👍🤣
Obawiam się, że jest to bardziej powszechne niż komukolwiek się wydaje. Z moim pechem, na bank mogę się spodziewać, że będzie jakiś fakap. Nienawidzę takich sytuacji. Jest jeszcze trochę czasu żeby się przygotować mentalnie na procedurę sprawdzania. Będą patrzyli jak na Janusza, ale co mi tam...
Czy sprawdzaliście przed zakupem / będziecie sprawdzali czy auto nie miało przypadkiem szkody transportowej? Są jakeś procedury stosowane przez dealera, czy trzeba przed przekazaniem samochodu sprawdzić każdą część miernikiem grubości lakieru we własnym zakresie?
Trochę wiem co czujesz. Ja zawsze wolałem mieć wszystko od razu na własność. Nigdy w życiu nie brałem kredytu, leasingu czy pożyczki. Miałbym straszny dyskomfort na myśl, że muszę co miesiąc martwić się o kasę na ratę. Albo coś kupuję bo mam pieniądze, albo odpuszczam gdy pieniędzy nie starcza, bo wtedy wychodzę z założenia że po prostu mnie nie stać.
To szefowy zegarek dożywotni, wgniotki mu niestraszne, parę śladów już ma. Zabieram na noc do domu, kto wie co się zdarzy do jutra😉. Zresztą, sam udostępniałem mu swoje czasomierze do noszenia, więc to w miarę zdrowy układ. Nie ma strachu.
No i żeby coś zostało na temat, to moja stara poczciwina w odniesieniu do AP szefa, którego dał mi dziś ponosić. W sumie mimo grubości to wygodny zegarek i zapomina się o nim po jakimś czasie.
180km/h. Podobno jedzie ciut więcej. To i tak ponad limity w Polsce, ale jednak jak się miało coś szybszego, to jakiś taki niedosyt w głowie siedzi🤷♂️
To niestety dopiero w lipcu (przy pomyślnych wiatrach).
Zawsze mi się podobał ten samochód, odstraszała mnie hybryda z ograniczeniem prędkości no i te wszystkie nowinki - systemy, ekrany i multimedia. Za długo zastanawiałem. Trzeba było wcześniej zamówić. Od łamania przepisów na autostradach mam starego LS-a😉
W lipcu, jak wszystko pójdzie dobrze, będzie u mnie nowy ES. Z uwagi na wrodzony konserwatyzm technologiczny i użytkowane dotychczas proste samochody, mam spore obawy co do ogarniania multimedialnej części auta. Chyba będę musiał się przyzwyczaić do postępu w tej działce🙂.
Szary + czarny na bezelu + stalowa koperta = beznadziejne połączenie, no przecież ten zegarek nie wygląda🤣. I jeszcze trzeba temu kolejnemu wypustowi GMT wymyślać nazwę🤣Gdyby nie było ciśnienia na posiadanie Rolexa, nikt normalny by tego nie brał.
Wysyłaj niezależnie. Tak będzie optymalnie. Inaczej zapłacisz za pośrednictwo.
Oj tam. Lubię go, więc dużo mu wybaczam. I to jest też raczej nowszy wypust, nowszy niż Twój. Kupiony na gwiazdkę dwa lata temu, także ma około 1,5 roku🙂
No bezel to już dawno się poluzował. W sumie to się przyzwyczaiłem i traktuję sprawę jako nomę, nie zamierzałem niczego z tym robić. Tylko zaczął się późnić jakieś 30s / 24h, więc zaczęło mnie to wkurzać. Ostatnio to zauważyłem. Chyba oddam na serwis, niczego nie tracę, najwyżej zarobi parę rys więcej od narzędzi serwisowych.😉
Hej,
Ja zamierzam za jakiś czas wysyłać białego suba - zaczął sporo się późnić i bezel znów lata. Chcę to puszczać przez Kruka - zegarek jest ciągle na gwarancji. Nie wiem jak z Twoim.
Macie tu coś zamiast nowości😉 Dla mnie jest to świetny zegarek mimo wszystkich jego mankamentów. Korzystam zgodnie z przeznaczeniem już od dłuższego czasu i sprawdza się. Bardzo go lubię i zostanie ze mną na dłużej.
Podoba mi się pomarańcza DEFY. Fajny rozmiar, ciekawe jak z grubością.
To akurat kwestia subiektywna, jest w cenie suba Rolexa, Panerai, więc adekwatnie do pozycji w prestiżu. Szkoda że taki duży i gruby.
No tak, rzeczywiście. Diver-Tłuścioch w złocie najlepszy. Szkoda czasu na zapisy na zapisy.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.