-
Liczba zawartości
4273 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
91
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez SPS
-
Klub Miłośników Zegarków BALL
SPS odpowiedział BALL Watch → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
pozdrawiam z moim BaLLem, Everest Base Camp wys. 5300 -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
SPS odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
czy mógłbyś pokazać tył? bardzo jestem ciekaw to jest limitowana edycja mark II RIO? -
mała poprawka Rolex podwyższa ceny. Co prawda nie x2, jednak ja zamawiałem ref 226570 w cenie około 8200 EUR. Teraz przy tej referencji na stronie jest już 9100 EUR. @e I też uważam jak @maariusz , że jest to celowe działanie, w połączeniu z nieśmiertelną już mantrą "popyt przewyższa podaż" ceny na gray`u z automatu szybują w górę.
-
Czyli co, na ten moment w roku 2022 nie da się kupić zegarka Rolex u dilera. Trudno odnieść inne wrażenie, patrząc na to z perspektywy dekad, że marketing Rolexa doprowadził do sytuacji, w której ewentualne nabycietakie zegarka jest możliwie tylko z "drugiej ręki" co jest oczywiście droższe niż w salonie bo przecież zgodnie z mantrą - popyt przewyższa podaż. Nie macie czasem wrażenia, że przynajmniej niektóre z wystawianych "second handów" jako nowe to oferowane przez salony zegarki? a może Rolex produkuje sobie a muzą żeby produkować a tak naprawdę to prania pieniędzy
-
Dlaczego czepialstwo? Dobre pytanie. Chciałem żeby zegarek od nowości nabrał ze mną blizn i tak jak ja patyny i zużycia Po drugie, kiedy zapisywali mnie na niego, powiedziałem o co chodzi, Panie w Kruku pokiwały z uśmiechem i zrozumieniem. Powiedziały że ten model zawsze cieszył się względnie małym zainteresowaniem i możliwe że dostanę go szybciej niż myślę. Dodatkowo wpisały na formularzu, fakt że jestem klientem z historią zakupową Tudora, po to jak same określiły, może skrócić czas oczekiwania. A skoro tak sprawa została postawiona, to nie rozglądałem się na "gray`u". Po trzecie, aż tak perfekcyjnie się nie znam, nie czuję się na tyle, żebym pchał się w "second hand"
-
sugerujesz że dowiedzieli się od Etiopczyków, że kiedy przerzucali mnie na tranzycie do Tanzanii że jestem agentem rosyjskim w przebraniu i stąd okres czekania "kiedyś będzie"? 😅 kurcze w Kruku są lepsi niż wywiad Izraelski No nic póki co używam Ball z trytem sprawdził się na 5900 mnpm w lutym, ja się odmroziłem, pochorowałem zegarek działa perfect 😎
-
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
SPS odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
cudo -
No ja właśnie jestem fanem Rolexa jako zegarków. Explorera zamówiłem dlatego że jedną z moich pasji są góry i wspinanie. A więc zgodnie z DNA modelu. ref. 226570 zamówiłem w maju 2021 bo mam projekt korony ziemi. W tym roku w lutym zdobyłem pierwszą górę z korony ziemi, za 3 tygodnie będę w Himalajach pod Everestem. Sierpień tego roku miał być Elbrus (z przyczyn oczywistych nie jadę :P... będzie za to Mt Blanc.... Konkretnie szedłem po mechanizm 3285....Bardziej świadomego klienta pod tym względem nie znajdziesz... Model zamówiłem z romantyczną wizją posiadania go w trakcie całego projektu na rok przed rozpoczęciem. W tym tempie czekania i postępującego projektu zegarek za jakiś nie będzie mi już potrzebny biorąc pod uwagę pierwotne założenie. Może jak go dostanę przed przyszłym rokiem to może chociaż na na Denali, I Aconcaguę pojadę i jeszcze na parę 6cio tysięczników, choć to już nie będzie towarzysz od samego początku... @edit. CHodzi mi o to że to chyba nie jest kwestia chęci posiada świadomego klienta a raczej kto ile wydał u dilera.
