-
Liczba zawartości
2126 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez memento mori
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
memento mori odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Słowa te mają tyle samo liter i sylab, są rzeczownikami kończącymi się na "k" i zazwyczaj są brązowe. Razem z mąką całkiem sporo je łączy 😛 Co do porównywania Omegi i Roleksa to nie ma to kompletnie sensu. Roleks jest marką droższą, bardziej rozpoznawalną i prestiżową (nie chcę tu rozbijać tego znaczenia na atomy), a odmrażanie sobie uszu przez klientów, którzy ostentacyjnie "nie kupią go i już" od wielu lat odbywa się głównie na forach i kompletnie nie szkodzi marce. Gdzie jest punkt przegięcia? Nie wiem, jego szukanie to wróżenie z fusów (mamy od tego speców w Klubie). Co do nowoczesnych werków Omegi to przypomina mi to trochę sytuacje na rynku motoryzacyjnym. W Rolexie przez ostatnie 30 lat były 31xx, teraz od kilku lat są 32xx. "Wielka" Omega latami używała ETY, a przez ostatnie 20 lat zrobiła 8 wersji mechanizmów co-axial (samych 2500 w czterech rewizjach: A, B, C, D, 8400, 8500, 8800, 8900), a ich końcowy produkt jest nadal mniej dokładny niż mechanizmy Roleksa. Czyli ten cały postęp technologiczny klientowi końcowemu nie daje nic. Podobnie z silnikami 1.5 turbobeznyna i 1.6 TDI-CR są bardziej elastyczne, kulturalne etc. ale gdyby tylko klient indywidualny (firmy nie interesuje eksploatacja dłuższa niż 3-5 lat) miał wybór w salonie to lidereami sprzedaży nadal byłoby 1.9 TDI-PD i wolnossące 1.6. Oni robią marketingowy szum wokół postępu technologicznego, a fani kochają tę markę za stare Lemanie czyli cal. 1861/1863, wskrzeszenie 321 czy werki z lat 50-60tych. Mowa o fanach, ponieważ reszta ceni ich za to, że nosi je Clooney, Bond, bardzo dużą rozpoznawalność i prestiż (czyli tak jak większość klienteli wszystkich, stosunkowo "drogich" zegarków). Jeśli za 10-20 lat okaże się, że mechamizy Roleksa mają wadę fabryczną, są usterkowe etc. a ósme wcielenie co-axiala po kolejnych poprawkach (gdzie jak pokazuje czas główne testy były na klientach) w końcu można nazwać wołem roboczym to odszczekam to co napisałem 😉 Nie zmiena to faktu, że Omega zacną firmą jest i basta. Natomiast próby stawiana jej na równi z Roleksem to dorabianie ideologii i walka z... wiatrakami 🙂 Choć nie tak samo to lubię obie marki, chociaż Omegę głównie za Moonwatcha. Podobnie uwielbiam Panerai, cenię też TH, IWC, Nomosa, JLC, Longines, Seiko, AP. Tak jak Peugeot, Skoda i Opel 😛 mogłyby dla mnie nie istnieć VC, Zenith, Eterna, Hublot i wiele innych, ale rozumiem, że inni mogą mieć zupełnie odwrotnie. Świat pozycjonuje każdą z marek zegarkowych tak, a nie inaczej i tyle, nie ma co się obrażać tylko smakować wszystkiego po trochu 🙂 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
"Pycha kroczy przed upadkiem". 😂 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
A tu fajne zdjęcie, które pokazuje, że Rolex od lat próbuje ludziom dogodzić z odcieniami niebieskiego i czerwonego... 😁 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Podałaś złe referencje. 116710 to referencja stalowego GMT-Master II, gdzie 116710LN to wersja z czarnym ceramicznym bezelem na cal. 3186, a 116710BLNR to "stary" Batman. Wersja Pepsi w białym złocie wprowadzona w 2014 r. miała referencję 116719BLRO. Ponadto 126710 to nie jest tak jak napisałaś "nowe pepsi w stali". To jest niepełna referencja nowych GMT-Master II, gdzie 126710BLRO to Pepsi, a 126710BLNR to Batman (czasami żartobliwie nazywany Batgirl). -
Klub Miłośników Zegarków Tudor
memento mori odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
...a mi 18 lat z Raketą po dziadku. Miałem bardziej na myśli EDC jak ten Pelagos @ecipeci a nie zegarki zakładane od święta czy raz na miesiąc 🙂 -
