Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

SPS

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4283
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    91

Zawartość dodana przez SPS

  1. Przerwa na kawę 😁 miłego
  2. no pięknie gratuluję. Fajny DJ. Ja mam u nich w Kato historię i dalej czekam w sumie pasuje do kury - też chrom na kyerownicy haha
  3. dokładnie trening czyni miszcza taką sobie tu gadkę opanuję, że jak przyjdzie mój Explorer to jeszcze rabat u AD dostanę w dniu odbioru, zobaczycie 😅 hmmm kategoria kupujących od ręki za czasów dostępności? (daj mi moment szukam w ściądze loży szyderców bo gdzieś o tym było..) .. .. .. o jest! "biedne ofiary marketingu"
  4. Na zachodnich i anglojęzycznych forach i youTubach też często jest podnoszony wątek "co jest lepsze od Rolexa". Z tego co sam obserwuję zarówno jako użytkownik różnych zegarków i jako osoba która sama jest na liście na Rolka, to widzę to tak. Ludzie którzy niekoniecznie się bardzo znają ale mają pieniądze i jednocześnie chcą wydać kilkadziesiąt tysięcy na zegarek, co robią? idą wiadomo - po Roleksa. Jak ktoś średnio ogarnia tą markę, to się dowiaduje na miejscu, że nie kupi sobie tego suba czy co tam chce tylko dostaje info, że może za rok może dwa a może pięć lat zadzwonią. i co się dzieje? Szukają alternatyw. Z pewnych powodów Omega jest jedną z luksusowych zegarkowych marek po którą sięgają ludzie z określonym budżetem. Ci co bardziej wnikają w technikalia czytają, o cosc, metas, antymagnetyczności, wstrząsoodporności i innowacjach które ma Omega w swoich mechanizmach i które Rolex kiedyś tam osiągnął ale ale na ten moment raczej stoją w miejscu. Później jeszcze dochodzą do wniosku, że skoro Roleksa i tak nie kupią, ba może nawet nawet nie zostaną wpisani na listę to nie warto sobie głowy zawracać "głupotami".. I przeważnie idą po Omegę, która jest dostępna. Pół biedy jak ktoś nie jest wypaczony marketingiem i nie jest wyznawcą marki i na tym samym tle anty fanem innej marki. W każdym przypadku jak komuś będzie zależało to będzie widział półmilimetrowe rzekome złe spasowanie bransolety czy jakiś brak centrowania bezela. Ten konflikt Rolex - Omega. Przypomina mi trochę sytuację z rynku odzieżowego. Kojarzycie markę Supreme,? To ta która poprzez marketing doprowadziła do sytuacji gdzie ludzie czekają w kolejkach żeby kupić bluzę z kapturem i spodnie dresowe To tak jakby fani Supreme (Roleksa) porównywali to z fanami marki odzieży Puma (Omega) która jest lepsza A poważni ludzie jak kogoś stać to idą do krawca i szyją ciuchy bespoke i patrzą na to z niedowierzaniem. Wrzucę petardę, bo się powstrzymać nie mogę Poważni ludzie to noszą Zenitha, IWC i JLC i mają gdzieś takie Rolexowe ą ę Chociaż czekajcie jeszcze dowalę dramą, Ball robi lepsze zegarki a przynajmniej porównywalne do Roleksa 😅
  5. pojedynczy indeks na 6 i podwójne indeksy na 3 i 9. Tutaj jest odpowiedź, jakoby AD potwierdziło że jest to błąd. Zaproponowali mu aby wysłał zegarek i wymienią tarczę.
