-
Liczba zawartości
2439 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Kacperek_77u
-
Pobieda… bida czy nie bida?
Kacperek_77u odpowiedział Londek → na temat → Podróbki i zapytania o autentyczność
Bardzo wczesny 2603 z pierwszej moskiewskiej -
Za 50zł żal było nie brać 1-56
-
Znalazłem zdjęcie z mojego pierwszego zlotu na jakim byłem (oczywiście z tatą), i też był to pierwszy zlot po remoncie WSK Okolice 2010/2011, zek w Radymnie
-
Pobieda… bida czy nie bida?
Kacperek_77u odpowiedział Londek → na temat → Podróbki i zapytania o autentyczność
Panie ja tylko w ruskach siedze i wiem że takiej szukam 🫢 A po za tym radzieckie tarcze są niepodrabialne, jak posiedzi się w temacie to podjebe rozpozna się z kilometra No nie do końca, warszawki mają specyficzny kolor tarczy i harakterystyczne napisy wykonane w technologi fotochemicznej (w niektórych radzieckich też była stosowana ale tylko na cyfrach) -
Pobieda… bida czy nie bida?
Kacperek_77u odpowiedział Londek → na temat → Podróbki i zapytania o autentyczność
Myślę że chętnie chciałbym dostać link do niej 😁 -
W 3017 nie ma szans że znajdę numer powyżej 100k bo numeracja była 5 cyfrowa Pierwszy lepszy mechanizm z wysokim numerem: Też znalazłem takie zdjecie gdzie numer jest trzycyfrowy A co do 2615 to proszę https://www.olx.pl/d/oferta/mega-rzadki-poljot-de-lux-automat-30-kam-CID87-IDUHTal.html 0237200
- 117 odpowiedzi
-
Kiedyś pisałeś że wyszło ich tyle ile napisałem ale mniejsza, już pomińmy tamte przykłady Ale nadal sądze że jest to zbyt popularny zegarek jak na rzekome 100k Zresztą skąd są te liczby ile ich wyszło? Są jakieś dokumenty które to potwierdzają?
- 117 odpowiedzi
-
Tylko teraz zadam takie proste pytanie. Nie myślicie że zegarki na mechaniźmie którego ponoć powstało ledwo 100k jest zbyt popularny? Dosłownie wystarczy wejść na dowojny portal aukcyjny by znaleźć kilka sztuk, dodatkowo można znaleźć mnóstwo części jak się dobrze poszuka (ebay, violity itd) Dla porówniania na przykład najzwyklejszego liuksa bardzo ciężko dorwać wraz z innymi zegarkami na jego mechaniźmie a na pewno wyszło ich więcej niż 100k bo dla fabryki byłoby to poprostu nieopłacalne wyprodukować tak mało zegarków dla zwykłych cywilów a sam mechanizm miał delikatne modyfikacje w czasie produkcji (najpierw zmiana antywstrząsu z incablock na taki typowy dla zarii z tamtych lat, a potem zmiana balansu z śrubowego na czysty wieniec bez rządnych obciążników) Albo taki poljot bez daty w automacie opartym na bocianie (2615), wyszło ich około 30/40k (wiem ponad połowe mniej od tego mitycznego 100k ale chce wam to zobrazować), mimo że ich trochę wyszło to dziad jest praktycznie nie do zdobycia, w życiu widziałem tylko kilka egzemplarzy i to na zdjęciach Zresztą czy pierwszej moskiewskiej opłacało się produkować tylko 400 mechanizmów miesięcznie które w zegarkach były normalnie dostępne w sklepach? I to przez tak długi czas produkcji? No ewidentnie nie A właśnie, jakim cudem niby ten mechanizm miał trafiać do kieszonek jak niby produkowano ich tak mało że raczej mogliby upychać wszystko do swoich zegarków? Do czelabińska raczej wysyłali nadwyżki produkcyjne Więc dla mnie mitem jest te 100K sztuk i sensownie datować jedynie można według loga 1 moskiewskiej wybitym na płycie głównej Tu właśnie dodatkowy dowód na to że nie da się datować po samym numerku wybitym na mostku balansu który ktoś zawsze mógł zamienić bo balans w zegarku klijenta poległ a akurat miał mechanizm na części z dobrym balansem 🤭
- 117 odpowiedzi
-
Datowanie po numerze seryjnym ma sens jedynie przy takiej tarczy: Reszta to już maszyna losująca
- 117 odpowiedzi
-
Pasuje też wspomnieć o późniejszych latach Na przykład o takich gagatkach
-
173ccm³ Około 14 koni, można podnieść do około 16 poprawiając niedoróbki produkcyjne i wyrównując kanały na łączeniach Co do prędkości to narazie udało mi się pojechać nią równe 100 według gps i chciała owiele więcej. Dlaczego 100? Kolega z nawigacją jechał z przodu i zbytnio nie miałem jak więcej pojechać 🙃 Zdrowe sztuki idą spokojnie 110/115 bez żadnej ingerencji w konstrukcję Waga gotowego do jazdy to koło 120 kilo
