Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

facecik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2029
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez facecik

  1. Rozumiem Twoje podejście. Ja jeszcze parę lat temu, gdy szczypałem się z kasą na zegarki, czułem się nieswojo w takim sklepie, miałem obawę żeby tam wejść. Od paru lat nie mam z tym problemu. Za to widzę to jeszcze u swojej żony (choć nabiera stopniowo pewności siebie), która czasem mi towarzyszy. Myślę, że jest problem indywidualny, związany z oceną własnych możliwości, poczuciem wartości. Jesteśmy dorobkiewiczami (mówię o sobie), nie mamy pieniędzy od rodziców, mamy kompleks niższości. Nikt nas nie zabierał do takich sklepów gdy byliśmy dziećmi. Może nie jesteśmy wystarczająco "światowi", choć dużo podróżujemy, dorastaliśmy "za komuny". Podsumowując, myślę, że to kwestia obycia i przyzwyczajenia.
  2. To określenie poznałem tu, na forum. Widzę jak się kojarzy. Nie rób ze mnie owcy🙂 Mój post odnosił się do poprzedzających i może być traktowany z przymrużeniem oka. Żeś się przyczepił, szefuniu. Podyskutuj na temat konotacji z osobami, które flippowanie uważają za zło i przy każdej okazji muszą coś na ten temat napisać.
  3. Chyba jakoś tak wynika z postów pisanych przez uczestników forum. Przykład masz powyżej lub w wątku kolejkowym Rolexa.
  4. Rzeczywiście chyba to kwestia sztucznego oświetlenia. Wdaje się na maksa nieczytelny.
  5. Czyli krótko mówiąc - sprzedajesz zegarek i dostajesz więcej kasy niż zapłaciłeś przy kupnie - jesteś flipperem (fuj!), sprzedajesz ze stratą - miłośnik, pasjonat czy kto tam jeszcze w pozytywnym znaczeniu (jest OK). Podam swój przykład. Mniej więcej rok temu sprzedałem hurtem 4 zegarki. Na trzech straciłem, na jednym minimalnie byłem na plusie. Ten z "zarobkiem" miałem najdłużej - chyba ze trzy lata. Kim w takim razie jestem? Flippującym pasjonatem, czy może pasjonującym się flipperem? A może po prostu frajerem, bo sumarycznie była to jednak strata?
  6. Niebieska jest spoko. Koniec urlopu, uwieczniona szara rzeczywistość z niebieskim akcentem🙂
  7. Jeśli już nie jest zarejestrowany... W sumie, co mnie to obchodzi, ludzie są głupi i robią rzeczy irracjonalne.
  8. No i wkopie sprzedającego, któremu już AP nie sprzeda żadnego zegarka😆 Czy serio na Chrono24 dopuściliby do sprzedaży podróbkę za taką kasę? Wątpię.
  9. Z limuzyn to teraz mamy raptem dwa auta - ES i LS. LS jest dziwny i zupełnie nie przypomina tego klasyka sprzed lat. ES moim zdaniem jest ładnie narysowany. Ma faktycznie dziwne elementy takie jak cały przód z grillem i światłami, reszta moim zdaniem jest OK. Co do wnętrza, to zgoda, jest odmienne niż u konkurencji. Zapewniam jednak, że jest bardzo ergonomiczne i łatwe w obsłudze. Po paru miesiącach użytkowania stwierdzam, że wykonanie jest bardzo dobre - nawet te czarne plastiki (i przyciski), które ktoś obśmiewał, są wysokiej jakości. Drażni mnie trochę imitacja drewna na boczkach drzwi, bo na kierownicy rzeczywiście jest ono naturalne. Powiem szczerze, nie mogę się doczekać, kiedy znów go poprowadzę (jestem teraz na urlopie)🙂
  10. Jeśli chodzi o bryłę, to ciężko powiedzieć, za mało zdjęć, np. z boku. Za to przód na pewno.
  11. Następca ES...? https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/9735659,nowy-lexus-do-produkcji-wyglada-oblednie-japonczycy-zmieniaja-styl-i-technologie.html?fbclid=IwY2xjawIX4fJleHRuA2FlbQIxMQABHcZ9maoNpy6IFcRGtGEKlj6R17PWt8okIZwGReZ8DcbJVJfF-IHyWku7tw_aem_wNQsvPm1pIslxCmusQBcPA
  12. Zdecydowanie przepłacasz. Jak każdy z wielu tutaj, wliczając mnie. Przecież to tylko zegarek jeśli chodzi o funkcję. Trochę też biżuteria. Coś tam wspominałeś o sercu na początku posta. Chyba o to chodzi. Skoro już przymierzyłeś i Ci pasuje, to możesz zacząć szukać tego modelu gdzieś na grey (Chrono24) czy gdzieś tam indziej, powinno się udać dostać go taniej.
  13. facecik

    Jak wyglądamy?!

    Brawo! Kawa była tuż przed muzeum w innym miejscu. Przez Bar Luce tylko przemknęliśmy do sklepu i wyjścia. Natomiast jedną z najciekawszych rzeczy w tym muzeum było to: IMG_1935.MOV
  14. Bardzo nijakie zegarki. Niczym poprzednia seria Inge IWC.
  15. Dobrze leży, choć lepiej byłoby zrobić więcej zdjęć, również z dalszej perspektywy. Bardzo fajny zegarek. Ja bym go brał.
  16. Ten z ażurowym wahnikiem ma ładniej wykończony mechanizm (perłowanie).
  17. Jak tak patrzę na ostatnie zdjęcia, to widzę że jednak są lepsi ode mnie😉
  18. Nie wiem jak u Was, mnie jubilee potrafi od czasu do czasu wydepilować. Duży plus za maskowanie uszkodzeń. Oyster nigdy nie wyrwał mi nawet włoska.
  19. Zamienił stryj siekierę na kij? W sumie i tak był brzydki😉
  20. Niestety, akurat to zdjęcie jest przekłamane, bo musiałem nienaturalnie ustawić zegarek na nadgarstku żeby nie opadł (za długa bransoleta). Nie widać jak cały zasłania nadgarstek. Dlatego akurat tutaj te z bliska są bardziej miarodajne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.