Chyba kluczowe jest w tym przypadku jak długo chcecie używać to auto, gdzie będzie serwisowane w przypadku używanego (ASO czy poza). 100k wystarczy na bardzo dobrze wyposażonego crossovera, nowego z gwarancją na 5-7 lat i do 150 kkm, ale nie z półki premium (MB, BMW, Audi, Volvo, Lexus). Za tą cenę można też przyciągnąć, opłacić i naprawić kilkuletnie XC60 z USA, które "doznaniami" powinno być na równi z GLC. 🙂 Mam kilku znajomych, którzy bardzo szybko się wyleczyli z kilkulatków premium z full wyposażeniem, jak się okazało, że nie ma "zamienników" do tego i owego i trzeba naprawiać w ASO, a we współczesnych autach ryzyko jest spore. Chyba już się skończyły czasy, gdzie zakup za 1/3 czy 1/2 auta, które w salonie na fakturze miało 200-300k to względnie małe ryzyko. Wyjątkiem będą wolnossące V6 i V8 z hydrikinetykami z USA typu Durango, Ford Fusion, Mazda CX5, muscle cary etc. Wydaje mi się, że trudno będzie o radę i będziesz musiał sam nadal walczyć z myślami.