Nie dało mi… byłem w sklepie.
Nie ma co się oszukiwać, jest to kawał zegarka… do tego kawał wygodnego zegarka, profil koperty i samego ucha elegancko ominął moją ekstra wystającą kostkę, powiem szczerze że obawiałem się tego najbardziej, bo wszystkie zegarki które zachodzą na ten pukiel strasznie mnie irytują i po prostu nie mogę ich wygodnie nosić.
Cena jaka jest za ten zegarek sami widzicie, pytałem o rabat który poszłoby uzyskać i sprzedawca zaproponował minus 20% za nowy zegarek.
Pasek bardzo mięsisty i mega wygodny, momentalnie ułożony na nadgarstku.
Jestem w dość pozytywnym szoku, zegarek jest spory, na zdjęciach też wygląda raczej na wielkoluda, a na żywo w moich oczach wydawał się mniejszy.
Co myślicie? Siadł ten zegarek/ koperta czy nie siadł na moim cherlawym nadgarstku?
Pozdrawiam.