-
Liczba zawartości
2126 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez memento mori
-
Chyba będzie trzeba ustalić, kto obraża, a kto jest obrażanym 🤣 @Lincoln Six Echo No to zamiast się popisywać kupionym Lambo, trzeba było zaoszczędzić i ten dom za nim otynkować w końcu.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Porównanie bardzo fajne. Obejrzałem to w 4K, ale trudno mi tego fejka nazwać "super" klonem. Dla mnie jest to poziom nieco wyższy od Tisella za 300 EUR. Jakość bezela (frezy cyfr w ceramice + standard fejkowy czyli biała/szara farba zamiast powłoki platyny), jakość tamponów na tarczy i sama czcionka (standardowo na 'ft' się wykładają) leżą dość daleko od oryginału, a jak na niby "super" clona to nawet bardzo daleko. Kolory też nie pasują. Bezel jest jeszcze bardziej płaskim zielonym niż w oryginale a tarcza bardziej ciepła niż w Hulku. Jednak wiadomo, że przy takiej tarczy i do tego na filmie to może być różnie w odbiorze, więc kolory odpuszczę. Natomiast jakość wykończenia dekla i koperty od spodu powoduje, że już dalej mogli tego dekla nie odkręcać 😉 No ale odkręcili i ten fake ma mechanizm wykończony na poziomie Seiko 7s26 (a nawet chyba gorzej) a zwykła szara 2824 Standard czy Mioyta 9015 bije go na głowę. Sam dźwięk przeskakiwania daty już zapala czerwoną lampkę. Szkoda, że nie pokazali endlinków, ogniw i zapięcia. W mojej ocenie to taki Tisell Premium (chociaż Tisell ma przynajmniej 9015), ale w życiu bym tego nie nazwał super klonem. W tym temacie pokazywano znacznie lepsze fejki. Jak ktoś oryginał widział minutę w Kruku na ręku lub za szybą (a wiemy, że nie widział 😛 ), kupuje dla szpanu i znaczka a u okulisty rzadko bywa to może i dałby się nabrać. Dla kogoś kto uważnie ogląda tu zdjęcia, przymierzał lub oglądał ten model w dziennym świetle nie wspominając już o posiadaniu innych Rolków to nie widzę możliwości pomyłki. Tu nie trzeba otwierać dekla, ani nawet lupy używać. No i pamiętajmy, że Rolex to świetnie wykończone zegarki, ale to nie jest też arcydzieło zegarmistrzostwa. Fake Hulk Fake Hulk Fake Hulk -
Pewnie macie legalne narkotyki i prostytucję, rząd to społecznicy, emerytury obywatelskie, więc i CBA nie ma 😂 Z drugiej strony gdyby każdy kraj był taki nie cieszylibyśmy oka "Ojcem chrzestnym", "Rodziną Soprano", "Gomorrą" etc. 😉
-
Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka. Dlatego dla mnie złem jest karanie ludzi za transparent hetero/homo-fobiczny, obecność krzyża w każdej klasie w szkole, ale też profanacja tego krzyża w miejscu publicznym (nie mam na myśli teatru czy galerii, a ulicę i chodnik). Nie mniej jednak pomysł mandatu za sam brak worka bardzo mi się podoba. Nikt nie wiem, kiedy psu się zachce, a jego brak świadczy niemal zawsze o tym, że ktoś nie chcę sprzątać a nie że zapomniał. Podobałby mi się również pomysł, aby w Polsce mandat za każde przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o 10 km wynosił 1000 zł (obecnie) i był indeksowany o inflacje etc. a poza tym terenem np. o 800 zł. Przekroczyłeś prędkość w mieście o 74 km/h? Mandat 7000 zł. Przeleciałeś przez wieś 154 km/h na ograniczeniu 90 km/h? Płacisz 4800 zł. Oczywiście w parze z tym fajnie, gdyby w Kraju było conajmniej 20-30 torów do upalania, żeby zakup auta >200 KM miał sens. Spójrzmy prawdzie w oczy i ta elastyczność jako bezpieczeństwo czynne kończy się dla takiego Focusa czy Passata w okolicach 180-200 KM. Dobrze wiemy, że nie jest to główny argument, ponieważ kupując mocne auto chcemy przede wszystkim tej przyjemności z poczucia kontroli nad czymś połączonej z przeciążeniami kontrolowanym mniejszym lub większym poślizgiem etc. I nikt nie jedzie do najbliższego toru czy na pusty parking nocą tylko bawi się na drodze publicznej, gdzie nie jest sam. Pytanie tylko jak się bawi? Niestety liczba szarych komórek u ludzi to rozkład normalny i dlatego IMO przepisy powinny być ukierunkowane bardziej na tych ludzi, którzy nie mają ich za wiele. 6-12 miesięcy i na drogach byłby spokój aż miło. Kolejna sprawa to wszelkie trupy na łysych oponach, bez sprawnego zawieszenia, hamulców, z wyciętymi DPFami, lejącymi wtryskami etc. Jest 2021 a nadal można za flaszkę zrobić przegląd w stacji diagnostycznej. Nie ma dnia, żeby w większym mieście nie zamykać obiegu jadąc za takim delikwentem. Tak, jestem Polakiem i uważam, że jesteśmy narodem z ułańską fantazją i dlatego tym bardziej przepisy i zakazy powinny nas trzymać za mordę, ale wyłącznie po to, żeby zminimalizować ryzyko oglądania zasranych trawników, skoszenia kogoś z mojej rodziny na chodniku przez kierowcę, który przecenia siebie i/lub auto, oglądania śmieci na ulicach etc. Nie po to, żeby ograniczać przedsiębiorczość, zaradność (nie mylić z cwaniactwem), ograniczać prawo do orientacji, wyznania etc. Zmienia się to u nas (piszę to z perspektywy życia w dużym mieście) i tak jak 20 lat temu jak ktoś odśnieżał czy zamiatał chodnik, a reszta się z niego śmiała, tak teraz śmieje się już tylko połowa i chciałbym, żeby za kolejne 20 lat w Polsce śmiała się już tylko jedna-dwie osoby (idealnie nie będzie nigdy). Zawsze miło mi patrzeć jak odwiedzam rodzinę/znajomych w Cambridge, Norymberdze, Sztokholmie i okolicach tych miast jak tam jest czysto (tak wiem, że Londyn to wielki śmietnik 🙂 ) i nikt Cię nie wyprzedzi na "krajówce" na trzeciego.
