja moim sprzętem tego nie ogarniam. Na podstawie tego co ja widzę pod moją lupą mogę jedynie określić, że ta punca po prawej stronie na kopercie, to ciąg znaków wybitych mniej więcej wg poniższego schematu: Czerwonymi znakami X zaznaczyłem to czego nie mogę odczytać. Mogę się jedynie domyślać, że koperta była wyprodukowana w Szwajcarii, a złocenie to 20 mikronów. Czy słusznie? Nie mam pojęcia.
-
Widzę, że niechcący rozpętałem burzę w szklance wody. To co wczoraj napisałem było prawdą, tyle tylko, że ja wyciągnąłem wnioski na podstawie zdjęć zrobionych w trybie makro, a te niestety okazały się błędne, tak jak z tymi przetarciami na uszach, których na żywo faktycznie nie ma. Dziś obejrzałem zegarek dokładnie pod szkłem powiększającym i niestety na podstawie tego co zobaczyłem, nie jestem w stanie podać próby złota. Powiem więcej, wydaje mi się, że próba wcale nie jest wybita. Piszę wydaje mi się, bo to co ja interpretowałem jako znaki 9, 5 lub 6, a dalej 8 lub 0, to faktycznie coś co jest wybite tak małą czcionką, że ja dziś nawet przez szkła powiększające nie jestem pewien co tam widzę. Faktem jest, że coś co na fotkach wydaje się być wybitym numerem próby złota w systemie metrycznym, którym Rosjanie się posługiwali, faktycznie tym nie jest. Co to jest konkretnie, to się pewno dowiem jak przejdę się z zegarkiem do majstra, albo zainwestuję w lepszą lupę. Z ciekawości na pewno to zrobię. To co mogę powiedzieć na pewno, to tyle, że zegarek jest rzadki, koperta eksportowa, punce zagraniczne, absolutnie bez żadnych przetarć (to coś na uszach, to odbicie skóry paska na złocie) z 1 niedużym skaleczeniem na boku koperty, przez które nie widać żadnego innego materiału, tylko złocenie, teleskopy na stałe, co też nie jest często spotykane, jakieś tam mikroryski i w zasadzie tyle. Reasumują z koperty jestem bardzo zadowolony, nawet gdy jest tylko pozłacana, z tarczy mniej, bo lekko zmęczona, ale z całości jak najbardziej tak, bo znalezienie tego zegarka łatwe nie jest, A tego, od czego się wszystko zaczęło, czyli jaka próba złota jest na tym zegarku, to chyba się nie dowiemy, bo obawiam się, że z tej puncy nie będzie to nijak wynikało. Przepraszam za nieco pochopne wnioski. Szkoda, że dziś pod szkłem nie byłem w stanie potwierdzić próby 960, bo byśmy się jeszcze pospierali ?.
-
Panowie nie będę się spierał, ale mnie uczono, że próbę bije się tylko na przedmiotach złotych. Nie wiem, może się mylę? Co do przetarć, o których pisze Krzysztof, to jest to efekt przekłamania zdjęcia, która ja również zauważyłem. W rzeczywistości nie ma żadnych przetarć. Dlatego pisałem o tym, że koperta była w bardzo dobrym stanie, co mnie trochę zastanawiało. Druga rzecz, która jest inna, to wstawione "na stałe teleskopy".
-
Przepraszam, ale lepszego zdjęcia nie potrafię już zrobić. Wybita próba złota jest już troszkę starta, ale do rzeczy. Jeżeli na przedmiocie wybita jest próba złota znaczy to mniej więcej tyle, że przedmiot nie jest pozłacany, tylko że jest wykonany ze złota. W tym przypadku mamy próbę 960, lub 958 (nie potrafię dokładnie odczytać), czyli zegarek został wykonany ze złota o zawartości czystego złota 96%. Jako, że jak kupowałem, to płaciłem nie za złoty zegarek, tylko za zwykły, a w dodatku za cenę 230 zł z wysyłką kupiłem wtedy od gościa 2 zegarki, to zrobiłem raczej dobry interes?.
-
Przyznaję, że nie zwróciłem wcześniej uwagi, choć szczerze mówiąc byłem pozytywnie zaskoczony stanem koperty. Teraz po obejrzeniu mogę powiedzieć, że miałeś rację, a ja jestem zdziwiony i ucieszony. Dzięki. Reasumując miejsce w gablocie ma pewne, na przetop nie pójdzie?.
