Mariusz w przypadku OP, Ex I/II, niebieskiego DJ41 to chyba efekt kuli śniegowej i handlarzy. Skoro nie da się kupić w "normalnej" cenie hitów, to ludzie przerzucają się na inne modele, widzą to handlarze, więc podnoszą ceny, zaczynają się kolejki, więc dalej podnoszą itp. itd.
Nie masz szans na zapisanie się, ale marzysz o Subie? Nie zbierasz tylko po prostu masz hajs na drogi zegarek, więc możesz sobie zapłacić więcej dodatkowe 30-40% i mieć chyba najbardziej kultowy zegarek na rynku. Pepsi, Daytona? Podobnie. W przypadku OP41, gdzie model ma 6 miesięczną historię, ceny większe o 60-80% od metki to czyste szaleństwo. Oczywiście to mój punkt widzenia z perspektywy europejskiego rynku, natomiast nie wiem jak to wygląda obecnie na rynku azjatyckim, czy oni nadal wykupują wszystko na pniu jak leci, na zasadzie obojętnie jaki, byleby Rolex?