Ja na Apple się przesiadałem stopniowo. Zaczęło się od iPada Air 2 w 2014, którego kupiłem żonie a zaraz potem i sobie, bo okazał się idealny do przeglądania netu w domu , puszczania muzyki na ampli, czy oglądania w podróży. Przez kilka lat absolutnie zero problemów, a nawet nowy system po ponad 6 latach od premiery. Dopiero niedawno kupiłem nowego Aira, a stary oddany w rodzinie dalej świetnie działa. Na premierę 11 pro zakupiłem go przesiadając się z Pixela XL. Z Androida korzystałem odkąd ten system raczkował i Pixel to był świetny telefon, ale irytowała mnie polityka prywatności Google, Apple więcej oferował w tym zakresie, nie wiem jak dzisiaj. Samo korzystanie bez większych różnic, pewne rzeczy podobały mi się bardziej w Androidze, inne w iOS. Ostatnio przeniosłem się z XPSa na Macbooka Pro na M1 dopełniając transformacji. :) Windows to już tylko jako gaming PC mi zostanie. Żona ma jeszcze AW i świetne to jest zwłaszcza dzisiaj do płatności, czy treningów. Ale ja wolę jak cyka, więc tego nie kupię. Nie żebym jakoś gloryfikował Apple, ale ogólnie jest jako całość lepszy niż konkurencja. Może nie są to urządzenia najlepsze na papierze, ale jakość wykonania, design , wygoda korzystania, wieloletnie wsparcie software'owe, bezproblemowość tworzą pakiet nie do pobicia jako ekostystem. Kolejny tel to będzie Iphone 14 lub poczekam nawet do 15.