Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tbn

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2384
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tbn

  1. Mnie się podoba w sumie wszytko poza rozmiarem. Taki homar Suba 6538, ale z rodowodem. Żeby miał tylko te dwa milimetry więcej. Ale z Tudorem tak jest, fajne zegarki ale coś zawsze popsują.
  2. Jeszcze mogliby się pozbyć wskaźnika rezerwy, nie wiem czemu GS się w tym lubuje. Odkładając na bok estetykę , to pod względem wykończenia i mechanizmu najlepszy obecnie diver na świecie.
  3. Chwileczkę, jaką stalową, to jest proszę pana Rolesium! Tam jest obramowanie bezela z platyny! 50k to niezwykła okazja.
  4. Ja też chętnie zobaczę jak wygląda zaktualizowany BB58, na tym zdjęciu gilt na bezelu jakby bardziej kremowy niż żółty co by było na plus. Miałem starego i jako całość świetny, ale za dużo drobnych wad jak dla mnie. A to na prawdę diver bliski ideałowi, tak niewiele brakuje.
  5. Babla chciałem kupić dla żony, ale nie doczekałem się zanim skończyli produkcję. Ten nowy jest strasznie wieśniacki, idealny dla ludzi w koszulkach Gucci, będą mieli zegarek z napisami Rolex wszędzie na tarczy. Ogolnie jak na 100 lat czegośtam to dramat.
  6. No tak, tylko to troche chwalenie ich za marketing z lat 60'. Glover i Wisman to na pewno piloci wosjkowi, więc Breitlingi nie zaskakują.
  7. Akurat Moonwatch ze zdjęcia czy Navitimer dowódcy misji to prywatne czasomierze członków załogi.
  8. Nie wiem czy ktoś śledzi, ale w misji Artemis II astronauci noszą po 2-3 zegarki. Oprócz standardowych X-33 na wyposażeniu NASA wzięli też prywatne czasomierze. Koch jak pisało Fratello wzięła speedmastera swojego ojca, Glover chyba też ma speedmastera na ręku. Do tego kapitan misji Wiseman z Breitkiem. Milo w sumie, że zegarki są dla nich ważne, ciężko o lepszą pamiątkę.
  9. Zamienili okrągłe indeksy z prostokątnymi, cały wkład Longinesa w ten projekt.
  10. Mogę się podpisać pod twoim postem. Również uważam, że w serii pięciocyfrowej Rolex osiągnął ideał zegarka sportowego. W obecnym katalogu oprócz Exow nic mi się nie podoba. Z tym, że z jakością nie było tak źle. Lata 2000’ to już certyfikacja superlative, koperty i tarcze były nie gorzej wykonane, ba patrząc ile baboli mają nowe Rolki to może nawet było lepiej. W bransoletach zaczęli wprowadzać SEL i pomimo że środkowe ogniwa dalej były puste to jednak poprawiło się wrażenie solidności. Klamra wiadomo, kawałek blachy, ale ja akurat lubię. Co do cen pięciocyfrowych to 100% zgody, nie są warte ceny porównując ile kosztują zegarki konkurencji z tamtego okresu. Ale w tej zabawie chyba cena i rozsądek nie są kluczowe.
  11. Ciężko ocenić jak dokładnie wygląda sprzedaż Swatcha , ten raport Morgan Stanley to nie opierał się na oficjalnych danych ale estymacjach. Można za to ocenić politykę cenową firmy porównując cenę z metki do rynku wtórnego, Omega traci bardzo dużo. Nie tylko Omega w tym segmencie oczywiście , ale wzrost cen retail nie przekłada się specjalnie na wartość dla klienta.
  12. Wydaje się, że wykonanie lepsze niż profesjonalne Rolexa. Niestety projekt LD przy klasykach ze zintegrowaną bransoletą jak Nautilus czy VC 222 czy RO wygląda jakby Steinhart to wypuścił.
  13. Ja bym to uogólnił do tej półki , czy to Tudor, Omega , Rolex czy Breitling to różnice są niewielkie. Kwestia która marka ma lepszy marketing.
  14. Napisali na tarczy Au750 ,żeby klient wiedział za co płaci. 😂 Wieś gra i tańczy. Nie wiem co się dzieje z tą firmą, polityki cenowej chyba nikt nie rozumie, zmasakrowali PO, Railmastera. A teraz za prosty zegarek krzyczą więcej niż za ich kultowe chronografy czy divery.
  15. Zegarek piękny, reedycja klasyki zrobiona z gustem i unowocześniona. Ale cena to już kompletna aberracja, za stalowy, dwuskazowkowy zegarek na pasku. Za co konkretnie oczekują 55k? Grubość ponad 12mm, standardowa jak na dziesiejsze czasy rezerwa. Ten nowy stop stali wygląda obiecująco, ale nie uzasadnia ceny. Na plus, że Omega wraca do starych projektow , mają kilka modeli, które chętnie bym widział w nowej odsłonie.
  16. tbn