-
Można jednak traktować, to jako okazję, skoro na poniższej aukcji na ebay ktoś złożył ofertę, a cena jest duuużo wyższa: https://www.ebay.com/itm/Extremely-rare-35mm-vintage-soviet-watch-KIROVSKIE-crab-blue-red-USSR-1950s/133397840462?hash=item1f0f21824e:g:2QcAAOSwaSheFvfT Dla mnie osobiście ten z ebaya jakby bardziej autentyczny. Ten na allegro, tarcza super, ale reszta nie dam głowy czy nie odnawiany. Niezależnie od wszystkiego ja wolę mojego za 200 zł. Tarcza mniej czerwona, ale tak jak napisał mój poprzednik, przynajmniej nie muszę go chować w ciemni. Mój sobie stoi w gablocie za szkłem i cieszy oko?.
-
Tak mnie jakoś na giloszowane naszło, to jeszcze 1 fotka?
-
Dzięki. Ta giloszowana tarcza długo mi chodziła po głowie. Cieszy, bo stan piękny, a i zegarek specjalnie drogi nie był.
-
A to jest obiecany mój nowy poljot foreign, który w końcu przyszedł, a o którym pisałem wcześniej, że czekam. Stan średni, ale że zegarek rzadki, to cieszy. Zdziwiła mnie trochę koronka, bo jest nieco inna od tej ze wcześniejszego mojego posta, a z drugiej strony jest też inna od tych koronek z brzuszkiem, którą znam z innych wcześniejszych poljotów np. na 17 lub 22 kamieniach. Pasuje jednak idealnie, więc wnoszę, że chyba będzie oryginalna. W środku tego zegarka stary dobry werk 2408.
-
Dłuuuugo go szukałem. Jak już prawie zwątpiłem, to w końcu się udało ?
-
Moje werki wszystkie wyglądają tak jak poniżej. Mówię oczywiście o mechanizmach 2409A. Rzec by można, że są raczej oszczędnie oznakowane Z takim oznaczeniem jak w Twoim przypadku ja się dotychczas nie spotkałem. Jak widać zegarki rosyjskie pełne są niespodzianek. Z jakiego poljota jest ten mechanizm? Możesz pokazać?
-
Mój taki w sumie zwykły, ale jak to mówią dobry pdl nie jest zły
-
Nie będę już wstawiał zdjecia, ale u mnie dekiel nie ma żadnego wygrawerowanego napisu. Przejrzałem zresztą pozostałe dekle na zegarkach z werkiem 2409A i wszystkie mam jednakowe.
-
A mnie się wyrwało tylko jedno słowo: WOW
-
Dekiel i werk wyglądają normalnie czyli tak: Ciekawe dlaczego Rosjanie znakowali w tym przypadku tylko tarcze? A nie mniej ciekawe dlaczego takie znakowanie jest tylko na zegarkach z mechanizmem 2409A?
-
Nie wiem, ale moim zdaniem to nie w tym dziale powinieneś zadać pytanie. Na moje oko zegarek jest poskładany minimum z 3 rożnych zegarków.
-
Dziś już trochę późno, to jutro wstawię zdjęcia dekla i werku. Tyle, że one niestety nic nie wniosą do sprawy, bo jeżeli chodzi o mechanizm to jest to standardowy cal. 2409A, a dekiel całkiem zwyczajny bez oznaczenia "FOREIGN" jak w wersjach stalowych lub pozłacanych. Autentyczności zegarka jestem pewien. Koperta jest na 100% prawidłowa taka jak w mojej sekondzie na poniższym zdjęciu. Ten poljot, to w zasadzie brat bliźniak tej sekondy, tyle, że sekonda jest z przełomu lat 60/70, a poljot będzie moim zdaniem nieco wcześniejszy. Na powyższym zdjęciu jest jeszcze poljot 21j w pozłacanej wersji. Właśnie taki prawie identyczny zegarek spotkałem chyba w zeszłym roku na aukcji. Był on również sygnowany podpisem "FOREIGN", ale niestety nie mogłem go kupić, bo sprzedawca nie zgadzał się na wysłanie przedmiotu za granicę. Po za tym jednym szczegółem, był identyczny jak mój ze zdjęcia. Przeryłem dzisiaj internet. Natknąłem się na pewien ciekawy post na forum Watchusek rozpoczęty przez Dashiella. Co prawda, sprawa nie jest do końca wyjaśniona, ale co nieco wnosi do sprawy: https://forums.watchuseek.com/f10/poljot-21-jewel-2409a-foreign-2180690.html Biorąc pod uwagę Wasze odpowiedzi, oraz informacje zaczerpnięte z powyższego topika i moje osobiste doświadczenia, jestem w stanie postawić tezę: Jest to forma oznaczeń zegarków eksportowych na rynek brytyjski stosowana w jakimś krótkim przejściowym okresie, po wycofaniu się z oznaczania zegarków na deklach, a przed wprowadzeniem na rynek marki Sekonda. Dotyczy nie wiem dlaczego zegarków Poljot na werkach 2409A.Ewentualnie jest to jakaś krótka wersja limitowana i dotyczy poljotów 21j na rynek brytyjski.Trapi mnie jeszcze oryginalność koronki w tym zegarku. Raczej jestem się w stanie zgodzić z Krzysztofem i yorki'm i myślę, że może to być zamiennik. Dopuszczam jednak, że skoro jest to wersja "FOREIGN", to i koronka może być ori. Nieco więcej światła, na to rzuci mój kolejny poljot, na który czekam z utęsknieniem. Również jest to, wersja "FOREIGN" i widzę, że koronka jest nieco inna od tej, której się spodziewałem, ale że nie mam go jeszcze w ręku, to nie mogę się jednoznacznie wypowiedzieć. Jak dostanę, to wrzucę fotki i coś się znowu wyjaśni . Jeżeli ktoś coś ma do dodania, to zapraszam do dyskusji.
