-
Liczba zawartości
623 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Łukasz_M
-
2 100 zł
-
-
Praca z dwoma dokumentami worda na raz - ile cali monitor?
Łukasz_M odpowiedział Lawnowerman → na temat → PO GODZINACH
Miałem służbowego vostro, przez 2 lata wymieniona płyta, obudowa x2, klawiatura, chyba tylko matryca się uchowała. Firma szybko wróciła do Thinkpadów i zupełnie inny poziom edit vostro to było jednak firma przyoszczędzić chciała -
Hmmm...na ten rok koniec zmian 😁 ale, żeby być gotowym na zakup 01.01 trzeba już zacząć szukać 🤣
-
@fanfar19 pffffff...nie dam się podpuścić bardziej elegancki =/= garniturowiec Do koszuli i marynarki jest jak najbardziej ok
-
Nie, gumy nie brałem pod uwagę, zdecydowanie lepiej czuję się z bransoletą
-
Grand scenic? Ale to nawet nie ma trzech osobnych foteli z tyłu... 5008, ale to już SUV bardziej? Prawdziwe rodzinne vany zostały zjedzone przez suvy I pytanie, które już padło. Czego potrzebujesz? Bagażnika czy 7 pełnoprawnych miejsc.
-
Certina ma szczotkowaną kopertę i kajdan z każdej strony
-
@itanos nie demonizował bym tego bezla w Certinie. Mimo, że nie jest to ceramika u mnie po ponad pół roku użytkowania tego zegarka nie ma żądnej widocznej gołym okiem ryski. Mimo, że i glebę zaliczył i kilka razy półkę w metalowym regale w piwnicy, z futryną też mu się zdarzyło bliżej poznać. Podobnie miałem w orientach ray/mako. Łatwiej rysę na polerowanej kopercie złapać niż na aluminiowym bezlu moim zdaniem.
-
W sumie...skoro czarny kolor tarczy jest dopuszczalny to może się nieskromnie zareklamuję rozmiar 39 mm - zgadza się tarcza czarna - zgadza się automat - jest sw200 elaborate wg gnomon wr300 data bez dnia tygodnia - zgadza się bo nie ma daty ogóle ale za to jaka symetria na tarczy kajdan - jest i to całkiem solidny, skręcane ogniwa nic tylko brać
-
To jest bardzo istotny aspekt tej zabawy
-
-
Nieobiektywnie - Certine. Za 2400 do wyjęcia https://odczasudoczasu.pl/p/certina-ds-action-diver-c032-807-11-041-00/ Przy czym jedna uwaga, zegarek ma 28 mm i małe L2L, ale kształt endlinkow fizycznie powiększa to L2L.
-
Dziękuję 🙂 z nadgarstkiem u mnie skromnie, tylko 16,5 cm, wobec czego optymalnym się wydaje 38-39mm. Oczywiście 40-42 mm na krótkich uszach dało by radę, ale ja odczuwam wtedy dyskomfort wizualny, gdy cały nadgarstek ginie pod tarcza 😉
-
To teraz krótkie podsumowanie... Albo inaczej. Cześć jestem Łukasz, mam chorobę zegarkową, która mocno się nasiliła w ostatnim roku… Ale nie zawsze tak było. Zegarek „jakiś” miałem zawsze. Była Montana z milionem melodyjek, był mechaniczna Rakieta, komunijny Seiko, jakieś Casio….ale nie przywiązywałem wagi do tego. Zegarek to zegarek. Dopiero gdy w pełni świadomie kupiłem automatyczne Seiko 5 w roku 2012 coś zaczęło kiełkować w mojej głowie. Później była automatyczna Invicta diver, ładna, niebieska, mały rozmiar, polubiłem ten typ zegarka i jak się po wielu latach okazało niebieski diver to podstawa mojej skromnej kolekcji i uniwersalny zegarek do codziennych zastosowań poza pracą, chociaż i przy biurku da się z nim ponurkować. Później doszedł jeszcze Seiko SSB033 jako kwarcowy chrono i przez jakiś czas było ok, jednakże cały czas cos mnie swędziało i mówiło „kup coś lepszego, zmień coś, przecież ta Invicta to chłam jakich mało, tania podróba Rolka…a ta piątka? No zobacz takie maleństwo, żona by mogła w tym chodzić…Kwarc? Ta wskazówka skacze….”