Ja myślę, że to właśnie tak jest. Kiedy obecnie mamy bardzo ładne wszystko, przepiękne wręcz ugrzecznione, Chronomaty od Breitlinga, estetycznie i technicznie najnowsze Omegi takie wszystko oh ah.
Wszystko jest takie wymuskane, poprawne, no niemal idealne że może się przejeść.
A tu taki Heritage 1945. nieforemny, nieidealny, mało satynowania za dużo poleru. Dlatego przykuwa wzrok - bo jest inny
Ja zawsze mówię byle zegarek działał i długo cieszył