Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

TimeWaitsForNoOne

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    474
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez TimeWaitsForNoOne

  1. Poproszę jeszcze biurkowy. Przelew i maila z danymi już wysłałem.
  2. Patek Philippe Grand Complications - minute repeater, chronograph, perpetual calendar - ref. 5208R-001
  3. Dzięki za odpowiedź. Szerokość jest w sam raz, zatem poproszę 1 ścienny. Przelew jest już w drodze.
  4. @ladek22 Jaka jest szerokość kalendarza ściennego? (Od tego, czy się zmieści tam, gdzie mógłby wisieć, uzależniam zakup.)
  5. Niedawno na WatchPro Salon 2022 w Londynie. AnOrdain (absolutnie piękne tarcze, ale czas oczekiwania to obecnie 2,5 roku) Minase Reservoir Squale SevenFriday Kauri (ciekawe z racji kopert z egzotycznych gatunków drewna, tylko trochę trudno im zrobić ładne zdjęcie) Zodiac Speake-Marin Cartier Pebble (opisywany niedawno przez @eye_lip, ten konkretny egzemplarz będzie za kilka dni na aukcji)
  6. Kolejny bardzo fajny Longines - Spirit ref. L3.811.1.53.2. Na szczęście Longines nie jest moją ulubioną firmą, bo gdyby był, miałbym ogromny problem z utrzymaniem liczby tych, które chciałbym mieć, w jakichś rozsądnych granicach. Tymczasem zupełnie nieoczekiwanie zaczął mnie kusić taki zegarek: Ale mam nadzieję, że to tylko chwilowe zauroczenie.
  7. Pisząc o małym rozmiarze miałem na myśli nowo kupiony i prezentowany powyżej (na moim nadgarstku) Smiths Astral. Dzięki za propozycję, ale wobec tego, że zakup został już dokonany, poszukiwania są zakończone.
  8. Jakiś czas temu zastanawiałem się nad kilkoma modelami Christopher Ward i na tego również zwróciłem wtedy uwagę. Ale po paru dniach oswajania się z niewielkim rozmiarem postanowiłem, że nowy nabytek ze mną zostaje. Gdyby to miał być jedyny, bądź główny zegarek, niewielki rozmiar pewnie byłby problemem, ale skoro ma on być używanym od czasu do czasu garniturowcem, to jest w porządku.
  9. Zegarek ma średnicę 34 mm i długość od uszu do uszu 40 mm, zaś nadgarstek jego nowego właściciela - czyli mój - ma obwód 17,4 cm.
  10. To, że wątek został zarzucony nie oznacza, że zarzucone zostały też poszukiwania. Wręcz przeciwnie - po kilku nieoczekiwanych zwrotach akcji kupiłem zegarek, który... nie spełnia wyraźnej większości początkowych założeń. W zasadzie spełnia tylko dwa - jest garniturowcem i jest angielski. Aczkolwiek nie jestem pewien, czy zostanie ze mną - jest kontrowersyjnie mały. Być może nawet za mały.
  11. Kiedy kilka lat temu zacząłem bardziej interesować się zegarkami, za idealny zestaw z w miarę wyobrażalnej półki cenowej uważałem Longines Conquest Heritage i Longines Legend Diver. Ponieważ wówczas była to tylko w miarę wyobrażalna półka, sięgnąłem na nieco niższą, a idealny zestaw czekał na lepsze czasy. Ale po drodze pojawiły się silne kontrkandydatury – Tissot Heritage 1973 i Tissot Heritage 1948, Oris Diver 65, Oris Chronoris i Oris Big Crown Pointer Date, Tudor Black Bay 58 i Tudor Style, nie wspominając o kilku innych krótkotrwałych zauroczeniach. I tak długo zastanawiałem się, którą z tych dróg wybrać, że gdy już lepsze czasy nadeszły, ostatecznie nie poszedłem w żadną z nich, lecz w zupełnie inną. W Tissocie zaczęło mi przeszkadzać, że oprócz kilku fajnych zegarków z serii heritage robi też mnóstwo zupełnie nijakich, w Longinesie – zbyt dużo odtwarzania własnych modeli z przeszłości, w Tudorze - pewien niemal rolexowy hype, który w pewnym momencie wytworzył się wokół Black Bay, a w Orisie nie przekonywał mnie żaden bardziej garniturowy model. Każdy z wymienionych zegarków nadal uważam za fajny lub dość fajny i pewnie gdybym kupił któreś z nich w momencie, gdy miały swój czas, nadal bym je miał, ale z dzisiejszej perspektywy, nie żałuję, że ich nie kupiłem i ich już wcale nie rozważam. Macie jakieś takie podobne przypadki "oduroczenia" lub odkochania się, i dlaczego ono nastąpiło? TimeWaitsForNoOne
