Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

memento mori

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2126
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez memento mori

  1. Na każdych nawet bylejakich studiach ekonomicznych uczą żeby zobowiązania mieć w walucie w której ma się dochód. Sprawa z CHF nie jest czarno-biała no bo nie każdy kończy nawet byle jakie studia ekonomiczne. Ludzie na prawdę nie znają się na procentach, ale ta wiedza "tajemna" była też w sieci na wyciągnięcie ręki dla każdego kto ogarnia internet na poziomie zakupów na Allegro i przelewów internetowych. Natomiast to nie jest tak, że złe banki naciągnęły na CHF 95% biorących kredyt a reszta była świadoma. Większość z nich sama się dała naciągnąć wierząc naiwnie że oszukają system. Nie jestem na bieżąco, ale pomimo narzekań i tak korzyść z CHF względem PLN bardzo długo o ile nie jeszcze była większa niż "strata" na kursie. Do tego wzrost cen nieruchomości wyeliminowal sytuacje gdzie wartość kredytu przewyższala wartość nieruchomości. Nie będę ciągnął offtopu o tej historii, ale uwierzcie, że to kobieta, której i tak się dziwię, że to z nim wytrzymała. Hazardu w salonie gier nie było ale pomysł sprzedaży domu, żeby się odkuć na bitcoinie już tak i wiele innych "super" pomysłów dzięki którym komornik już by pewnie licytował majątek. Przypływ stosunkowo dużych pieniędzy w krótkim czasie zmienia ludzi. Na szczęście rzadko taki przypływ ma miejsce, więc rzadko się widzi jak ktoś sobie z tym "radzi" lub częściej nie radzi.
  2. Jak to w życiu bywa "to skomplikowane". Rzuciła swoją karierę, żeby pomóc w JDG ciągnąć z pandemii ile się da, nie mając prawa głosu co do inwestowania. Jak jest dobrze to jest dobrze jak jest źle to powodów znalazło się wystarczająco w tej historii i one oficjalne w pozwie nie są opisane jako "strata na bitcoinie". Miało być pół rentierskie życie a jest zbieranie na leasing kosztem rodziny.
  3. Ile firm tyle zasad. Natomiast są firmy, które autami służbowymi próbują ściągnąć pracowników. Ze swojej poprzedniej branży, gdzie firma X, która otwierała w Polsce swój oddział, ściągnęła ludzi oferując Volvo V60, a jak się okazało wszystkie były w najmnie 6-12 miesięcy i po tym czasie były zamieniane Skodą Rapid. Kolejna firma Y oferowała 520d Business(czyli bieda) Edition dla przedstawicieli - no jak boga za nogi złapać, jak ktoś do tej pory jeździł Yarisem z kołpakami. I tam była podobna sytuacja po roku tylko BMW nie zastąpiły Rapidy a Astry. Ogólnie wyłączając "przedstawicieli Bebiko" (nie obrażając nikogo) to z 40% służbówek w Polsce to Corsa/Fabia/Fiesta w drugiej od dołu wersji wyposażeniowej. Z 40% to kompakty w maks. średniej wersji wyposażenia. A te pozostałe 15% to kompakty w automacie i wyższej wersji, auta klasy D. I pewnie z maks. 5% to auta tak jak u kolegi @Ceteth gdzie jest budżet 150-250k do wydania i kilka ograniczeń (wersja, slinik) i to są najfajniejsze warunki auta służbowego w dużych firmach. Chcesz to bierzesz sobie podstawową S3 i cieszysz się silnikiem, a jak nie to Skodę Superb zapakowaną po sufit z masażami i bajerami. 🙂
  4. Mam znajomego, któremu pandemia z jego JDG zmieniła dochody z 7k miesięcznie na 100k miesięcznie. Po 1.5 roku miał odłożone 1.5 mln i zastanawiał się w co zainwestować. Pytał nawet o zegarki ile i jakich kupić, no bo już nawet ta przysłowiowa "Pani z warzywniaka" inwestowała w Rolexy. Generalnie odwiodłem go od tego pomysłu czytaj nie będę jego mentorem po zegarkowych inwestycjach i nie będę brał odpowiedzialności. Koniec końców kupił... 6 bitcoinów (po 220k PLN sztuka) i sprzedał rok temu wszystkie za 70k PLN sztuka kiedy już nie wytrzymywał psychicznie. Pandemia się skończyła, dochody wróciły na poprzedni poziom, żona wróciła do pracy a jemu jak łatwo policzyć wyparowało 1 mln zł i został leasing jeszcze na ponad 2 lata na auto za 380k PLN. Żona już ma pozew rozwodowy napisany jeśli nie skończy leasingu wcześniej. Ta przypowieść pokazuje, że naród nasz kochany jest podany na Amber Goldy, kredyty w CHF, leasingi ponad stan i inwestycje "pewniaki" czynione na podstawie 10 wieczorów spędzonych w internecie na nauce czy tam ebooku za 99 zł typu "Forex dla każdego". 🤪
