No i dobrze, bardzo uczciwe podejście. W innych Krukach też czasami odsyłają do Apartu, Jubitomu do pracownika z doświadczeniem lub zegarmistrza jeśli komuś zależy na braku śladów.
Załóżmy, że jesteś pracownikiem od 2 miesięcy, zarabiasz niewiele (tak przypuszczam skoro taka rotacja), nie wiesz czy tu będziesz za kolejne 2 miesiące a Tu Ci przychodzi na odbiór miłośnik z Klubu i prosi, żeby mu skrócić bransoletę w zegarku za 50-150 tysięcy złotych "ino Panie tak, żeby nawet nano ryski nie było!". Przyznajcie, że mało komfortowa sytuacja dla pracownika bez doświadczenia 😄 No a wiemy, że czasy odbioru zegarków przez handlarzy, którzy nie skracali bransolet minęły bezpowrotnie 😜