. Wtedy odkryłem Orienta – najpierw Ray 2, później Mako 2 i już było lepiej. Wtedy też (okolice 2018 roku) postanowiłem kupić pierwszy porządny zegarek, automat, Szwajcar i kupiłem....Orient Stara rzymiankę z rezerwą chodu. Obrzydliwy był na żywo, poczułem się jak stary dziadek. Szybko poszedł do ludzi i wtedy faktycznie kupiłem już szwajcara tj. Certinę DS-4 mała sekunda. O! to było coś, zupełnie inny świat, super jakość, piękna tarcza, tylko…znowu coś mi zaczęło szeptać do ucha „za duży jest, za elegancki…może cos bardziej neutralnego?”. Pomęczyłem się dłuższą chwilę i pękłem, sprzedałem Certinę i pojawił się on – Tissot PR100 COSC jasna tarcza. Ależ on był nijaki na żywo. Do tego ta lupka nad datą. Na szczęście szybko go upłynniłem..... wracając do DS-4. I ten zestaw tj. Ray 2, DS-4 oraz SSB033 towarzyszył mi dosyć długo bo do sierpnia 2020, którą to datę można uznać za początek misji „3 zegarki na każdą okazję”. Założenie było następujące: 1. Niebieski diver. Absolutna podstawa zestawu, zegarek na prawie każdą nie formalną okazję. 2. EDC do biura. Czarna tarcza, bransoleta na zmianę z paskiem. 3. Garniturowiec. W międzyczasie pozycja 3 ewaluowała na po prostu bardziej elegancki zegarek z jasną tarczą bo z garniturem to mi nie po drodze. Doszedł wymóg, że tylko jeden zegarek jednej marki, tylko automaty, rozmiar <39mm, każdy z innymi indeksami. Budżet pominę przez grzeczność bo tyle razy został już przewalony przez ten rok, że nie ma to najmniejszego znaczenia. Chociaż…w sumie założenie było takie aby nie przekraczać 2-3 tys. na jeden zegarek. I prawie się udało z wyjątkiem pozycji drugiej na liście. Najprościej było z nurkiem. Szybka zmiana na Mako 3 + Strapcode ale to nadal nie było to, bo trochę za duży, bo koronka mnie wkurzała. Efektem tego był zakup w marcu 2021 Certiny DS Action 38mm. I tutaj już wiem, że ten zegarek jest nie do ruszenia. Wygodny, super rozmiar i Powermatic 80. Mechanizm przez jednych przeklinany przeze mnie lubiany. Nie pamiętam kiedy ostatnio nakręcałem ten zegarek. Wystarczy, że go na chwilę włożę na nadgarstek dwa razy w tygodniu i utrzymana jest jego praca. Do tego skubany dobrze trzyma czas – nie wymaga korekt minutowych względem komórki, a sekundy są nieistotne. Nawet upadek na podłogę mu nie zaszkodził (magia DS zadziałała?). Nie skomplikowany okazał się temat EDC. Pierwsza przymiarka do zmiany z Seiko chrono to był Glycine combat 6 w czerni, który okazał falstartem bo się z jednej strony fajny z drugiej brak bransolety i rozmiar 36mm sprawił, że za długo u mnie nie zawitał gdyż w październiku wjechał Orient Star z czarną tarczą i rezerwą chodu. Na bransolecie. Genialny zegarek jeżeli chodzi o rozmiar i o wykonanie. Świetne EDC. Rewelacja. Dożywocie. No prawie…dopóki nie zobaczyłem na zdjęciach u kolegów z forum wersji z biała tarczą i robaczek nie zaczął ryć w mózgu… Największy