Ja nie wierze w to, że dzisiajszy człowiek nie ma wpływu na środowisko...
Przy takiej urbanizacji i takiej eksploatacji planety ? Jest to nie możliwe.
Tak samo nie wierze w czyste intencje polityków, gdy podkrecają normy ekologiczne.
Nam podkręcają normy, wytyczne.. a producenci np dalej użytkują styropian w opakowaniach i tony plstiku...chcesz walczyć z ekologią, ok, ale zacznij od źródła problemu.
Bo inaczej walka jest bezsensu.
To nie jest tak, ze mam to np w czterech literach - ale panowie, bądźmy poważni, sama Europa, nawet jak wrócimy do jaksiń, to nie uratuje globu
20 lat temu w szkole mnie uczyli , że na Kilimandżaro jest wieczny śnieg, od nie pamiętnych czasów...dzisiaj tego śniegu została może 1/4.
Porównajcie zdjęcia lodowców obecne z tymi z przed 100 laty
żartując sobie - za dużo litrów słodkiej wody jest zamknieta w ludzkich organizmach, a gdy dodac do tego jeszcze wode zamkniętą w trzodzie, to robi się nam Bałtyk.
Kiedyś to liczyłym - już klika lat temu, w TYLKO W SAMEJ ludzkiej populacji, było zmagazynowane ponad 1/5 Bałtyku,
Ps. Jak omówimy ekologie to chetrnie porozmawiam o Lechii - bo trafiłem na tłumaczenia z łaciny, francuskiego które więcej wspominają o Lechii i jej królach, niż nasza własna historia hehe