Przyszedł prezent dla żony [emoji1] nawet trafia w indeksy, ale jestem rozczarowany opakowaniem. Liczyłem na butle tlenową a dostałem kawałek gąbki i pudełko "ekologiczne" z papieru makulaturowego. Takie pudełka to za darmo dokładał CW jak się brało przesyłkę bez oryginalnego pudełka [emoji6] Coraz bardziej nabieram przekonania, że jak coś jest "ekologiczne" to jakościowo kiepskie i za chwilę trzeba będzie kupić nowe bardziej ekologiczne, które jeszcze szybciej wyląduje na śmietniku.