  12. Wczoraj, w miejscu, w którym "przyszedł na świat"
  13. Bremont Isle of Man TT Limited Edition
  14. Longines Silver Arrow. Przymiarka bardziej z ciekawości niż dlatego, bym rozważał zakup, ale zegarek sam w sobie fajny.
  15. Niepostrzeżenie dwa lata dziś mijają od czasu, gdy zarejestrowałem się na Forum. Czas szybko płynie i żaden zegarek go nie zatrzyma...
  16. W oczekiwaniu na nowy - miejmy nadzieję, lepszy - rok.
  17. Trochę rozważam kupienie sobie takiego. Marka została reaktywowana wiosną tego roku przez wnuka założyciela lokalnej sieci salonów z zegarkami i biżuterią, która do lat 60. też sama produkowała zegarki, głównie kieszonkowe, ale też trochę naręcznych, pod marką Prestex. Ale nie wiem, czy to była zupełnie własna produkcja, czy bardziej one były tylko sygnowane nazwą Prestex. Tym niemniej zegarki Prestex istniały - choć te z tamtych czasów są niezwykle trudne do zdobycia. Nie żeby były jakoś szczególnie wartościowe, ale powstało ich niewiele, a minęło mnóstwo czasu. To że firma odwołuje się to realnych tradycji rodzinnych, a nie dopisuje sobie historię - to plus. Jeśli chodzi o reaktywowaną firmę - wiosną zaprezentowane zostały dwie kolekcje: jedna to taki jak ten niebieski, także w szary i pomarańczowy, druga - chronografy, niestety kwarcowe, a teraz - trzecia kolekcja, jak ten biały, ale niestety oprócz niego w tej kolekcji są jeszcze dwa kwarce. Mają bardzo ładne tarcze - wszystkie trzy kolorowe wersje: niebieska, szara i pomarańczowa wyglądają naprawdę fajnie i gdybym miał kupić nie wiem, który z nich bym wybrał. Niestety zegarki nie są produkowane w Wielkiej Brytanii, ani nawet w Szwajcarii, tylko na Dalekim Wschodzie. Wprawdzie w żadnym wypadku nie zalatują chińszczyzną, a poziom wykonania reszty, poza tarczami, wydaje mi się adekwatny jak na tę półkę cenową, ale też to, że są jedynie "designed in Britain" jest dla mnie sporym minusem. Automatyczna Miyota w środku też jest raczej minusem niż plusem. Dość rzadko spotkane jak na microbrand jest to, że zegarki nie są tylko do kupienia przez Internet, lecz są w kilku stacjonarnych sieciach i można je obejrzeć. A zatem rozważam kupienie sobie, ale nie mogę powiedzieć, że jestem do tego przekonany. W pewnej mierze rozważam dlatego, że dobrze pasowałby do angielskiego zestawu, który mam, a biały dodatkowo mógłby uchodzić za garniturowca. Na pewno pójdę jeszcze raz je obejrzeć.
  18. Pewnie nieuniknione w sytuacji braku chemii są jakieś straty finansowe. Było kilka zegarków, które wolałbym mieć niż na nie patrzeć, tym niemniej weekend był przedni. Właśnie wrzuciłem zdjęcia w dziale "Przymierzałem dziś/ostatnio".
  19. Kilka zdjęć z wczorajszej wizyty na WatchPro Salon 2021 w Londynie. Bardziej high-endowo: Voutilainen Laurent Ferrier Czapek Parmigiani Fleurier Kącik brytyjski: Christopher Ward Schofield Duckworth Prestex I jeden nie na moim ręku: Charles Girardier
  20. Ale poprzez YT nic nie przymierzysz. W weekend zdam relację w wątku "Przymierzałem dziś/ostatnio".
  21. https://live.watchpro.com/salon/ Zapewne szansa na to nie jest duża, ale jest na Forum kilka osób, które mieszkają w Wielkiej Brytanii/Londynie, więc może ktoś się akurat wybiera. @Londek?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.