-
Witam wszystkich życząc jednocześnie spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych. Choć ja w zasadzie w innej sprawie . Miałem ostatnio farta i udało mi się kupić bardzo ciekawy moim zdaniem zegarek. Na pierwszy rzut oka zegarek niczym ciekawym się nie wyróżnia, bo jest to przecież zwykły poljot na 21 kamieniach. Trochę może rzadziej spotykany. Jednak po dokładniejszym obejrzeniu okazuje się, ze zegarek jest ciekawie "podpisany": W związku z powyższym nasuwa mi się pytanie, na jaki rynek były produkowane zegarki z tym podpisem? Znakomita większość wersji eksportowych jest przecież oznaczona "USRR" lub "MADE IN USRR". Czy dotyczyła tylko wersji na 21 kamieniach? Ja ze swojej strony mogę jedynie dodać, że już wcześniej 1 raz zetknąłem się z podobnym zegarkiem. Wtedy również był to poljot na 21 kamieniach, ale w wersji pozłacanej z inną tarczą. Wtedy niestety nie udało mi się go kupić. Z różnic, które zauważyłem jeszcze, to zastosowanie innej koronki, choć nie wiem czy ta moja jest w istocie oryginalna. Nie mam z czym porównać. Byłoby fajnie, gdyby ktoś coś mógł bardziej wyjaśnić itp.
-
Piękna rzecz, cieszy oko
-
Było różnie. Mam kilka zegarków we wczesnych kopertach z zaokrąglonymi uszami od spodu i niestety w łuczach zdarzają się z powłoką 10Au. W poljocie zawsze było 20. Aby skomplikować sprawę, to mam 1 kopertę łucza z puncą Au20microns, gdzie w poljotach zawsze było Au20. Ja w każdym razie się w poljocie de luxe z inną puncą nie spotkałem. W późniejszym okresie dopiero pojawiły się koperty w łuczach z uszami ostrymi. Rzec by można im późniejszy okres produkcji tym gorsza jakość , ale łatwiej rozróżnić.
-
Stoliczny fajny, a jak zmienisz koronkę na ori będzie nawet baaaardzo fajny, ale leningrad i rossija rewelacja. Świetne są. Rossija z olx czy z innego źródła?
-
Wiesz tylko nie porównuj proszę możliwości małej czy średniej firmy z firmami, które zawodowo zajmują się logistyką. Tego Rumuna ja też bym nie wpuścił . W końcu granice są zamknięte. Możesz mu poradzić, aby zamówił transport w dowolnej firmie spedycyjnej i z pewnością zamówienie zrealizują. Wszystkie firmy kurierskie działają bez ograniczeń. Możesz w dowolnej chwili nadać paczkę na cały świat. Problem dotyczy przewozu osób. Biletu nie kupisz, ale paczka doleci tam gdzie chcesz. Ograniczenia dotyczą też Poczty Polskiej, bo np. do USA paczka nie poleci. Jeżeli korzystali z przestrzeni ładunkowej samolotów pasażerskich LOT-u to obecnie takiej usługi nie zrealizują. Pójdziesz do DHL i paczka doleci bez problemu. Mają swoją flotę do przewozu towarów i wszystko działa. Mieszkam niedaleko lotniska. Ruch pasażerski przestał istnieć, ale jakieś dziwne samoloty od czasu do czasu latają. Ciekawe z czym? Innymi słowy, duży może więcej. W końcu to nie wojna, a Polska naprawdę nie jest już zaściankiem Europy.
-
Tylko, że my mówimy o wymianie towarów, a nie przepływie osób. Może potrwa to dłużej, z uwagi na sytuację na granicy, ale z pewnością dojedzie w 1 lub 2 stronę . Jeżeli napisali, że do Niemiec uruchomili przesyłki priorytetowe, to myślę, że w 1 tydzień niezależnie czym, ale dostarczone będzie.