-
Kary karami, ale każda nacja ma swoje charakterystyczne cechy, które świetnie widać podróżując do mało turystycznych miejscowości oraz w międzynarodowych środowiskach w pracy. Skandynawowie jeżdżą wolno i spokojnie przede wszystkim dlatego, że tak jest bezpiecznie, a zasady mówią, że nie wolno szybciej. Dopiero póżniej przemawiają do nich kary finansowe (bardzo wysokie). Jak w sklepie jest kolejka i otwiera się nowa kasa, to część osób przenosi się do nowej kasy w sprawiedliwy sposób i to sama z siebie (!), ponieważ uznają wszystkich za równych i takie są sprawiedliwe zasady. Słowianie jeżdżą szybko, ponieważ najpierw przemawiają do nich kary finansowe (a te są bardzo niskie jeszcze niedawno bardzo skutecznie omijało się je łapówkami), a dopiero póżniej rozważają kwestie bezpieczeństwa. Jak w markecie otwiera się nowa kasa, to jedyna zasada, która obowiązuje to "kto pierwszy ten lepszy".
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
No teraz to każdy obejrzy galerię, zapyta o co chodzi i gdzie są niby te zegarki? A Jutro będzie miała +5k followersów z Polski 😛 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nie narzekaj @nicon Dobrze wiemy, że nie tylko sam nadgarstek się liczy w odbiorze rozmiaru zegarka, ale także to jak wygląda na tle całej sylwetki 😛 -
Nieco abstrahując, to TSI z DSG poprzyspiesza bezawaryjnie 3 lata o a V8 z ZF 30 lat 😉 Ciekawe kiedy ten świat eko norm zje własny ogon... Oczywiście koloryzuję z V8, ale nie wierzę, że dostępne dla ludu wolnossące R4 1.2-2.0 zrobiłyby matce ziemii większy bałagan niż te 1.0-1.4 turbobenzyny przewidziane zazwyczaj na przebiegi 200 kkm. Ford Sierra 1988 r. mojego ojca z silnikiem 2.0 125 KM w 1991 r. jak ją kupił, paliła 9 litrów, była używana w rodzinie przez 24 lata do przebiegu 470 kkm a później sprzedana dalej. Teraz takie 1.0 turbo ma też 125 KM pali 8 litrów, a kupno 3 latka z przebiegiem 250 kkm to mina. Dla kogoś jeżdżącego spokojnie elastyczność nie ma większego znaczenia. Ciekawe czy ktoś w końcu kiedyś usiądzie i uczciwie policzy rzeczywiste ślady węglowe dla aut osobowych.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Kwestia stroju, kolorów i tła. Tu zegarkowa koleżanka ma Suby i wygląda to IMO bardzo dobrze i nic nie jest za duże 😉 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jak zobaczyłem nowego Suba u znajomego jak go odebrał, pierwsze co mi się rzuciło w oczy to AR, który ISTOTNIE zmienia odbiór tej tarczy (głębsza smolista czerń bez żółtawej "blendy" pod wieloma kątami w porównaniu to starszego modelu). Nie uszy, osłona koronki, zapięcie i szerokość bransolety a właśnie AR to była pierwsza różnica po wzięciu go do ręki. Byłem mocno zaskoczony, że do tej pory nikt ze znanych portali tego nie zauważył i nie opisał, a było to w połowie września, kiedy pierwszych krótkich opinii dziennikarskich już trochę było w sieci. Po kilku miesiącach ponownie miałem możliwość porównania, tym razem dwóch identycznych wersji obok siebie, w różnym oświetleniu i pod różnymi kątami i porobiłem trochę zdjęć z tych oględzin. Uważam, że AR nawet jednostronny jest jak najbardziej widoczny i istotny w odbiorze. Żeby nie było nie chodzi o hype nowej referencji, ponieważ wybór pomiędzy nimi jest baaardzo trudny. Każda ma swoje plusy i minusy i bardzo trudno byłoby się zdecydować na jedną. Nie zdziwię się jak część Subowych freaków będzie miała oba modele obok siebie 😉 Natomiast jednoznacznie przychylam się do opinii Krystiana i Bartka, że AR robi różnicę, a inna sprawa czy komuś się to podoba w tym modelu czy nie. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Na pewno nigdy nie przemawiały do Ciebie szmaciaki? Nawet na dobranoc? To młody jeszcze jesteś 😄 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
No i jaki masz widok z tego Capitolu? Kwachu też jest z Tobą? A ten z rogami? 😜 -