    Brawo Iga Świątek!

    Firmy i fundacje potwierdzają tylko , że to bardzo inteligenta dziewczyna i ma większe ambicje niż odbijanie piłki rakietą , nawet jak to jest światowy poziom. Do historii jak Federer czy Djokovic to przychodzą jednostki na pokolenie , jeśli trafi się w ogóle ktoś na tym poziomie. Świątek osiągnęła mimo wszystko tyle , że mogłaby zakończyć karierę i będzie jedną z większych postaci w historii kobiecego tenisa. Tyle, że dalej to dostarczanie rozrywki. Myślę, że ma ambicje zrobić coś więcej w życiu.
  17. Oczywiście niedokładność takiego badania jest duża, mimo wszystko wskazuje to, że może być tam większy problem.
  18. No właśnie można jedynie spekulować na ile obietnice pokrywają się z rzeczywistością. Kiedyś widziałem ankietę chyba na rolexforums, grubo ponad 20% użytkowników zgłaszało problem z amplituda w mechanizmach 32xx. Dokładnych danych nie ujawnia, ale może się okazać, że ten podziw dla produkcji i precyzji nie jest niczym uzasadniony. Znalazłem: https://www.rolexforums.com/showthread.php?t=786299
  19. Kwestia punktu odniesienia. Jak mi Rolex obiecuje -2/+2 a Omega 0-5 , to ponad sekundę to już duża względna odchyłka. W Seiko jak mam +20s w ramach specyfikacji to i kolejne +10 mnie nie rusza.
  20. Jeśli byłby nowy i na gwarancji to tak. Nie miałem w sumie takiego przypadku. Explorer zaczął mi po 3 latach robić +3 ale już byłem zdecydowany sprzedawać , był na gwarancji, więc kolejny nabywca jak chciał mógł reklamować. Sam nie biłbym się pewnie o 0.5 sekundy, ale powyżej 1s odchyłki raczej bym odesłał na serwis.
  21. Ja sprawdzam każdy zegarek który kupuje pod kątem dokładności chodu. Potem okazjonalnie co jakiś czas. Dla mnie zegarek na codzień musi być dokładny, cosc to minimum. Jak firmy sprzedają mi metas czy superlative to wymagam, żeby trzymał parametry.
  22. Nawet nie do końca gra, to jest prawie ten sam zegarek co 145.012, nie licząc mechanizmu. To jeden z niewielu modeli co nie zmienił swojego charakteru na przestrzeni dekad. Dla mnie edc to każdy zegarek, który jest lekki, wygodny, dokładny i ma te 50m wodoszczelności. Jeśli miałbym już patrzeć przez pryzmat funkcjonalność to bardziej do tej kategorii pasuje mi jakiś fieldwatch, niż niepotrzebnie klockowaty diver , gdzie te 200-300m wodoszczelności nie ma praktycznego zastosowania w codziennym użytkowaniu. Lubię divery, ale z racji sportowego rodowodu.
  23. I jak wrażenia z zetknięciem z legendą ? Każdy ma swój gust, ale hesalitowy speedy to jedyny stały zegarek u mnie od 10 lat, nie licząc wymiany 1861 na 3861. Z nowym standardem wodoszczelności Omegi idealny edc dla mnie.
  24. Masówka sprzedawana za grube pieniądze pod szyldem luksusu, do tego problemy z mechanizmami. Żeby obsłużyć dużą ilość reklamacji i do tego zwykłych serwisów tnie się jakość procesów. W Swatchu też cyrki z serwisami były.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.