Z tymi Chinami żartowałem. Werk wygląda na absolutnie oryginalnego Rescha. W skrzyni był pierwotnie inny wieszak, ale być może też Rescha. Nie ma innego wyjścia, jak przymierzyć, czy otwory po śrubkach pasują do tego od werku z biciem. Już kilka razy spotkałem się z ewidentnie "fabrycznymi" wymianami wieszaków w zegarach Lenzkircha i Beckera. Wczesny Resch mógł tesz.
PS. Sygnatura pojawiła się blisko 20 tysięcy numerów później - vide tematy o Reschu.
A konkretnie który model? Bo zdjęć nie widać. Werk4R36 ma dwujęzyczne oznaczenia dni tygodnia.
Drugi język nie musi być japoński... Son sugeruje niemiecki Sonntag.
Od wczorajszej awarii (?) nie można wkleić odnośników z youtube. Pojawia się komunikat:
Nie można osadzić odnośnika, ponieważ: wystąpił błąd www.youtube.com
Litości... Jeden z czołowych wiedeńskich zegarmistrzów, aktywny mniej więcej w okresie pierwszych 30 lat XIX wieku wypuszczałby takie gnioty? Zobaczcie np jego zegar w książce Kaltenbocka. Albo i w internetach...
Chcesz Lenzkircha? Masz i Lenzkircha. Syrenki - batmana, kakadu i jeszcze kilka innych modeli wyprodukowaliśmy w Polsce więcej, niż w fabryce w Lenzkirch.
We've been sleeping in the garden
Breath of summer
Breath of gold
As we turn against the sweep of hills
The sky's aglow
We fade away
We fade away
She burns away in light and silver
Luminous through all these years
Every gesture filled with longings
I still feel
We fade away
We fade away
I see you standing in the long light
Dress discarded
Windows glow
All along the warm horizon
The sunset goes
We fade away
We fade away
We fade away
We fade away
Oferta nie jest nawet podszywaniem się, tego zegara nikt nie sprzedaje. Becker jest od kilku już lat w Polsce. Właściciela niektórzy znają. Skrzynia jest w porządku, zamieniono w niej, na 99% w epoce, wieszak "chodzikowy" na taki od werku z biciem.
Czyli wyprodukowany w grudniu 1938 roku. Było zrobić ostre, w dobrym oświetleniu zdjęcie...
W 1938 ten model nie miał już żadnej nazwy, tylko numery...
Wszelkie filce wetknięte pod pręty spowodują zniekształcenia dźwięku. Cowieczone wtykanie w końcu doprowadzi do przypadkowego uszkodzenia gongów (łatwo się wyłamują w miejscu mocowania) i rozregulowania chodu.
Jeżeli ma dzwonić i milknąć na wieczór, pozostaje kupić nowszy (inny) model z automatycznym wyłączaniem bicia na noc. W przypadku ściennych zegarów to dość rzadkie rozwiązanie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.