Rotor na ślizgu, dokręcany tą jedną śrubką przy osi - ona potrafi się odkręcać, miałem podobnie w zegarku z mechanizmem 80111 IWC. Rotor i sam mechanizm są bardzo duże w stosunku do koperty (zawsze się zastanawiałem ile grubości mają jej ścianki; podejrzewam, że około 1mm). To sprawia że pracuje również w płaszczyźnie pionowej przy gwałtownych ruchach ręką i uderza w szkiełko. Żeby nie było, nie odradzam, bo to jest bardzo fajny zegarek - duży i gruby, niestety nudny na dłuższą metę (jak dla mnie). Gdybym naprawdę miał go kupić, mając swoje doświadczenia, wybrałbym coś na 52XXX. Na pewno będzie lepiej ze względów użytkowych. A wygląda tak samo.
Dodaję parę archiwalnych fotek mojego sprzętu:
I taka informacja z serwisu, bo oczywiście hałas był taki, że oddałem do naprawy.
I jeszcze jedna bardzo istotna sprawa, jeżeli już zdecydujesz się kupić - koniecznie obejrzyj zegarek na żywo, bo w moim był fakap - zgrywanie wskazówek na godzinie 12 i 6 - one są dość długie a tarcza jest duża, od razu widać że coś się nie zgrywa. Ja kupiłem swojego na Chrono24 i musiałem z tym żyć...