Klub Miłośników Zegarków Tudor
memento mori odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Czyli jest Was 3 na 71 tysięcy Klubowiczów. 😜 -
Klub Miłośników Zegarków Tudor
memento mori odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Czy już minęło 6 lat? To zegarek z chyba najdłuższym stażem u jednego właściciela jaki znam na tym forum 😄 Miał już serwis? A jeśli tak to gdzie? Czy zmieniała się dokładność chodu przez lata? -
Istnieje powiązana firma Mancera, dla której zapachy również tworzy Pierre Montale (przez lata uznawany za postać fikcyjną, stworzoną jedynie w celach marketingowych). Zapachy są łudząco "podobne" do Montale, ale już w tradycyjnych szklanych flakonach. Tam skieruj swój nos 😉
-
Klub Miłośników Zegarków Officine Panerai
memento mori odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Tak jak dziś trudno znaleźć kołodzieja, tak postęp technologiczny nawet w budżetowych smartfonach wyciął w pień adeptów KSF. To już wymarła szkoła 😄 -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
memento mori odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
No ale to jest w 100% prawda! Te 300-2000 zł to jest maksimum, które warto zapłacić za zegarek jeśli dla kogoś jest to tylko zegarek. Jeśli to pasja, hobby to "sky is the limit" a właściwie to budżet kupującego 😉 Bez znaczenia czy to będzie 2 tys. czy 200 tys. zl (i więcej) wydane na zegarek, aparat, akwalung, wędki, narty, rower, szable, płyty winylowe, wzmacniacz etc. Ja się cieszę, że zegarek jest zawsze z pasjonatem (a np. takie narty już nie 😛) i jest przedmiotem użytecznym (to moje główne źródło sprawdzania czasu). Pasja tak jak miłość z definicji wymyka się rozsądkowi i logice... 🙂 Jak wytłumaczyć kosmicie, że zamiast drinków i dziewczyn na Mauritiusie a la Bond z lat 60-tych, dorosły facet z własnej nieprzymuszonej woli wybiera życie z jedną obcą kobietą będące nieustannym kompromisem, najczęściej połączone przez lata z wstawaniem w nocy i wycieraniem gili latoroślom a później pilnowaniem, aby dożyły przynajmniej do 18-24 lat? No nie ma tu żadnej logiki 😛 -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
memento mori odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Seiko SRP777: https://ch24.pl/recenzja-seiko-prospex-divers-srp777-zdjecia-live-cena/ 😄 Mam go w komplecie, z polskiej dystrybucji i już kilkanaście razy podchodziłem do sprzedaży, ale jakoś nie mogę, a niemal cały czas leży w szufladzie. Leży taki na bazarku (nie mój) w super cenie (1000 zł) jak ktoś chce go doświadczyć 🙂 -
Klub Miłośników Zegarków Officine Panerai
memento mori odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
...i ja tęsknię i ślinię się po takich zdjęciach (a są to chyba najbardziej fotogeniczne zegarki) 😉 -
Klub Miłośników Zegarków Officine Panerai
memento mori odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jedną, ale tak charakterystyczną, że mogłaby charyzmą podzielić się z kilkoma innymi 😉 U mnie 18.5 cm i 372/422 leżał bardzo dobrze, ale u Michała jest idealnie! Jest to też kwestia przyzwyczajenia i pogodzenia się z faktem, że nawet jeśli nie jest za duży to na co dzień komfort nigdy nie będzie taki jak dla Suba itp. jednak IMO to nie jest wada tylko cecha Luminorów 47 mm. Przy 16.8 cm też bym się poirytował. Może chociaż daj się użądlić jakiemuś owadowi i szybko na przymiarki do Jansena 😛 -
Klub Miłośników Zegarków Officine Panerai
memento mori odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
...a jednak wypuścili wersję 37 mm 😂 Niczym lotnisko, nadgarstek stworzony do PAMów 😉 -
Bez podania modelu i rozmiaru opony oraz rocznika i modelu auta Twoja wypowiedź nie ma większego sensu, ponieważ nie ma żadnego punktu odniesienia.
