Taki organiczny przyspieszacz patynowania.
Mój brąziak patynuje naturalnie od lat. Podoba mi się taka powolna zmiana wyglądu, dostojeństwo jakiego nabiera z wiekiem.
Proces można przyspieszyć choćby jajkiem, lub moczeniem w "chemii". Na szczęście jest on odwracalny, więc jak pójdzie "za ostro", to łatwo patynę można "zdjąć". Wystarczy sok z cytryny...
Trzeba pamiętać, że stop stopowi nierówny i efekt będzie różny, a np. brąz Stowy jest zabezpieczony przed dalszym patynowaniem.
Edycja:
Temat brąziaków na forum ma już 440 stron. Zapraszam do lektury: