Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

memento mori

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2126
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez memento mori

  1. Jak masz Macbooka i iPhona (lub jeszcze AirPodsy) to ten zegarek jest IMO rewelacyjnym uzupełnieniem. Jakiś czas temu powróciłem do tej opaski (do modelu SE, bo nie potrzebuję bajerów z najwyższych wersji). Szczególnie jeśli biegasz rano, idziesz po pracy na rower, basen, etc. Pracując zdalnie lub ruszając się na zewnątrz zakładam go niemal codziennie. Natomiast na tyle lubię zegarki mechaniczne, że też chce je nosić codziennie od rana do wieczora i tu pojawia się zgrzyt, ponieważ noszenie na lewej ręce zegarka mechanicznego a na prawej smartwacha, jak siedzę przy biurku nad projektem jest do zaakceptowania, ale jak kończę prace i gdzieś wychodzę albo spędzam popołudnia i wieczory z rodziną to czuje się jak podrabianiec Maradony, więc wtedy zostaje tylko prawdziwy zegarek, a Apple Watch ląduje w szufladzie. Kwestia czego się oczekuje. U mnie sprawdza się jako awaryjny headset (jeśli nie mam słuchawek ze sobą a telefon leży w kieszeni) oraz jako fit opaska i G-Shock do prac fizycznych. Ponadto ma bardzo dobrej jakości gumę i jest znacznie lżejszy od tradycyjnego zegarka, więc podczas aktywności fizycznych nosi się bardziej komfortowo. Doskonale rozumiem, że Apple Watch nigdy nie zastąpi mechanicznego zegarka (czy to za 1k czy za 50k), ale doskonale też rozumiem osoby, które zrezygnowały z tradycyjnego zegarka na jego rzecz, szczególnie jeśli jest to kolejny element jabłkowego ekosystemu. Podchodziłem do niego kiedyś baaardzo sceptycznie, spróbowałem i teraz bardzo cenię, ale jestem tolerancyjny wobec innych opinii.
  2. Dokładnie, nie pogrążaj się. 😜 Pewnie jeszcze w ASO serwisujesz nowe auto i dorabiasz tych złodziei (...i pijaków 😂).
  3. Mnie najbardziej zaskakuje pozycja Longinesa i jednocześnie cieszy, ponieważ IMHO w Polsce to niedoceniania marka. Widać też jak duży wpływ na liczbę produkowanych zegarków ma udział kwarców w ofercie. Od kilku AD Omegi w Polsce słyszałem, że kilka lat temu kwarcowa 300M za 8-10k to był hit sprzedaży.
  4. Nie chodzi o etymologię i rozbijanie zagadnienia na atomy, a o drugiego człowieka. Polaczek, Żółtek, Murzyn itp. to nie są słowa o neutralnym wydźwięku i wszyscy o tym wiemy. Oczywiście można też tak przedstawić argumenty, że będą to wręcz określenia chwalebne, pełne szacunku . 🙂
  5. Jeśli chciałbyś być nazywany "Polaczkiem" to można, ale jeśli nie chciałbyś (ja bym nie chciał) to po co? 😉 Ach ta miłość do zegarków. A kto z nas, prawdziwych miłośników nie kaszlał w kuckach nad gazetą przy celniku? 😜
  6. Właśnie miałem dopisać, że nie wiem czy fiskus nie próbował temu zapobiec i że nie jestem na bieżąco jak to na dziś wygląda.