-
no skoro pierwszy dzień miesiąca to tradycji musi być zadość
-
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
SPS odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
koperta 41 mm? Czerwona sekunda na godzinie 6 - szczegół który mówi że pod spodem pracuje in-house Calibre 69385. Świetny zegarek, ostatnio bawiłem się wersją w bronzie osobiście ten za mną chodzi ta wersja -
ależ koledzy zapewniam że mój post jest czysto ironiczy i cyniczny, autoironiczny wręcz bo sam się sobie dziwię że uczestniczę w tym wielkim oczekiwaniu aż zadzwonią. Wybaczcie prowokacyjny ton miłego piąteczku. ps. Gwiazdą nie chcę zostać, za bardzo cenię sobie święty spokój.
-
Widzę od kilku dni wzmożony ruch w temacie. Jako osoba która czeka na liście od maja 2021 na "nowego" eksplorera a przed tym próbowałem się wpisać na suba i master-gmt czego mi odmówili. Jednocześnie jako osoba która ma w kolekcji zenitha, breitlinga, TAGa. longinesa, Balla, FC, Tudorka i parę innych sztuk innych nieco tańszych. I tak sobie myślę. Jesteśmy zdrowo j**nięci żeby wydawać tysiące, dziesiątki tysięcy złotych monet na zegarek, który właściwie jest bardziej biżuterią. Bo przecież dokładniejsze w dzisiejszych czasach są urządzenia jak Garmin, Sunnto, srajfony czy inne szajsungi niż coś z certyfikatem COSC Kupujemy te zegarki luksusowe bo lubimy jak wyglądają, bo chcemy żeby coś odzwierciedlały. Dla innych to historia modelu, dla innych DNA marki, pretekst do wydania kasy zawsze się znajdzie W przypadku Rolka sytuacja jest kuriozalna wręcz. Popyt przewyższa podaż. Wydaje się, że stoi za tym coś więcej. Osobiście widzę to tak. Rolex stworzył nieprawdopodobną maszynę marketingową na przestrzeni dekad, na równi z PP czy AP. Nie słyszałem a przynajmniej nie spotkałem się z czymś takim w przypadku innych marek luksusowych. Jasne na poszczególne modele może tak, ale nie w takiej skali. W każdym razie jak mówimy o "koronie", ludzie ogarnięci takim wpływem marketingu tego giganta dajemy się traktować w taki sposób między innymi uczestnicząc w listach oczekujących lub jeszcze lepiej kupując kilkukrotnie drożej z drugiej ręki tą konkretną markę. Wszystko napędza marketing i polityka pozycjonowanie marki. Podobno jest tak, że w salonach Rolexa zawsze mają zegarki, tylko trzeba być tym specjalnym klientem ochrzczonym przez papieża, który ma odpowiednią historię zakupów albo być kimś ważnym lub i znanym. Gdyby do salonu wszedł Lewandowski albo jakiś celebryta, Daytonę wyczarowaliby w ciągu tygodnia. A takie biedaki jak my, wielcy kolekcjonerzy nie jesteśmy godni, bo jaki to wkład w posiadanie przez akurat mnie czy Ciebie ma dla takiej marki wydanie 9k na profesjonala? żaden. Lista oczekujących jest tylko grzecznym powiedzeniem - sory nie jesteś na tyle istotnym klientem żebyśmy Ci sprzedali stalowego suba, i naiwnie czekamy na zegarek kilka lat. Sory ale tak jest. Rysuje się tu taki wniosek, że Rolex ma za***iste zegarki ale marka jako brand w jaki sposób podchodzi do klienta jest zwyczajnie dziadowska. Odnosząc się do mojego drugiego akapitu, każdy musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy chce mieć coś takiego na ręku - patrzcie jak frajer czekałem 2 lata na zegarek, w końcu zadzwonili i zaszczycili mnie możliwością wydania 10 k ojro na jakiegoś stalaka. Ja do swojej obecności na liście podchodzę na totalnym luzie. Jestem zwyczajnie ciekaw jak to się skończy bo dalej nie mam żadnej informacji, a niedługo rok odkąd wpisali mnie na ref. 226570.