  6. 5 lat , kryste panie... Gratuluję... wytrwałości, cierpliwości, zegarka Aż sobie przypomniałem że 05 maja 2021 wpisali mnie na Explorera 226570 😅
  7. fajny gratulacje żona zamówiła tą wersję ciekawe co to będzie na żywo
  8. Pytanie co rozumiemy jako pęknięcie bańki? Czy sytuację gdzie ceny z second handu miałyby uderzyć o poziom retail? Czy taniej? Czy może nawet oczekujemy rabatów u AD i ogólnej dostępności zegarków Rolex jak w przypadku dużej ilości innych luksusowych marek? Póki co, z tego co widać na rynku drugiej ręki, to obserwujemy w perspektywie tygodni tak zwaną korektę rynku. W zależności od modelu różny procent. Biorąc pod uwagę, że ceny Rolexów rosły od wielu lat, to pytanie czy obecna korekta / trend się utrzyma i niektóre modele spadną o 20% 40% lub więcej? Jak długo będzie trwałą korekta - miesiąc czy rok? i jak będzie głęboki spadek? Czy może ceny na wtórnym osiągną poziom retail? Z jednej strony Rolex to trochę taka wyspa sama w sobie, z drugiej strony realia są takie że nie żyjemy w próżni i Rolex też nie, Na ile rynek kupujących Rolexy się wysycił? Na ile czynniki takie jak pandemia Covid czy teraz druga jaką nas straszą będzie miała wpływ? Do tego spowolnienie i kryzys przez sankcje i embarga około wojenne Rosji z Ukrainą będą miały wpływ długo, średnio, krótko terminowy na ceny? Jak się ma do cen na przykład kryzys na rynku surowcowym, budowalnym i cen stali? Kiedy skończy się wojna? Jak to wpływa na zachowania się cen i kupujących w obecnym czasie? Na ile lockdown w Chinach się do tego wszystkiego przyczynia? I jak w tym wszystkim branża zegarkowa, Rolex i kupujący się zachowają? Jak do tego mają się podwyżki cen retail sprzed kilku miesięcy? Trudno powiedzieć jednoznacznie bo czynników jest wiele i sytuacja się zmienia . Biorąc pod uwagę ostatnie dwa lata widzieliśmy już tak przeróżne scenariusze że chyba prawie wszystko jest możliwe. Chociaż realny scenariusz może wyglądać tak, że chwilowe spadki cen Rolków potrwają do końca wojny. Kiedy poluzują sankcje, Chiny się otworzą, inflacja zwolni, handel się ożywi to i obecna korekta wyhamuje. A Jak jeszcze do salonów trafią kolejne sztuki do odbiorów rynek zacznie znowu windować ceny... Czarny scenariusz dla fliperów może być taki, że na przykład jeżeli obecna sytuacja na świecie się pogorszy, będzie narastać niepewność i niechęć do kupowania dóbr luksusowych to i spadnie zainteresowanie Rolexami i ceny będą spadać.. różnie może być
  9. hej, mam "zamówionego" Explorera, czekam już ponad rok na liście. Pod względem jakościowym, wykonania i właściwości technicznych używam właśnie BaLLa. Konkretnie Hydrocarbon AERO GMT II. Od lutego towarzyszy mi w życiowym projekcie. Polecam z całego serca.
  10. pozdrawiam z moim BaLLem, Everest Base Camp wys. 5300
  11. czy mógłbyś pokazać tył? bardzo jestem ciekaw to jest limitowana edycja mark II RIO?
  12. mała poprawka Rolex podwyższa ceny. Co prawda nie x2, jednak ja zamawiałem ref 226570 w cenie około 8200 EUR. Teraz przy tej referencji na stronie jest już 9100 EUR. @e I też uważam jak @maariusz , że jest to celowe działanie, w połączeniu z nieśmiertelną już mantrą "popyt przewyższa podaż" ceny na gray`u z automatu szybują w górę.
  13. Czyli co, na ten moment w roku 2022 nie da się kupić zegarka Rolex u dilera. Trudno odnieść inne wrażenie, patrząc na to z perspektywy dekad, że marketing Rolexa doprowadził do sytuacji, w której ewentualne nabycietakie zegarka jest możliwie tylko z "drugiej ręki" co jest oczywiście droższe niż w salonie bo przecież zgodnie z mantrą - popyt przewyższa podaż. Nie macie czasem wrażenia, że przynajmniej niektóre z wystawianych "second handów" jako nowe to oferowane przez salony zegarki? a może Rolex produkuje sobie a muzą żeby produkować a tak naprawdę to prania pieniędzy
  14. Dlaczego czepialstwo? Dobre pytanie. Chciałem żeby zegarek od nowości nabrał ze mną blizn i tak jak ja patyny i zużycia Po drugie, kiedy zapisywali mnie na niego, powiedziałem o co chodzi, Panie w Kruku pokiwały z uśmiechem i zrozumieniem. Powiedziały że ten model zawsze cieszył się względnie małym zainteresowaniem i możliwe że dostanę go szybciej niż myślę. Dodatkowo wpisały na formularzu, fakt że jestem klientem z historią zakupową Tudora, po to jak same określiły, może skrócić czas oczekiwania. A skoro tak sprawa została postawiona, to nie rozglądałem się na "gray`u". Po trzecie, aż tak perfekcyjnie się nie znam, nie czuję się na tyle, żebym pchał się w "second hand"
  15. sugerujesz że dowiedzieli się od Etiopczyków, że kiedy przerzucali mnie na tranzycie do Tanzanii że jestem agentem rosyjskim w przebraniu i stąd okres czekania "kiedyś będzie"? 😅 kurcze w Kruku są lepsi niż wywiad Izraelski No nic póki co używam Ball z trytem sprawdził się na 5900 mnpm w lutym, ja się odmroziłem, pochorowałem zegarek działa perfect 😎
  16. No ja właśnie jestem fanem Rolexa jako zegarków. Explorera zamówiłem dlatego że jedną z moich pasji są góry i wspinanie. A więc zgodnie z DNA modelu. ref. 226570 zamówiłem w maju 2021 bo mam projekt korony ziemi. W tym roku w lutym zdobyłem pierwszą górę z korony ziemi, za 3 tygodnie będę w Himalajach pod Everestem. Sierpień tego roku miał być Elbrus (z przyczyn oczywistych nie jadę :P... będzie za to Mt Blanc.... Konkretnie szedłem po mechanizm 3285....Bardziej świadomego klienta pod tym względem nie znajdziesz... Model zamówiłem z romantyczną wizją posiadania go w trakcie całego projektu na rok przed rozpoczęciem. W tym tempie czekania i postępującego projektu zegarek za jakiś nie będzie mi już potrzebny biorąc pod uwagę pierwotne założenie. Może jak go dostanę przed przyszłym rokiem to może chociaż na na Denali, I Aconcaguę pojadę i jeszcze na parę 6cio tysięczników, choć to już nie będzie towarzysz od samego początku... @edit. CHodzi mi o to że to chyba nie jest kwestia chęci posiada świadomego klienta a raczej kto ile wydał u dilera.
