Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

TimeWaitsForNoOne

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    476
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez TimeWaitsForNoOne

  1. W urodziny na ręku musi być urodzinowy prezent, nawet jeśli ten prezent sam sobie sprawiłem. Fakt, że zegarek zauważalnie starszy ode mnie nadal wygląda i działa bardzo dobrze, pozwala ze względnym optymizmem patrzeć w przyszłość
  2. Zanim zaczęła się epoka home-office'ów, był okres, w którym znacznie częściej niż obecnie poruszałem się transportem publicznym i wykorzystując to, że nie trzeba było wówczas zachowywać dwumetrowej odległości od współpasażerów, bardzo lubiłem się przyglądać, co mają na nadgarstkach. Z warszawskich obserwacji zapadły mi w pamięci trzy zegarki. Z jednej strony skali Tudor Pelagos i Omega, jeśli dobrze pamiętam, Planet Ocean. A z drugiej człowiek, który z wieku i ubrania wyglądał na młodszego rangą pracownika korporacji, tzn. nie wyglądał na kogoś, kogo nie stać na wydanie kilkuset złotych na jakiś choćby najprostszy model Seiko czy kwarcowego Tissota, tymczasem miał na ręku chronograf... Gino Rossi. No skoro robią buty, to zegarki też muszą robić dobre
  3. Albo takie coś... Sprzedawca wprost pisze, że w odróżnieniu od "rolexów" za 500-1000 PLN, jego "rolexy" za 2999 PLN są produktami wysokiej jakości, bo pochodzą z najlepszych fabryk podróbek, a w jego firmie mają rygorystyczne kontrole jakości i dopóki nie będzie miał pewności, że wszystko jest w porządku nie wyśle zegarka... No szkoda, że jeszcze nie napisał, że jego "rolexy" są lepsze od oryginału, ale i tak bezczelność wyjątkowa.
  4. Nigdy w życiu nie kupiłbym podróbki, ani zegarka, ani czegokolwiek innego. Potępiam, ale jeszcze jakoś mogę zrozumieć logikę myślenia ludzi, którzy próbują podbudować niską samoocenę kupując np. za jedną czwartą ceny oryginału dobrze wykonaną, trudną do rozpoznania podróbkę, choć ja wolałbym nosić oryginalnego kwarcowego Swatcha albo tanie Casio. Ale absolutnie, w żaden sposób nie mogę pojąć, że ktoś mógłby chcieć nosić na ręku takie gówna, jak są wystawiane na popularnej platformie sprzedażowej, np. "rolex", który okazał się nietrafionym prezentem, więc obdarowany postanowił go sprzedać za 80 PLN https://www.olx.pl/oferta/rolex-daytona-nowy-CID87-IDHnfYg.html#30484b229d albo "girrard-perregaux", który jest nowy, ale z zapięciem od zegarka Armani https://www.olx.pl/oferta/gp-ap-girrard-perregaux-zegarek-meski-nowy-quartz-aluminium-CID87-IDHneeY.html#6dc5dd33c4 albo "patek philippe", który ma na tarczy napis "Japan movt" https://www.olx.pl/oferta/zegarek-meski-patek-philippe-nowy-srebrno-czarny-nowy-CID87-IDFoT9V.html#df30ff2bf5 albo "audemars piguet", w którym nawet jest napisane w opisie, że małe tarcze to imitacja https://www.olx.pl/oferta/audemars-piguet-royal-oak-zloty-meski-zegarek-pasek-silikon-CID87-IDGohlc.html#db1a03c714. Przecież to nawet nie przypomina oryginałów, a tandetność tego widać na kilometr. Czy naprawdę są ludzie, którzy kupują coś tak paskudnego, że aż oczy bolą od patrzenia na to?!
  5. Przyjmując założenie, że cena produktu wraz z dostawą nie może przekroczyć 20 PLN lub 4 GBP, mam obecnie następujących "faworytów": https://www.amazon.co.uk/Swiftswan-Business-Imitation-Mechanical-Zlf0347/dp/B083QGWV83/ https://www.amazon.co.uk/Transer_3C-Watch-TR-205/dp/B07H9NQP9N/ https://allegro.pl/oferta/gm-zegarek-meski-klasyczny-sportowy-3-kolory-9911672404 https://allegro.pl/oferta/arnaud-constantin-klasyczny-zegarek-meski-3-kol-9911677654
  6. Casio jest złym tropem - to po prostu przyzwoicie wyglądający i zapewne przyzwoicie wykonany tani zegarek znanej firmy. Shark i Winner są znacznie "lepszymi" propozycjami, oba są od strony wizualnej są jakimiś potworkami, ale to jeszcze nie jest wystarczająco niska półka cenowa. Na brytyjskim Amazonie najtańsze zegarki sprzedawane są za jednego pensa (0,01 GBP!) plus 3-4 funty kosztów wysyłki z Chin. Naprawdę trudno pojąć jak produkcja czegoś takiego może być opłacalna i jak fatalnej jakości musi być to coś.
  7. Czasem mnie kusi, żeby kupić - wyłącznie w celach badawczych - najtańszy możliwie wyrób zegarkopodobny. Ważne - nie podróbkę, tylko jakiegoś chińskiego no-name'a, który niczego nie przypomina. Najlepiej, żeby nie był nie tylko najtańszy, ale też okropny od strony wizualnej - coś, w czymś wstydziłbym się wyjść na ulicę. Autentycznie mnie frapuje, jak z bliska wygląda produkt, który wraz z dostawą z innego kontynentu kosztuje mniej niż piwo w pubie. Czy jeśli taki wyrób spadnie ze stołu, to od razu całkiem się rozpadnie? Czy jeśli podczas mycia rąk albo deszczu zamoczy się, to natychmiast się rozklei? Itp. Ale mam pewne opory moralne. Bo w ten sposób przyczyniałbym się do zwiększania popytu na produkt, który nie powinien istnieć. Bo zegarki, o ile nie są podróbkami, nie powinny być celowo niszczone. Bo nawet jeśli to coś kosztowałoby tylko 10 złotych, to lepiej te pieniądze dać komuś, kto potrzebuje. Co o tym sądzicie? TimeWaitsForNoOne
  8. Bremont w Muzeum Zegarmistrzostwa, choć nie jako eksponat
  9. Dwa dni temu po raz pierwszy założony. Zdaje się, że marka raczej rzadko spotykana na Forum.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.