  5. Racja. Kilkanaście lat na forum "miłośników" trochę wypacza spojrzenie na ogół kupujących. Gdzie sam wielokrotnie tu pisałem, że Rolex jest marką, która ma najmniej miłośników wśród klientów, a pewnie 99% właścicieli kupuje tylko dla znaczka. A w takiej Omedze już pewnie "tylko" z 95%. 🤪
  6. Czyli jednak jest sporo ludzi, dla których liczy się tylko napis na tarczy i fakt, że można "błysnąć" w towarzystwie co się ma. 🤦‍♂️
  7. W stalowych Professionalach bez AirKinga i ExI36 pewnie 0. 🙂
  8. Widziałem Twój gabinet ostatnio. Nie dziwi mnie ta nagroda. 😀
  9. Jak to się skończyło? Zwrócił tego Milgaussa? Nie śledziłem dalej tego watku, ponieważ tamto forum wymaga jednak masochistycznych skłonności, żeby na bieżąco brnąć przez wpisy jakie tam się pojawiają.
  10. Masz na myśli tego ostatniego Milgaussa, którego kupiła osoba niedoświadczona i na forum wyszło, że zegarek wbrew zapewnieniom sklepu był polerowany, szkło jest nieoryginalne, krzywo osadzone (grawer korony nie na godz. 6 tylko 8 🤣) a wskazówka godzinowa szoruje po tarczy? Pewnie tak jak większość tego typu miejsc mają dla klientów info "każdy zegarek został dokładnie obejrzany pod kątem stanu i pracy mechanizmu gwarantując najwyższą jakość produktów". Zapomnienili tylko dopisać, że obejrzany przez Stevie Wondera. 🤪
  11. Nie wiem czy wraca. We wrześniu 2020, premiera nowych Subow była 1go dnia miesiąca a po dwóch tygodniach 2 osoby z tego forum je odebrały. W tym jedna bez żadnej historii zakupowej. Kolejne sztuki u forumowiczów były po 1-3 miesiącach. Natomiast nie napisałbym, że tak mieli wszyscy i że w 2020 w końcu powoli zaczęli dużo dostarczać. To były tylko miłe wyjątki, które wyszły na jaw. Z tej samej premiery niektórzy czekają do dziś.
  12. Chyba związki zawodowe się u Mariusza związały. 😄 Albo ktoś tutaj różnicę kosztów względem nowego GLC zostawi w Kruku na kolejne zabawki. 😉 I jeszcze pewnie z ograniczeniem do 180 km/h i małym silnikiem 2.0 w tej wielkiej hygge budzie. 😜
  13. Jeden z najprzyjemniejszych sposobów przepalania. 😄 Jak to z pasjami bywa zegarków i aut rozumem nie kupuję. Nawet nie wiesz jak się cieszyłem, jak po kilkunastu latach przestałem mieć służbowe auto i je oddawałem. 🙂
  14. Jeśli chodzi o zegarek, który leży na półce to może i tak. W sytuacji gdy zapisujesz się i czekasz rok czy dwa to mnie akurat dziwi, że ktoś później nie odbierze, "zaskoczony", że zapłaci 3k więcej niż przy kursie NBP. Oczywiście są przypadki na forum takie jak kolega @Nomateus które rzeczywiście wpadają w jakimś mieście na świecie do AD, kupują i zamawiają kolejny, ponieważ sobie zrobią ewentualnie wycieczkę po odbiór. Tylko, że takich na forum jest kilka na krzyż, a kilkadziesiąt tak by zrobiło, ale tylko palcami na klawiaturze. W 2016-2017 r. Sub na metce miał 36k, po rabacie i punktach wychodził realnie za 30k. Nienoszone nówki były po 27k. Każdy mógł się zapisać i odebrać po 5-9 miesiącach. Jakoś nie kojarzę, żeby ludzie dla oszczędności 3k rzucali się na chrono, zamiast zamówić w Kruku. Mam też wrażenie, że wtedy było więcej Subów na forum niż dziś. Ciekawe dlaczego? 🙂 Wiem co masz na myśli, ale auta w moim przypadku to bardzo zły przykład. 