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
SPS odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja czekam na zielonego seamastera (foto z sieci) -
grafika primasort 😅
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
SPS odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Chwilkę mnie nie było na forum Wczoraj obcowałem z takim vintagem. Produkcja z końca lat 1960, początek 1970 roku. Zegarek nadaje się na serwis, ale działa. Ciekawe znalezisko? -
Klub Miłośników Zegarków Breitling
SPS odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Mój Breitling otrzymał dzisiaj nowy pasek. nitka dobrana pod kolor sub-tarcz zdecydowanie lżej niż w bransolecie 🙂 -
-
Klub Miłośników Zegarków DOXA
SPS odpowiedział Encanto → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Chyba bym sobie odpowiedział na pytanie dlaczego go naprawdę chcę. Bo masz dużą ochotę na tą Doxę konkretnie? Dla przykładu żona mi marudzi o tej konkretnie pomarańczowej Doxie bo jest fanką Cusslera. Oglądała film i już, taką chce i koniec. Ty masz już nurków pod dostatkiem? Chcesz mieć w kolekcji "tylko" nurki? Miałeś okazję go mierzyć? Jak sobie z tym poradzić? Uważam, że jeżeli masz na niego kasę to zapomnij o tym zegarku na jakiś czas, Jak się trafi promocja - kupuj. Jeżeli nie podoba Ci się kolor wskazań w odniesieniu do tarczy może się skończyć odsprzedażą. Tak to działa. Zegarek trzeba czuć na 100% bo później się żałuje i kombinuje żeby sprzedać. -
o to brawo już się pewnie nie możesz doczekać. Może mój też przyjedzie
-
Zaproponuję Orient Classic Automatic. klasyk, stalowa koperta, jasna tarcza, czarny pasek. Cena spokojnie poniżej 1000
-
Klub Miłośników Zegarków Breitling
SPS odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
😍świetny jest ... i wskazówki jak się "uśmiechają" -
Klub Miłośników Zegarków Breitling
SPS odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Kiedyś marzyłem o Navitamerze z mechanizmem B01. Wiadomo kolekcja - legenda. Przymierzałem go kilka razy. Ostatecznie w kolekcji wylądował Chronomat z B01 ze skrzydłami z trochę kanciastym bezelem. Ze sklepów stacjonarnych to Apart. Dla stałych klientów dają rabaty (sprawdzone empirycznie ) . Ale jak się dobrze uśmiechniesz to coś tam zawsze obniżą jeszcze. Breitlinga ma jeszcze Kruk ale tutaj z rabatami różnie. Śliwiński ze sklepów stacjonarnych sprawdź. Choć jak koledzy napisali. Taniej by wyszło na Chrono, czy Kraff @edit ewentualnie zerknij na vintagezegarki tutaj mają taki model, nie wiem czy w Aparcie zrobią taki rabat? https://www.vintagezegarki.pl/breitling-navitimer-01-ab0121211b1a1-pv-470120.html Akcesoria do zegarków to żaden problem. Breitling ma olbrzymi wybór. Pasków gumowych, skórzanych, zapięć. Dzisiaj wybieram się bo mam ochotę na małą zmianę w moim Breitku. Wymiana jest łatwa. Bransoleta ma "wgłębienia" przy teleskopach więc wymiana to chwila. -
-
Dzięki Nowe pudełko to dobry pomysł. Obecne pudełko dostałem od żony, poużywam go dyplomatycznie żeby widziała moje zainteresowanie. Później zrobi sobie z niego kuferek.
-
