Narobiło się tyle odmian w Audi, że już się gubię, ale z tego co widzę jest to chyba aktualny model S3. Auto ma piękne (dla mnie) wnętrze, jest bardzo szybkie i ogólnie bardzo fajne. Niestety festiwal składający się z: koloru, wzoru felg, karbonowych spoilerów i poczwórnego wydechu do silnika o pojemności 2 litrów nie wywołuje zachwytu (u mnie). Natomiast kluczowe jest, że takowy zachwyt był u małżonki, ponieważ to jej, a nie moje auto. Bliżej mi z zachwytem to ex A6tki Tommaso, którą widziałem na żywo. Nawet szybkie auta wolę (ja, piszę o moim zdaniu) w niepozornym i/lub eleganckim opakowaniu niż neony i karbony. 😜