  17. no skoro pierwszy dzień miesiąca to tradycji musi być zadość
  18. koperta 41 mm? Czerwona sekunda na godzinie 6 - szczegół który mówi że pod spodem pracuje in-house Calibre 69385. Świetny zegarek, ostatnio bawiłem się wersją w bronzie osobiście ten za mną chodzi ta wersja
  19. ależ koledzy zapewniam że mój post jest czysto ironiczy i cyniczny, autoironiczny wręcz bo sam się sobie dziwię że uczestniczę w tym wielkim oczekiwaniu aż zadzwonią. Wybaczcie prowokacyjny ton miłego piąteczku. ps. Gwiazdą nie chcę zostać, za bardzo cenię sobie święty spokój.
  20. Widzę od kilku dni wzmożony ruch w temacie. Jako osoba która czeka na liście od maja 2021 na "nowego" eksplorera a przed tym próbowałem się wpisać na suba i master-gmt czego mi odmówili. Jednocześnie jako osoba która ma w kolekcji zenitha, breitlinga, TAGa. longinesa, Balla, FC, Tudorka i parę innych sztuk innych nieco tańszych. I tak sobie myślę. Jesteśmy zdrowo j**nięci żeby wydawać tysiące, dziesiątki tysięcy złotych monet na zegarek, który właściwie jest bardziej biżuterią. Bo przecież dokładniejsze w dzisiejszych czasach są urządzenia jak Garmin, Sunnto, srajfony czy inne szajsungi niż coś z certyfikatem COSC Kupujemy te zegarki luksusowe bo lubimy jak wyglądają, bo chcemy żeby coś odzwierciedlały. Dla innych to historia modelu, dla innych DNA marki, pretekst do wydania kasy zawsze się znajdzie W przypadku Rolka sytuacja jest kuriozalna wręcz. Popyt przewyższa podaż. Wydaje się, że stoi za tym coś więcej. Osobiście widzę to tak. Rolex stworzył nieprawdopodobną maszynę marketingową na przestrzeni dekad, na równi z PP czy AP. Nie słyszałem a przynajmniej nie spotkałem się z czymś takim w przypadku innych marek luksusowych. Jasne na poszczególne modele może tak, ale nie w takiej skali. W każdym razie jak mówimy o "koronie", ludzie ogarnięci takim wpływem marketingu tego giganta dajemy się traktować w taki sposób między innymi uczestnicząc w listach oczekujących lub jeszcze lepiej kupując kilkukrotnie drożej z drugiej ręki tą konkretną markę. Wszystko napędza marketing i polityka pozycjonowanie marki. Podobno jest tak, że w salonach Rolexa zawsze mają zegarki, tylko trzeba być tym specjalnym klientem ochrzczonym przez papieża, który ma odpowiednią historię zakupów albo być kimś ważnym lub i znanym. Gdyby do salonu wszedł Lewandowski albo jakiś celebryta, Daytonę wyczarowaliby w ciągu tygodnia. A takie biedaki jak my, wielcy kolekcjonerzy nie jesteśmy godni, bo jaki to wkład w posiadanie przez akurat mnie czy Ciebie ma dla takiej marki wydanie 9k na profesjonala? żaden. Lista oczekujących jest tylko grzecznym powiedzeniem - sory nie jesteś na tyle istotnym klientem żebyśmy Ci sprzedali stalowego suba, i naiwnie czekamy na zegarek kilka lat. Sory ale tak jest. Rysuje się tu taki wniosek, że Rolex ma za***iste zegarki ale marka jako brand w jaki sposób podchodzi do klienta jest zwyczajnie dziadowska. Odnosząc się do mojego drugiego akapitu, każdy musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy chce mieć coś takiego na ręku - patrzcie jak frajer czekałem 2 lata na zegarek, w końcu zadzwonili i zaszczycili mnie możliwością wydania 10 k ojro na jakiegoś stalaka. Ja do swojej obecności na liście podchodzę na totalnym luzie. Jestem zwyczajnie ciekaw jak to się skończy bo dalej nie mam żadnej informacji, a niedługo rok odkąd wpisali mnie na ref. 226570.
  21. Ja czekam na zielonego seamastera (foto z sieci)
  22. Chwilkę mnie nie było na forum Wczoraj obcowałem z takim vintagem. Produkcja z końca lat 1960, początek 1970 roku. Zegarek nadaje się na serwis, ale działa. Ciekawe znalezisko?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.