Jest tyle wartościowych i edukacyjnych treści w sieci związanych z motoryzacją, że nie tęsknie za nimi. Są oczywiście motocelebryci nastawieni głównie na pieniądze z klikania i współprac. Ja śledzę kilka kanałów m.in. Mikiciuka, Profesor Chris, M4K, EKG AutoSeris, Kivi, Coobcio i cały czas jestem zaskoczony, że mamy w kraju tylu genialnych specjalistów i warsztaty, doceniane na całym świecie. Materiały często są kręcone z ręki, montaż amatorski, jakość nie zawsze w 4K, ale dla fanów motoryzacji i mechaniki samochodowej wartość edukacyjna jest gigantyczna i kompletnie mi nie przeszkadza, że jest tam promocja Mubi czy Yato. Wydaje mi się, że dziennikarstwo motoryzacyjne nie tylko na papierze, ale i w TV skończyło się już dobre kilka lat temu. Niektórzy to przespali i teraz próbują coś tworzyć na YT zrzynając wszystko od innych przy okazji reklamując hulajnogi i odkurzacze jak Adam Kornacki. Na papierze zostaną pewnie jakieś bardziej specjalistyczne tytuły związane z autami klasycznymi, militarnymi itp.