Duraluminium nie jest w produkcji tańsze od mosiądzu, trudniejsze w obróbce, wymaga naturalnego lub sztucznego postarzania. Nie nadaje się też na łożyska, w płyty wstawiano tradycyjne, mosiężne tuleje. Ale po II Wojnie było dostępne na Dolnym Śląsku, gdzie wiele zakładów przestawiono na produkcję lotniczą (mniejsze narażenie na naloty zachodnich aliantów), Stąd duży udział tego stopu na początku produkcji mechanizmów w świebodzickiej PFZ. Az do "wyczerpania zapasów", potem wrócił mosiądz.