W lipcu, jak wszystko pójdzie dobrze, będzie u mnie nowy ES. Z uwagi na wrodzony konserwatyzm technologiczny i użytkowane dotychczas proste samochody, mam spore obawy co do ogarniania multimedialnej części auta. Chyba będę musiał się przyzwyczaić do postępu w tej działce🙂.
Szary + czarny na bezelu + stalowa koperta = beznadziejne połączenie, no przecież ten zegarek nie wygląda🤣. I jeszcze trzeba temu kolejnemu wypustowi GMT wymyślać nazwę🤣Gdyby nie było ciśnienia na posiadanie Rolexa, nikt normalny by tego nie brał.
Wysyłaj niezależnie. Tak będzie optymalnie. Inaczej zapłacisz za pośrednictwo.
Oj tam. Lubię go, więc dużo mu wybaczam. I to jest też raczej nowszy wypust, nowszy niż Twój. Kupiony na gwiazdkę dwa lata temu, także ma około 1,5 roku🙂
No bezel to już dawno się poluzował. W sumie to się przyzwyczaiłem i traktuję sprawę jako nomę, nie zamierzałem niczego z tym robić. Tylko zaczął się późnić jakieś 30s / 24h, więc zaczęło mnie to wkurzać. Ostatnio to zauważyłem. Chyba oddam na serwis, niczego nie tracę, najwyżej zarobi parę rys więcej od narzędzi serwisowych.😉
Hej,
Ja zamierzam za jakiś czas wysyłać białego suba - zaczął sporo się późnić i bezel znów lata. Chcę to puszczać przez Kruka - zegarek jest ciągle na gwarancji. Nie wiem jak z Twoim.
Macie tu coś zamiast nowości😉 Dla mnie jest to świetny zegarek mimo wszystkich jego mankamentów. Korzystam zgodnie z przeznaczeniem już od dłuższego czasu i sprawdza się. Bardzo go lubię i zostanie ze mną na dłużej.
Podoba mi się pomarańcza DEFY. Fajny rozmiar, ciekawe jak z grubością.
To akurat kwestia subiektywna, jest w cenie suba Rolexa, Panerai, więc adekwatnie do pozycji w prestiżu. Szkoda że taki duży i gruby.
No tak, rzeczywiście. Diver-Tłuścioch w złocie najlepszy. Szkoda czasu na zapisy na zapisy.
Gratuluję Mariuszu! Mam wyrobione zdanie na temat tego zegarka i nie jest ono pozytywne😉 Ale Tobie może przypasuje ten grubasek. Znając jednak Ciebie i Twoją dotychczasową historię zegarkową, jego żywot w Twoich zbiorach będzie krótki.
No nie mogę za bardzo pić. Ale może skuszę się na symboliczny kieliszek winka, żeby dotrzymać Ci towarzystwa w tej niedoli wieczornego upajania się. I oczywiście ten symboliczny kieliszek będzie na Twoje zdrowie.😊
Ojej, to jeszcze może potrwać. Ja nie będę celował w jakieś wyszukane wersje, zawsze miałem proste auta i nie potrzebuję wodotrysków. Chcę kupić "za gotówkę" bo jestem starej daty i mam silne poczucie własności. Pozwolę sobie jednak poradzić się Ciebie, gdyby trafiło się coś z w miarę jasną tapicerką... Testowałem wersję z kolorem "koniakowym", miała około 1 tys. przebiegu i była wyświniona. Chciałbym tego uniknąć w swoim. Chodzi o zabezpieczenie wewnątrz i pielęgnację.
Cieszę się, że to napisałeś, też jeździłem na próbę i nie ma większej różnicy jeżeli chodzi o 30 letniego LS (wyciszenie). Tylko że LS poleci 230 i ciut więcej. Ja już jestem przekonany i tylko czekam na kasę zęby kupić właśnie ten samochód. I to nie jest auto na autostardy, na prędkości 140km/h, napęd jest raczej miejski i tam się właśnie sprawdza jeżeli chodzi o ekonomię. Dla mnie bomba!
Mój ma 5 lat. Był używany ekstremalnie przez jakieś 2-3 lata. Dość mocno zużyty zewnętrznie. Potem miałem inne zegarki, które męczyłem na raty, a ten odpoczywał. Nie wiem sam - serwis, poczekać jeszcze? Z perspektywy tego co już miałem, najlepszy uniwersalny sprzęt na rękę. Dożywotniak:
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.