problem był z punktem 3 bo nie wiedziałem co chcę, a w gruncie rzeczy to chyba od pewnego momentu wiedziałem (wspomniany robaczek…) tylko nie dopuszczałem tego do siebie i nie wiedziałem jak to rozegrać. Było podejście do Architekta – za duży i projekt mi na żywo nie podszedł. Hamiltona Khaki 38 z jasną tarcza – rozmiar super, ale za bardzo EDC i bałagan na tarczy. Czarny na bransolecie jako EDC byłby niezły, ale białe okienko daty jakoś tak już mniej. W maju pojawił się ChW C63 Selander i dusza wydawała się uspokojona ale kilka detali tego zegarka tak mnie drażniło, że postanowiłem go sprzedać w międzyczasie kupując na otarcie łez Seiko 5. W tym samym czasie popełniłem mój drugi największy mój błąd w zakupach czyli Steinharta OVM 39 jako EDC. Zakup pod wypływem emocji, totalnie nie przemyślany żeby nie powiedzieć głupi i nie zgodny z zamysłem trzech zegarków. Nagle się okazało, że mam dwa podobne divery jeżeli chodzi o tarczę i indeksy z tym, że jeden czarny a drugi niebiski. Jako, że mam słabość do niebieskiego….to wyszło jak wyszło. Ale….ten trochę vintagowy styl się spodobał…i znowu robaczek….Z tym, że ten pierwszy robal się już przegryzł i wiedziałem, że spokój mój zapewni jedynie OS z jasna tarczą. Podsycany zdjęciami kolegów [ @Dnlaie w szczególności] w Orientowym wątku postanowiłem. Klamka zapadła. Czarny OS na sprzedaż z ogromnym bólem serca. Szukamy nowego EDC, a jak już się wszystko łącznie z kasą uspokoi zakupię jasną OSę (jak już się pojawi w rozsądnych pieniądzach na rynku). To był genialny plan! Tylko ten plan generował pewien problem….czym zastąpić czarną OSę i co zrobić z OVM (no głupi byłem)? Budżet ustaliłem na bogato, założenia, kilka oczywistych propozycji, odpowiedni wątek na forum, prosty temat bo podświadomie już wybrałem i tylko czekałem na utwierdzeniu mnie w tym wyborze (Sinn) i….zakup spoza założonej listy (znacie to?!). Podejście drugie do Krzysztofa, na chłodno nie na żywioł, tym razem C65 Sandhurst. Oj tutaj „pykło” od pierwszego wejrzenia. Nietypowo, budżet się spiął i została nadwyżka (jak to w ogóle możliwe przy zegarkowych zakupach?!) a gdy na SW pojawił się jasny OS w akceptowalnych pieniądzach to już dalej wszystko klikło, elementy układanki znalazły się na swoich miejscach i „misja zakończona”. 1. Certina DS Action 2. ChW C65 Sandhurst 3. OS Trzy zupełnie różne zegarki zarówno jeżeli chodzi o markę jak i styl, trzy różne mechanizmy (Powermatic, SW200 COSC, F6N43), trzy różne tarcze i rodzaj indeksów. Zegarki mogące obskoczyć każdą okazję, może z wyjątkiem bankietu u Ambasadora. No i w złocie też brakuje czegoś...ale u mnie ze złota to tylko obrączka Prosto, skromnie w rozsądnych pieniądzach. Dokładnie o to chodziło. Jedynie pozostało niechciane dziecko w postaci OVM….wspominałem już coś o pomroczności, zamgleniu umysłu i nieodpowiedzialności zakupowej, ale tutaj tylko kwestia czasu i kwoty i go upłynnię? Jednocześnie naszło mnie przemyślenie. Nie ma sensu kombinować i szukać półśrodków. Droga do pozycji 3 była niepotrzebna bo i tak od początku wiedziałem, że skończy się na niej, można była całą zabawę zakończyć wcześniej. To był ten