Pierwsze słyszę jakoby TAG był "budżetowym syfem".
Oczywiście z tych co podałeś, to "na papierze" większe emocje może wzbudzić u kogoś Omega z tym swoim Co-Axialem, COSC i METASem, i nnymi cudami i generalnie porównując te oba Omega ma faktycznie wyższy standard.
Domyślam się więc że ktoś źle się wyraził i być może chodziło koledze o to że TAG z calibrem 5 (czyli modyfikowany ETA) ma "tylko" COSC, i troszkę mniejszą wodoodporność. Nie zgodzę się że jest to "syf".
Na tak zwane piramidy prestiżu nie patrz. Przysparza to absolutnych histerii u niektórych, a osoby które popełniają te piramidy powinny brać odpowiedzialność za to (piszę z przymrużeniem oka).
Jeżeli już bardzo chcesz kierować się czymś w rodzaju podziału marek zegarmistrzowskich polecam taki artykuł;
https://ch24.pl/encyklopedia/wiedza-ogolna/podzial-marek-zegarkowych-wedlug-fundacji-haute-horlogerie-fhh/
i jako uzupełnienie;
https://www.hautehorlogerie.org/en/
Może rozjaśni co nieco w kwestii postrzegania marek. Zauważ że pewne kryteria są stałe, jednak pewne aspekty postrzegania marek zależą od indywidualnej subiektywnej wrażliwości kupującego. Nie mniej zarówno TAG jak i Omega to historyczne marki i żaden wstyd mieć jedna z nich na ręku.
Przewagą TAG nad Omegą w tych konkretnych modelach jest niższa cena TAGa, oraz mechanizm który w razie serwisu będzie tańszy i możliwy do przeprowadzenia bez konieczności wysyłania go daleko.
Jeżeli to ma być Twój jeden jedyny to musisz je przymierzyć i kupić ten który bardziej do Ciebie przemówi i który wywoła szybsze bicie serca i to tak naprawdę jest najważniejsze.
W budżecie do 30 tysięcy może warto jeszcze porozglądać się za innymi markami?
Breitling kolekcja Superocean lub Avenger, IWC kolekcja Ingenieur lub Pilot , Ulysse Nardin kolekcja Diver, Tudor kolekcja Black Bay