Może ktoś z Was mi to wyjaśni. Amouage Epic w Misalli, które jest uznawane za najpewniejsze źródło w Polsce kosztuje ok. 1100 zł za 100 ml. W Notino widzę Epica 50 ml za 660 zł a 100 ml za... 600 zł. Inne "ałmaże" mają już w cenach niemal porównywalnych do stacjonarnych butikowych perfumerii. Creedy mają z kolei sporo drożej niż autoryzowana Misalla i do tego ledwie kilka zapachów. Jak to rozumieć? Czy to oznacza, że w przypadku tych marek producenci trzymają szczelnie dystrybucje, a takie Notino nie ma stałej oferty tylko sprzedają to co im się czasami uda wyrwać z jakiegoś źródła? "Czeski" film dla mnie z dostępnością i cenami 😛
-
Klub Miłośników Zegarków Officine Panerai
memento mori odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nie mam zbyt wiele czasu teraz. Na szybko znalazłem informacje w sieci, że destro w tytanowym 44 luminorze na Unitasie waży 103 g, Submersible w kopercie Carbotech (lżejszy niż tytan) waży 135 g, a 116234 na jubilee 115g, więc rzeczywiście, może być tak jak napisałem 😛 -
Klub Miłośników Zegarków Officine Panerai
memento mori odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
A czy przypadkiem sam mechanizm destro nie waży więcej niż cała koperta DJ36, a pasek z klamrą nie jest cięższy od jubilee? 😛 -
Doświadczyc a wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski to dwie różne rzeczy. Nie pierwszy raz w tym temacie piszesz o smaku gruszek na podstawie jedzonych jabłek. EOT.
-
Czyli tak jak przypuszczałem kilkanaście postów wcześniej bezpodstawnie i stereotypowo psioczyłeś na opony całoroczne jakie to ZUO, a jak się okazuje po podaniu szczegółów porównujesz: auto z prawdziwym napędem terenowym 4LO, z reduktorem na zimówkach z autem ze sprzęgłem wielopłytkowym na chińskich/tajwańskich oponach całorocznych. No sensu nie ma to żadnego. Pomijając te istotne różnice, nie tyle opona i gorszy napęd co ten niewinny mały "rowek" Cię trzymał. Tu masz przykład jak trudno wyskoczyć z rowu rasową terenówką i to na simexach oraz jak mocno trzyma nawet przy niewielkim przechyle, jeśli nie przejeżdża się prostopadle:
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dlatego warto uczyć się języków. Wtedy można się śmiać z zagranicznych "hitów" od co najmniej 30-40 lat, a nie dopiero jak w Polsce wystrzeliła nowa fala disco polo, polski pop czy polskie rapowanie o niczym. 🙂 Na tzw. zachodzie machali łańcuchami, zielskiem, zegarkami a panie tyłkami od kilku dekad, a u nas ledwie od jednej 😉 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Posłuchałem bardziej uważnie i faktycznie tak jest. Pomyliłem się i zwracam honor. No więc obojętnie w jakim języku stereotypy o markach trzeba podkarmiać cały czas 😉 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Z tego co słyszę to akurat śpiewa "mam" a nie "ich habe". -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Myślę, że nie tylko polski, nie któryś a wielu i nie tylko jeden. Na zdjęciu Malik Montana... z Polski. Na filmach zegarki w ruchu. Jak widać i słychać niestety nie jest to wystarczająco rozpoznawalny zegarek, ponieważ autor wyjaśnia słuchaczom co to za marka 😛 Oczywiście uprzedzam, że tekst może zostać uznany za wulgarny i nieprzyzwoity 🙂 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Prawdopodobnie nie wiedział, czy w trakcie uroczystości nie będzie musiał uciekać i dlatego zamiast eleganckiego paska wybrał "sportową elegancję". 😂 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Gdybym był złośliwy to bym napisał, że "dla ludu" na wiece zakładał Omegi a na specjalną okazję założył 👑 ...no ale nie jestem 😜 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Eee tam. Wielu z tego tematu na własnej skórze się przekonało, że "Cuda zdarzają się codziennie. Niektórzy w to nie wierzą, ale to prawda." 😀 -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
memento mori odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
🤩