błąd zakupowy numer jeden. Plus całej sytuacji jest taki, że większość zegarków była kupiona bądź na Jomashop, bądź na CreationWatches w naprawdę dobrych cenach nawet po uwzględnieniu opłat celno-skarbowych, wobec czego nie zanotowałem na nich straty. Po podsumowaniu cyferek wyszło, że w zasadzie są dwa zegarki do których dołożyłem przez ostatni rok. Tj. ChW C63 (marka, marka, marka - nierozpoznawalność, producent znany w zasadzie tylko dla zaznajomionych w temacie) oraz prawdopodobnie będzie nim OVM (podobnie marka), ale zakładam, że w globalnym rozrachunku zamknę się w kwocie 1200zł na minusie (dla mnie akceptowalnie). Jeżeli ktoś chce się bawić jak ja szukając ideału sprzedając i kupując, to warto odpuścić marki niszowe i microbrandy bo tutaj będzie zawsze strata. Oczywiście, cała zabawa kosztowała dużo więcej, bo jakby nie patrzeć z zestawu o wartości około 2 500 zł rok temu wskoczyłem na zestaw za 10 000 zł , ale wynika to ze świadomego przeskoku cenowego wynikającego z przeskoku jakościowo-markowego. I tutaj pojawia się kolejny problem. Dotarłem do swego rodzaju ściany. Gdybym chciał coś zmienić nie ma to w moim odczuciu najmniejszego sensu. Będą te same mechanizmy, ci sami producenci, podobny wygląd…wszystko już było. W zasadzie do 5 000 zł/ za zegarek wszystko będzie podobne. Odjechane wizualnie projekty mnie nie interesują, bo to się nie uda przy trzech zegarkach – ma być uniwersalnie. Chcąc coś zmienić musiał bym przeskoczyć dalej, wyżej. I to nawet nie chodzi o przeskok techniczny bo posiadane mechanizmy nie są złe, a dużo droższe zegarki też bazują na ETA czy Selitta, ale bardziej wynikający z prestiżu marki a to już wymaga zdecydowanie większych nakładów finansowych. Wobec czego na chwilę obecną koniec. I tak mi trochę z tym smutno i źle. Z jednej strony osiągnąłem dokładnie to co chciałem, z drugiej mam świadomość, że skończyła mi się możliwość sensownych ruchów mieszczących się w budżecie. Oczywiście na forum zostaję, będę oglądał nowe wątki, śliniąc się na nowe nabytki kolegów, szczególnie te z ligi nie dostępnej dla mnie. Ale ja z zakupami się wstrzymuję. Pewnie do czasu. Do czasu aż będę gotowy mentalnie na przeskok +10 000 zł/zegarek. Ale czy warto, czy dostanę coś więcej w tej kwocie….
-
-
Klub Miłośników Zegarków Christopher Ward
Łukasz_M odpowiedział ledr → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
W sumie dla mnie idealnie by było gdyby na tarczy tylko tłoczone logo na 12 było, ale to tylko marzenia 😉 -
Klub Miłośników Zegarków Christopher Ward
Łukasz_M odpowiedział ledr → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ależ ta bransoleta jest wygodna😳 -
Klub Miłośników Zegarków Christopher Ward
Łukasz_M odpowiedział ledr → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Świetny zegar, ale jeszcze lepszy byłby z samym logo na 12 bez napisu na 9 -
Klub Miłośników Zegarków Christopher Ward
Łukasz_M odpowiedział ledr → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
C65 Sandhurst https://www.christopherward.com/military/c65-sandhurst/C65-38A3H2-S00K0-B0.html -
-
@Edge_88 nie, nie Thor 😉 nie w takim sensie Japończyk z Holandii 😁
