Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

facecik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1989
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez facecik

  1. Mogłem trafić...😉
  2. Auto z lat 50, tramwaj z 70😉
  3. Co to ma być😳? Przeniosłeś się w czasie?
  4. To może przeczekaj tę "chwilę" i niech zostanie skoro jest najlepszy? Znudził się, co?😉
  5. To jest generalnie zupełnie inny zegarek. W WSSA0037 masz lumę (co prawda bardzo słabą, ale zawsze), ramka się nie rysuje i w zestawie dostajesz gumę (mnie nie podpasowała, ale ma swoich entuzjastów). Gdybym miał kupować Santosa L, szedłbym w tę wersję. Powodzenia!
  6. Można wlec się czymkolwiek i wyprzedzać "furmankę" tym czym się jedzie, jeżeli obiekt wyprzedany jest zawalidrogą. Wiara nie ma tu nic do rzeczy. Akurat w tym przypadku ważne jest to, żeby wyprzedzany nie zaczął przyspieszać, bo to było by wbrew przepisom i zdrowemu rozsądkowi.
  7. Mam podobny nadgarstek i ten zegarek leżał idealnie. Pierwsze wyrażenie jest spektakularne, bo ramka jest błyszcząca i jeszcze nie porysowana. Gdy będziesz używał na co dzień, straci połysk, ale i tak efekt będzie bardzo dobry. Jeżeli nie kupiłeś i się zastanawiasz, to mimo tych mankamentów warto. Moim zdaniem jeszcze lepszą opcją jest WSSA0037. Genialny zegarek z ramką z powłoką ADLC i szarą tarczą.
  8. To co często jest dostępne w marketach - to poniżej to jest podobno łosoś. Chciałoby się, żeby kwiecień przy takiej pogodzie miał na koniec 31 dni, dlatego cofam czas.
  9. Chciałbym coś doradzić, ale nie mam podstaw. Skoro masz problem z długością auta i jest to podstawowy problem, to brałbym krótsze, czyli S60. Z drugiej strony, duże auta też da się w miarę dobrze parkować. Ja mam dwa auta >5m i jeżdżę oraz parkuję w Warszawie, bez kamer i czujników parkowania. Nowe auto będzie miało co najmniej kamerę cofania i czujniki...
  10. No też chcieli ode mnie początkowo 5k, ale wolałem 10k, bo miałem sporą sprzedaż w kwietniu, a ta kwota zaliczki jest elastyczna i od razu wystawiają fakturę na tę wpłatę. Przecież pisałem wcześniej, że auto będzie dopiero w lipcu🙂
  11. No pewnie nie kupowałeś za gotówkę, bo nie wiesz jak to jest. Teraz zapłaciłem tylko 10k, żeby zaklepać auto. Przy odbiorze w lipcu (?) zapłacę resztę. Czyli zapłaciłem do tej pory całe nic jeżeli chodzi o cenę auta, więc mogę być skromny, nieprawdaż🙂?
  12. Ten pierwszy raczej tak i pewnie dość szybko. Ten drugi to już zagadka. Powodzenia w każdym razie👍
  13. Daruj sobie zainteresowanie zarobkami takiego robaka jak ja. Podpowiem Ci tylko, że mnie nie stać na Porsche, Ferrari czy inne superauta, które mają tu inni uczestnicy, nawet nie dostałbym leasingu na coś takiego🙂 Tam pytaj, ja jestem naprawdę nieciekawy jeśli chodzi o te sprawy. Nieciekawy - w sensie nie godny zainteresowania.
  14. Jest jakiś problem z Twoimi postami, Kolego. Pojawiają się ze sporym opóźnieniem. Dzięki za słowa uznania, ale każdy stara się żyć wedle własnych uwarunkowań. To co napisałem to tylko przemyślenia drobnego dorobkieiwicza😉
  15. To chyba ja pisałem...
  16. facecik

    Jak wyglądamy?!