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
memento mori odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dopiero na Twoich zdjęciach zauważyłem, że w nowej wersji matowa tarcza ma fakturę. Porównałeś efekt "milky ring" w starym i nowym szafirze? -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Submarinery 14060/16610 miały przez lata 12 ogniw, fabrycznie po tyle samo z każdej strony (6+6), 114060/116610 dostały dodatkowe pół ogniwo, więc 12.5 (5+7.5), a teraz 124060/126610 mają 11.5 ogniwa (5 + 6.5). Nie wiem ile ogniw miało jubliee w DJ41, ale było ono krótsze od oysterów o ok. 6-7 mm i na nadgarstku 18.5 cm nie trzeba było skracać. Co do redukowania kosztów, to są to chyba na tyle śmiesznie niskie w odniesieniu do całego zegarka, że trudno mi uwierzyć, aby to był powód. Prędzej podejrzewałbym logistykę i fakt, że pewnie maks. 1% klientów musi domówić ogniwo, natomiast dzięki takiemu ruchowi pewnie 20-30% klientów nie musi jej w ogóle skracać, a pozostałym jest obojętne ile ogniw zdejmą. Czyli oni pewnie tylko tak bardzo dbają o klientów 😛 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Całkiem zapomniałem o tym modelu. Jest świetny! Aczkolwiek IMO przez czcionkę na kole datownika i dni tygodnia, metalowe ramki i kształt małej sekundy jest zegarkiem sportowym, ale bardziej dla szachistów, do polówki na trybunach Australian Open itp. niż do białego T-shirta i szarych dresów na poranny bieg czy wyjście do piekarni 😉 Wracając do tematu. Jeśli dobrze kojarzę to już wszystkie męskie modele w stali (poza Daytoną) mają mechanizmy z rodziny 32xx? Ciekawe kiedy nowy wychwyt i reszta zagości w chronografie. Druga rzecz, która mnie ciekawi, to kiedy (przy zmianie modelu, czy w trakcie?) antyrefleks pojawi się w pozostałych zegarkach? -
150" to ekran ok 3.3m x1.9m. Czyli mniej więcej tyle ile ściana w małym pokoiku rzędu 10 m. kw.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Tak myślałem, że to podstęp. 😄 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
To który sportowy model Lange jako EDC byś polecił? 😉 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja to może dziwny jestem, ale w budżecie 70-200k na metce to tylko AP RO do mnie przemawia. Wolałbym już to Pepsi niż Nautilusa czy Aquanauta. Prestiż i dokonania to jedno, ale zegarek musi mi się przede wszystkim podobać a ta marka kojarzy mi się z modelami wybitnie eleganckimi chociaż i tu bym prędzej wybrał Lange 😎 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Mariuszu, sprawa jest prosta, ponieważ łatwiej poślubić ponownie tę samą kobietę niż po raz drugi zapisać się na Pepsi! 🤡 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
memento mori odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
No ok, Pepsi jak Pepsi całkiem fajne, a kiedy pokażesz tego grala po którego jechałeś i co na niego tyle czekałeś? 😉 -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
memento mori odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Tak to jest jak się kupuje fejki. W oryginalnej instrukcji jest napisane, że należy wykonać 25 obrotów 🤡 Wynika to prawdopodobnie z tego, że dokładność chodu nie jest liniowa w zależności od naciągu sprężyny. Jak ktoś codziennie zmienia zegarek to nie jest to istotne. Jednak jeśli chce się nosić go dłuższy czas i mieć dokładność chodu deklarowaną przez producenta, to naciąg nie powinien być minimalny. Śmiem twierdzić, że to taki dupochron producentów. Jak ktoś bez dokręcania założy rano na rękę i pójdzie na spacer to nie ma problemu, ale zakładając zegarek tuż przed małą aktywnością fizyczną (siedzenie przed biurkiem lub za kierownicą) przez 8-10 godzin spowoduje, że sprężyna będzie miała minimalny naciąg, dokładność chodu nie będzie zachowana i dodatkowo zegarek za chwilę będzie zdjęty na noc a klient mógłby mieć pretensje o niedokładny mechanizm. Lepiej napisać w instrukcji o tych 25 obrotach i mieć potencjalny problem z głowy.