  7. Miałem na myśli normalne osobówki, użytkowanie mieszanie, nie jakieś minivany, małe dostawczaki itp. Polscy przedsiębiorcy już sobie poradzili z "leasingowaniem" powyżej 150 tys. (a przynajmniej złagodzili działania fiskusa), przez rozdzielenie leasingu i amortyzacji w połączeniu z wykupem. Można pogooglać 🙂
  8. Wy tak na serio mylicie kredyt konsumencki z leasingiem? Leasing ma ekonomiczny sens wtedy, kiedy zamiast wykładać jednorazowo 100k czy 2 mln zł (przy 20 autach) firma czy to duża czy nawet jednoosobowa DG potrafi spożytkować te pieniądze tak, aby zarobiły więcej niż "koszt" leasingu. Po uwzględnieniu tarczy podatkowej i różnej polityki rabatowania w zależności od formy finansowania (a można się nieźle zdziwić), może się okazać, że leasing nie "kosztuje" tyle ile myśli przeciętny Kowalski, który chce sprawdzić na szybko ile "somsiad" płaci miesięcznie za swojego białego Suva 😛 i który zamiast kupić maść na wiadomo co głosi dookoła, że woli swojego 15-letniego Passata niż jeździć "za bankowe". Co komu do tego, za co ktoś kupuje samochód?! 🙂 Sporo firm i klientów indywidualnych ma gotówkę na zakup auta, ale woli zapłacić więcej kredytując auto (balansując ewentualnie wkładem własnym) niż wydać jednorazowo "dużo" gotówki. Swoją drogą znam 4-5 flot, każda po 20-40 aut osobowych za ok. 110-150k, robiące rocznie 20-30 tys. km, które od kilku lat kupują auta tylko za gotówkę, ale wtedy auta trzymają przez 4-5 lat (do końca gwarancji), gdzie w leasingach były to raczej 2-3 lata. Brak AC w nowym aucie to raczej proszenie się o kłopoty. Inna sprawa, że prywatnie przy kupnie auta za 100k (1.6 140KM), pakiet OC/AC w normalnym TU typu PZU może z dobrymi zniżkami kosztować 1900-2100 zł (oryginalne nowe części bez amortyzacji, naprawy w ASO, brak udziału własnego itp). Przy AC liczonym przez leasingodawcę może być różnie, a przymus to przymus 🙂
  9. ...tryt robił się beżowy, tarcze pękały lub brązowiały a bezele blakły, więc Rolex się wk...ł, pozmieniał materiały i stwierdził, że teraz dla kolekcjonerów "nie będzie niczego". 😂
  10. A miejsca są numerowane tradycyjnie, "numerowane" jak w Kruku, czy konkretny, zdecydowany "stały klient od Pamów" może stanąć na jej czele? 😛
  11. Czekałeś, czy kręciłeś wskazówkami do zdjęcia? 😛
  12. Pewnie 7-13 kwietnia na targach Watch and Wonders (wcześniejsza nazwa to SIHH) pokazaliby nowy model w zamian za 372, ale niestety i w tym roku targi zostały odwołane. 372 to odpowiednik Suba i Moonwatha, więc trudno mi sobie wyobrazić, żeby zaprzestali jego produkcji. Jeśli nowa wersja miałaby 44 mm to rozbiją bank i dopiero wtedy będzie dylemat przy 18-19 cm nadgarstku, którą wersję wybrać 😉 Dzwoniłem przed chwilą na ich ogólną infolinię (z polskiej lokalizacji miałem nr niemiecki) i powiedziano, że bez problemu można go kupić w Niemczech (8900 EUR katalogowo), co nie potwierdza wykupienia stocku przez handlarzy, chociaż fakt, że nie mogą zamówić kolejnych egzemplarzy. Niestety Pani dała jednoznacznie do zrozumienia, że o nowym modelu niczego nie potwierdza i niczego nie zaprzecza 🙂 W Polsce Kruk i Apart to od zawsze były protezy, a nie AD. Nigdy nie miały 372 na stanie, które za Odrą było praktycznie wszędzie. Myśle, że handlarze czekają na targi lub to co się po ich odwołaniu wydarzy, jeśli jakimś cudem rzeczywiście zaprzestaną produkcji to wykupią u AD wszystko w kilka godzin, ale jeśli wejdzie nowy model, który nie zmieni się diametralnie, to raczej nie będzie szaleństwa na wtórnym.
  13. Od uderzenia w butle, sprzęt, żalastwa pod wodą skały, konstrukcje itp.. Kilka lat temu jeden z kolegów tu na forum opisywał (nie pamiętam niestety kto), że nikt nie zakłada do pracy pod wodę SMPc, ponieważ zegarek po kilku nurkowaniach przy usuwaniu podkładów itp. pracach w basenie portowym wyglądałby jakby się go wrzuciło do betoniarki z łopatą piachu 🙂 I dlatego wydaje mi się, że szafir i ceramika to rzeczy praktyczne do nurkowania za biurkiem, a nie w sposób do jakiego ten zegarek zbudowano. Kupiłem kiedyś do tyrania od zawodowego wojskowego nurka divera firmy Sopras Sub (czyli firmy, która w ogóle nie produkuje zegarków a jedynie zamówiła całkiem porządnego kwarcowego divera ze swoim logo), który dla mnie wyglądał na mocno zniszczony, a dla niego to był zadbany egzemplarz, który miał pod wodą ledwie kilkanaście razy podczas pracy.
  14. 🤦‍♂️ Napisałem "Może ktoś nurkujący na codzień się wypowie." Którego słowa w tym zdaniu nie zrozumiałeś? Idź sobie poteoretyzować na forum Onet albo dopisz przynajmniej w stopce: 4. The most impo...rtant diver! 🤣 @beniowski @mario1971 Panowie, ja nie miałem na myśli czy słona woda lub Sub nadaje się do nurkowania na wycieczce w Egipcie, tylko czy ceramiczny bezel i szafirowe szkło nie jest przypadkiem mniej praktyczny niż plexi i aluminium dla zawodowego nurka. Na zasadzie, że porysowane szkło i bezel są bardziej praktyczne w nurkowaniu niż pęknięta wkładka bezela lub pęknięte szkło. Abstrahując od tego, że jak rzadko są teraz zegarki zakładane.