    Chociaż dla pozoru wsadziłbyś magazynek🙂
  17. Czułem, że to wyłapiesz😉 Ale któż z nas, będąc dzieckiem, nie mieszkał ze starymi? Ja mam ekspres do kawy dopiero od około 3 lat, jak wprowadziłem się do nowego domu. Kupiła go moja żona, z którą mamy oddzielne finanse, bo ona ma swoje biznesy. Takie to życie jest pokręcone... Ale do samochodu może mi się dołoży jak będę potrzebował🙂
  18. To już sobie dopowiedziałem po przeczytaniu Twojego zacytowanego przeze mnie postu🙂 Wszystko na luzie, nie czułem się dotknięty. Nie przejmuj się. Nie, mieszkałem w mieszkaniu po mojej mamie, która wyprowadziła się na moją działkę, (kupioną dużo wcześniej) do budynku gospodarczego zaadaptowanego na mieszkalny. Potem na tej działce postawiłem swój obecny dom, który z uwagi na awersję do kredytów i pożyczek budowałem 10 lat. Co też miało dobre strony, bo oszczędziło mi dodatkowych kosztów jak budowa szamba czy ujęcia wody - w międzyczasie te media doprowadzono mi do budynku i wybudowano piękna ulicę (a tak naprawdę ciąg pieszo-jezdny).
  19. Pewnie prowadzisz duży biznes i Twoje podejście w takim ujęciu jest optymalne finansowo. Są jednak tacy, w tym ja, którzy nie zwracają uwagi na maksymalizację zysku, inwestowanie, optymalizację kosztów. Pracuję sobie sam na swoim (i na etacie też), przyzwoicie zarabiam, nikogo nie zatrudniam na etacie, lubię mieć swoje, zawsze mieszkałem w swoim i miałem swoje auta, kupione za gotówkę. Nigdy nie podpierałem się cudzym finansowaniem. No i co? Jestem frajerem, niedouczonym ekonomicznie dziwakiem? Póki co dobrze na tym wychodzę, nikomu niczego nie jestem winny i cały czas generuję oszczędności. Co jest ze mną nie tak?
  20. No to już je znasz i odpowiedź masz powyżej. Tak jak wydawałem ostatnie pieniądze na zegarki, tak mógłbym je wydać na auto, byleby były pod ręką. Mam skromną działalność i nie muszę inwestować żeby się rozwijać (wręcz nie chcę, nie zależy mi na rozroście swojej firmy), dość szybko odbudowuję się finansowo po wydatkach. To mi wystarcza. Tu moje doświadczenia są podobne, przy czym oferta zakupu była wyjściowo taka sama. Dostałem jednak rabat mimo zakupu za gotówkę. To jednak zależało od sprzedawcy - za drugim razem trafiłem w tym samym salonie na kogoś innego i z pewnych względów rozmowa potoczyła się inaczej (wspólne zainteresowania starymi Lexusami). To nie było nic wielkiego, rabat był symboliczny, ale jednak.
  21. Eh, te Twoje prowokacyjne posty... Stać Cię na auto w każdym z powyższych przypadków. Do dzieła! Przy czym, gdybym miał więcej kasy, celowałbym w coś droższego, może na miarę spełnienia marzeń w tym zakresie. Choć nie wiem jakie są...
  22. Doskonale wiem co piszę, bo byłem tym czołgającym się w błocie szeregowcem. I strzelanie, choć wydawało się fascynujące gdy byłem dzieckiem, jakoś wtedy przestało mi się podobać. Rozumiem, że Ty jako dowódca, czy to w GROM-ie czy to we własnej firmie, słabo znosisz krytykę. Ja się [po prostu odniosłem do Twojego wpisu, który moim zdaniem był kretyński. I tyle.
  23. Po to żeby potem walczyć w obronie kraju? Śmieszne🤣 Czym innym jest sobie postrzelać na strzelnicy we względnym komforcie, a czym innym przeczołgać się po poligonie w zimnie i błocie, i nie do końca z własnej woli. Czujesz różnicę? W wojsku pewnie nie byłeś, bo wtedy może byś rozumiał , że to wcale nie zabawa.
  24. I właśnie o to się wszystko zasadza. Tu każdy ma inaczej. Gdy się inwestuje, najem/leasing będzie najlepszy, gdy nie trzeba, pewnie zakup za gotówkę. Nie ukrywam, że ja akurat szukałem auta na lata. Z dużym prawdopodobieństwem to będzie moje ostatnie auto.
  25. Robiłem to bez przekonania i raczej z ciekawości jak to wychodzi. Comiesięczne płacenie rat za nieswoje auto nie jest dla mnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.