Jeśli chce się dyskutować o Panerai w aspekcie kopert i mechanizmów, to należy zacząć od pracy u podstaw:
1. Historia marki (powody i cele powstania, przeznaczenie).
2. Zależności z Rolexem i Cortebertem oraz wzorowaniu Unitasa na Corteberta.
Dopiero później można prawić ewentualne "morały". Jest to bardzo specyficzna marka, gdzie jak nigdzie indziej zależności kopert i mechanizmów nie są czarno-białe. Innym przykłądem jest Monaco. Niemal każdy obrażał się do niedawna na współczesny mechanizm, a mało kto wie, że ten zegarek od początku miał modułowe chrono i to nie jako inhouse. I o ile każdy chciałby zintegrowane chrono z kołem kolumnowym spod dachu producenta, o tyle w Monaco należy patrzeć na to inaczej.
Jeśli ktoś robi inaczej to równie dobrze możnaby wyśmiać tego Minotto, no bo po co płacić 3k za zegarek który jest "taki sam" jak chiński Parnis Marina z Asia Unitasem za 500 zł. No i dochodzimy do sedna: po co się udzielać w klubie MIŁOŚNIKÓW zegarków i to w temacie MIŁOŚNIKÓW Panerai z homarami? Przecież można założyć temat "Fani homarów Pama/Suba etc.". W tym wątku są osoby, które nie chcą mieć zegarka podobnego do Panerai tylko oryginalnego Panerai. To czy on kosztuje 5k czy 50k ustala rynek a nie prawdy objawione miłośników homarów.
Homary formalnie nie są podróbkami, ale dla mnie to takie buty i dresy z 4 paskami zamiast 3 jakie się widywało na ulicach w latach 90-tych. Z daleka wyglądały "tak samo", a z bliska było widać, że jest jeden pasek więcej i/lub logo to np. Adidon, Adadas etc. 😉 Tego typu "homary" nosiła specyficzna grupa ludzi 😜 Tak jak teraz specyficzna grupa kobiet nosi torebki Louuis Vutton, bluzy Guesss, czy poliestrowy szalik firmy Textilio w kratkę a la Burberry. Czyli przedmioty nie będące podróbkami, ale sporo mówiące o noszącym 😉