  15. Widocznie nasza uwaga tj. moja Twoja i Mariusza, skupia się na różnych aspektach w zegarkach i jego cechom przypisuje różne nasilenie i wagę i dlatego "jedni mówią, że nie, a drudzy że tak". 🙂 Też się z tym zgadzam. Patrząc na historię modelu nie powinien mieć ceramiki, ale z drugiej strony byłby to bardzo ładny kolejny "subowaty" model w ofercie z najmniejszym blingiem względem Suba i GMT. Pojawienie się ceramiki w Subie to bardziej ukłon w stronę desk diverów niż osób chcących nurkować na serio z akwalungiem. Swoją drogą w praktyce w zegarku nurkowym być może i szkło szafirowe jest gorsze przez kruchość niż mineralne lub pleksi. Może ktoś nurkujący na codzień się wypowie. Obecnie sam zegarek mechaniczny to już bardziej gadżet niż obowiązkowe wyposażenie nurka (ewentualnie backup elektroniki, co by nie było pod wodą powtórki z Apollo 13 😉 ).
  16. No dobra, miałem na myśli tych grubo przed 40-tką 😛 A tak na serio to w salonie ok, zgodzę się, że nie wielka różnica, ale w normalnych warunkach, tak jak kiedyś wspomniałem to było pierwsze co rzuciło mi się w oczy jak miałem w ręku stary i nowy model: różnica w odbiorze tarczy ze względu na AR.
  17. Gdybym był złośliwy to napisałbym, że efektu AR w nowym Subie też za bardzo nie zauważyłeś (w odróżnieniu od innych oglądających), no ale przecież taki nie jestem 😜
  18. ...o ile będzie się ją regularnie myło (kilka razy częściej niż Oysterowate) 😛
  19. Ale pewnie będzie miał wszędzie. Jeśli wewnętrzny AR trafił do Suba, to niebawem trafi i do pozostałych modeli. "Im się ten AR po prostu należał!" 😛
  20. Był okres, że udzielali takich informacji, później przez min. rok już nie i wiele osób tu potwierdzało, że Kruk przestał udzielać takich informacji. Teraz skoro Ci tak powiedzieli to wygląda na to, że znowu ich udzielają. Trzeba być cierpliwym i spokojnie czekać lub mieć to w nosie i zmienić markę i/lub model 😉 U tego AD Rolexa w 5 miesięcy przeskoczysz teoretycznie o 60 miejsc, ale równie dobrze możesz utknąć na rok, przesuwając się o 20 miejsc. Tam się dzieją magiczne rzeczy... 😄
  21. Myślę, że to Kruk zrezygnował z udzielania rzetelnych informacji co do miejsca w kolejce. 😉
  22. Jest Rolex, jest lud, więc muszą też być kontrowersje 😄 https://www.sport.pl/tenis/7,64987,26797621,iga-swiatek-zaatakowana-przez-prawicowego-dziennikarza-ekspert.html#s=BoxOpImg1 Jej słowa są "niezręczne" i brzmią sztucznie, ale swoją drogą Rolex bardzo często jest nagrodą dla samego siebie za sukcesy lub karierę zawodową, nawet wśród świadomych miłośników zegarków.
  23. Chyba "na jęcząco" 😛 Ceramika w Explorerze II to zaprzeczenie pierwotnej użyteczności tego zegarka. W jaskiniach nic nie może się potłuc, przecież skały są bardziej twarde od wody 😛 Abstrahując od Chrono, to w ogóle bym się nie zdziwił, gdyby na 1 mln produkowanych zegarków stalowe Professionale stanowiłyby góra 100 tys. sztuk. Przy około 15 wersjach (3 Suby + 2 Daytony + 3 Explorery + 2 GMT +... itd.) te 3000 szt. Subów to już bardzo dużo 😉 Wiele z nich ma jeszcze przecież odpowiednik w bicolorze, czystym złocie. To takie wróżenie z fusów oczywiście, ale dla statystycznego człowieka na świecie Rolex to nie Professional tylko przede wszystkim Datejust i DD.
  24. Nie wiem czy coś się zmieniło w wytycznych dla pracowników salonów, ale w ostatnich 7-8 latach bez problemu można było przymierzać zegarki zamówione, czekające w sejfie na odbiór. Było tu nawet kilka dyskusji czy powinni tak robić czy nie. Dla wielu osób to jest jedyny sposób na przymiarkę stalowego Professionala 🙂 Przy szerszym uśmiechu do Pań można było dostać cynk, że właśnie coś się pojawiło i można obejrzeć zanim klient odbierze. Może następnym razem zdejmij ten hełm Vadera przed salonem? 😂
  25. Którym Plakiem robisz opony? 😂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.