Hej, przy tym budżecie sięgaj po to co najbardziej powoduje u Ciebie szybsze bicie serca.
Z Twojego zestawienia jeśli nie Omega z racji ceny, to osobiście brałbym Tudora ale to moja subiektywna ocena. Osobiście posiadam Black Bay 58 SG z kalibrem MT5612. Wiem, nie chronograf ale i tak polecam
Pytasz o Longinesa, mam chronograf diver i jest to bardzo porządny zegarek.
Pod względem komplikacji zdecydowanie praktyczniejszym są komplikacje GMT i 24ro godzinne bezele. Skoro już przy gmt jesteśmy, do listy, tak od siebie dorzucam Ci do rozważenia Balla Hydrocarbon AeroGMT.
Sam uwielbiam chronografy, mam kilka.... i faktycznie niezwykle rzadko z nich korzystam... ale mimo wszystko bardzo lubię ta komplikację, co zrobić .
Ewentualnie poczekaj chwilę i dozbieraj do Omegi.
Bo powiem Ci, oceniając sam po sobie, dawno dawno temu w odległej galaktyce chciałem Omegę moonwatcha.
Z czasem zainteresowania zegarkami kolekcja się poszerzała i dalej poszerza o chronografy z zenitha elprimero, breitlinga b01 -możesz zobaczyć w Aparcie), taga-heuer01, longinesa , komplikacje którą jak wspomniałem uwielbiam ... i Omega po czasie znowu wraca na tapetę.
Każda marka i każdy zegarek, który sam wymieniłeś i które są polecane przez kolegów, nawet z tą samą komplikacją jest inny, ma inny charakter. Każda z tych marek to marka na poziomie.
Przy takim budżecie nie ma co się spieszyć, czytaj, idź przymierz nawet kilka razy.
Odnośnie rabatów. W kruku prędzej dostaniesz rabat na Longinesa u nich lub w Jubitomie. Tudor jako młodszy brat Rolexa raczej nie licz na zniżkę.