Można a nawet trzeba.
Jednak Seiko oprócz ceny ma jeszcze fun factor, ciekawą historię i często lepszy od konkurencji design.
Nie wspominając o mechanizmach In-house.
Nie jest to jednak usprawiedliwieniem kiepskiego QC.
Moje wczorajsze foto z Ojcowskiego Parku Narodowego.
Oj, to źle mnie zrozumiałeś. Uważam że zegarki (nieważne jak tanie czy drogie) służą do użytkowania, noszenia a nie do trzymania w pudełku.
Moje wywody zaczęły się od tego że uważam iż Rolex jest towarem luksusowym a nie byle narzędziem dla plebsu.
To w sumie tyle ode mnie 😀
Takie pytanko do użytkowników.
Czy noszenie tej plastikowej ochronki na ręku to coś normalnego czy po prostu widziałem dzisiaj na festynie bardzo przewrażliwionego na temat rysek, właściciela Panerai? 🙂
Polerowane uszy i elementy bransolety rewelacyjnie oddają biżuteryjny charakter tego zegarka. Bez nich byłby trochę nijaki.
A tu mój dzisiejszy kompan.
I niezbędny był do tego zegarek za 100 tys. 😉
Miałem na myśl że mało kto kupuję Rolexa jako to jedno jedyne narzędzie do pracy. Np. Submarinera żeby nurkować, Explorera żeby wspinać się na górskie szczyty lub Daytone żeby mierzyć czas okrążenia w F1. Od tego są inne, lepsze i zdecydowanie tańsze narzędzia.
Nie muszę czytać bo wiem jaki jest rodowód tych zegarków.
I sam sobie zaprzeczacz potwierdzając że Rolex to błyskotka i już prawie nitk nie używa jej jako narzędzia a w głównej mierze jako biżuteria (jak i inne marki).
Wyjdź na ulicę i zapytaj się tych Kowalskich czy sprzedadzą swój samochód, swoje mieszkanie albo zrezygnują z wakacji na 5-10 lat żeby kupić sobie zegarek.
Mieć na coś pieniądze to nie znaczy że Cię na coś stać.
Zeszłoroczne badania mówią że 44% Polaków nie ma oszczędności a reszta średnio odłożyła 30k PLN. Tylko 6% ma powyżej 100k.
Śmiem twierdzić że dla tych 94% Rolex jest dobrem luksusowym.
Dla większości osób na forum w tym dziale 40-80k za Rolexa to nie majątek. Więc też rozumiem wasz punkt widzenia.
Ja odbieram trochę inaczej. Prostym i popularnym mechanicznym zegarkiem to jest Seiko.
Rolex to luksus pełną gębą 🙂
No tak, dla przeciętnego Kowalskiego kupienie Rolexa to przecież pestka 😉
W kraju gdzie średnia krajowa to ok 4k na rękę a zdecydowanie większą część Polaków zarabia dużo mniej, zegarek za kilkadziesiąt tysięcy zł jest z d e c y d o w a n i e dobrem luksusowym.
Ja też. Jest to część wymienna którą sami uszkodzili.
Nie wiem co na to prawo konsumenta, ale polerowanie elementu chyba nie powinno być traktowane jako "naprawa" .
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.