🤪 Spędziłem tyle czasu w tym samym salonie, na jazdach testowych, zjechałem pół Polski tylko po to, żeby na żywo obejrzeć przez kilkanaście minut lakier i wnętrze, że handlowiec wiedział, że sam lepiej sprzedałbym mu to auto i wiem o marce, modelu, silniku i skrzyni więcej niż oni wszyscy razem wzięci. W sumie to nawet dzięki mnie dowiedzieli się kto w rzeczywistości produkuje skrzynię wbrew temu co mówił ich system ASO. Uwierz lub nie, ale nie pytałem o rabat. Powiedziałem przed zamówieniem, że nie chcę się bawić w negocjowanie ceny w kilku miastach, kupuję prywatnie za gotówkę, na dłużej, sercem a nie rozumem, więc pierwsza oferta jaką dostałem to było tzw. ściągnięcie gaci, na które drugie ASO, gdzie ten sam model zamawiał znajomy powiedziało, że to niemożliwe. Z autem żony (inna marka) było niemal identycznie. Przy wydaniu kierownik sprzedaży powiedział, że dzień po podpisaniu umowy, dostał telefon z centrali sieci komu oni je sprzedali i dlaczego tak tanio przy tak dobrym sprzedażowo miesiącu. I to nie chodzi o to, że przekraczam próg a oni chcą mi wręcz dopłacać, żebym czymś odjechał, ale po prostu ja z autami mam inaczej.
  15. Do Rolexowego bingo brakuje mi jeszcze w tym miesiącu: "wolałbym sobie pojechać gdzieś na weekend za tę różnicę na AirKingu, OP41 lub DJ36 (chociaż tu liczba miłośników tych modeli coś nam poleciała na łeb na szyję), a czy można zapłacić im w euro? oraz w ciągu ilu dni trzeba odebrać i dlaczego tak szybko?". 😉
  16. No ale jaka to oficjalna, jak największy "odbieracz" nowości w kraju nie wyraził zgody na nią. Przecież Ty możesz codziennie patrzeć na 3 modele obok siebie, których żaden pracownik Kruka nigdy w życiu nie widział razem obok siebie. 🤪
  17. Nie wierzę, że aż tak źle żyjesz z kierowniczką. Przy dobrych układach dzwonią przed zmianą kursu w górę. 😄
  18. To zależy na co. Nie liczyłbym na rabaty czy kurs rzędu 4.5 na stalowe modele. Wtedy pewnie obniżą na 4.5. 😄 Nadal twierdzę, że jak ktoś ma $ i kupuje dla siebie do noszenia to ma to gdzieś czy zapłaci 40k czy 43k PLN. Teoretycznie przy pełnym złocie, platynie ta różnica jest większa, ale praktycznie nie wyobrażam sobie, żeby np. Mario powiedział przy DD "a to nie, jak przeliczacie po 4.8 to ja jednak nie odbieram". Od dobrych 7-8 lat wiadomo jaki jest rozstrzał między kursem NBP a Krukiem i że jak w 2 miesiące spadnie, to nie będzie ani szybkiej ani znaczącej korekty z ich strony. A tu od roku sporo zaskoczonych, szczególnie jak się zapisało na coś, co się nie podoba. 🤪
  19. To już Wam mogę odpowiedzieć, że się nie zbliżą do kursu 4.3 i możecie już śmiało zacząć odmrazać sobie uszy na złość mamie. 😎
  20. Pisząc to miałem na myśli ogół jego działań a nie samego Cybertrucka. Jak się okazuje 3 stówy miesięcznie za internet satelitarny lub 200k za samochód elektryczny o parametrach użytkowych Tesli 3 (gdzie Fiat 500e kosztuje 150k) to nie są kolosalne pieniądze tylko "małe" pieniądze patrząc na rynek. Oby więcej takich osób "z wybujalym ego" było na tym świecie. Jest na YT fajny wywiad z Tomaszem Czajką (pracował w SpaceX jako programista), który opowiada jak mocno był zaskoczony jak świetnym inżynierem jest Musk. Mnie akurat nie interesuje medialna otoczka wokół niego, tylko same technologie, które tworzy i rozwija.
  21. Co do poprawności to tylko sugestia. Sam nadal lubię odpalić Wolfensteina 3D z wiadomego powodu. 😜
  22. W 2023 r. to brzmi bardzo źle. Wystarczyłoby samo "dziecka". 😉 Ja bardzo doceniam fakt, że zamiast 105go supercara w kolekcji czy platynowej wanny w kolejnej posiadłości Muskowi chce się robić coś więcej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.