Moja ma 5 lat, ale widząc błysk w jej oczach, jak siedzi na kolanach za kierownicą, nie wspominając już o kartach to będzie robiła znacznie więcej kilometrów niż mama 😉
A wracając do tematu aut ogółem. To od zawsze mi się podobały sedany, potem hatchbacki/liftbacki i na końcu kombi, chociaż nigdy nie miałem sedana. Jednak w ostatnich latach jest kilka kombi (nie mówię nawet o segmencie premium), które wyglądają conajmniej tak dobrze jak sedan. No więc do końca lutego moja hierarchia ogółem to : sedan a poźniej na równi pozostałe. Dwa tygodnie temu mialem przez tydzień hybrydową Camry, a teraz mam hybrydową Corollę w sedanie. No i jakoś czar pryska. Bryła jest fajna, ale nie mogę się przyzwyczaić do dziwnego widoku tylnej szyby w lusterku, do "dziwnej" dostępności do bagażnika i przy 186 cm wzrostu do schylania się, żeby po coś sięgnąć. A teraz zimą to co mnie wk...a najbardziej to fakt, że jak się otworzy bagażnik to śnieg z klapy spada na tylną szybę, a później jako mini lawina wpada razem z tym z szyby do bagażnika. Nosz murwa kać! Tak jest we wszystkich sedanach?