Kilka dni temu, wszedłem z ciekawości na chrono by go obczaić i jakież było moje zdziwienie - że ten model stoi po ok 23k.
Nie znam się na sytuacji rynkowej Tudora, ale obstawiam - że cena jest podyktowana nowością i za jakis czas, zrówna się z pierwotną wersją 54 *czyli jakieś +/- 15k np. na chrono od profesjonalnego sprzedawcy nawet za nieśmigany (choć na pewno trzebaby uzbroić się w cierpliwość)