-
Moja wsk ma koło 14km (można ją podnieść o około 2km poprawiając niedoróbki masowej produkcji co zamierzam za niedługo zrobić przy okazji bo automat od skrzyni się już kończy) co niby nie jest dużo jak na dzisiejsze czasy gdzie nawet 125 potrafi mieć tyle ale przy mojej wadze około 60kg to jest to dzik w polu który spokojnie goni owiele młodsze i mocniejsze konstrukcje w czterosówie i szczerze nie polecam jej jako początek z motocyklami bo bardzo łatwo o wypadek z racji iż jest to wysokoobrotowy dwusów. W czasie szkoleń miałem do dyspozycji honde cbf125 która miała 12 kuców i w porównaniu do wuesek to jeździło to jak wsk 125 która ma 7 koni, tylko biegów ma 5 a nie 3 i jest owiele mniej wygodne od wsk 🙃 Jedynymi plusami były: wskaźnik paliwa i kierunkowskazy z rozrusznikiem chociaż też dużo późniejszych wuesek wychodziło z fabrycznymi kierunkami więc ja owiele bardziej wolałbym turlać się wsk przykładowo do miasta 😁 Ogólnie polecam obejrzeć całą serie o gazeli na tym kanale, naprawdę można się bardzo dużo dowiedzieć
-
Tak, mówię około bo już miała zmieniany licznik 7 razy bo nie wytrzymywały przebiegu a już miała kilka razy remont robiony (średnio 50k robi na jednym remoncie) i musieliśmy dwa lata temu spawać ramę w okolicach stopek centralnych, aktualnie jest już 10k km po kolejnym remoncie 🙂
-
Dzięki Fajności dodaje to że jest z pierwszego roku produkcji (72) i w rodzinie jest już od 75 roku A i ma już najechane około 250k km 🤭
-
Dzisiaj pierwszy raz w życiu zaliczyłem trasę na zlot za kierownicą motóra Dokładniej to na XI coroczny zlot wuesek w ich ojczyźnie (dla opornych jest to świdnik) Start z pod domu 8:00 received_857743275870850.mp4 Po 20km wstąpiliśmy po niestety jedynego kompana naszej podróży (reszta urwała się przez prace, wypady rodzinne i inne powody) Potem w Biłgoraju zrobiliśmy mały postój na tankowanko I oczywiście co to byłaby za podróż WSK bez przygód 😍 Tym razem losy Jacka Jaworka postanowił podzielić gwint śruby od kolanka w cylidrze co objawiło się nagłym podgłośnieniem pracy silnika o 100% Na szczęście tuż obok był przystanek na który obowiązkowo zjechałem i tuż przy jego wlocie kolanko odpadło mi całkowicie 🫣 Niestety mimo przepastnego schowka z gratami (3 świece zapasowe, łyżki do opon, probówka, klucz nastawny do rozmiaru 30 a nawet trytytki i wiele więcej) to zapasowej śruby 10mm akurat brakło więc trzeba było szukać po motorze ,,zbędnej" śruby. Odnalazła się w stabilizatorze tylnego hamulca i została zastąpiona śrubą 8mm Wszystko ładnie pięknie zakręcone, śruba się jako tako trzyma na resztkach gwinu, no to jadziem! Ale nie, wuesce coś nie spodobała się ta operacja i dosłownie po 300 metrach kolanko ponownie postanowiło opuścić czat z cylindrem 🥳 Szybkie zatrzymanie, na szczęście przystanki są rozmieszczone dość gęsto więc nie muszę stawać praktycznie na drodze. Akurat dobrze się złożyło że za przystankiem było gospodarstwo z ursusami itd więc po miłym poproszeniu dostaliśmy trochę wody, śrube 10 i mert drutu. Efekt wyszedł taki:Wytrzymało to z 240km (czyli dojechało do domku) i dodatkowo jako uszczenienie zapchaliśmy w obejmę kolanka na tłumiku troche skóry z pokrowca na graty (cel uświęca środki 😒 ) bo sznurek azbestopodobny dołączył do śrub. I dotarliśmy na miejsce! Wspólna fota uczestników wyprawy (ja, kolega, brat i tato) I zdjęcia w Grzegorzem Dorobą (syn zawodnika klubu AWIA czyli wyczynowcy i testerzy prototypów pod szyldem WSK, autor trylogi o WSK którą szczerze polecam! ) Oczywiście mam też mnóstwo zdjęć innych motórów ale nie będe zawalał nimi serwerów forum 😛 I powoli wracamy Szybki przystanek na zdrowaźkę o szczęśliwy powrót w kościele w świdniku I oczywiście nie mogło się nic nie wydarzyć, no nie mogło!! Teraz od wibracji po dwóch kilometrach od kościoła urwał mi się drugi licznik 🙉 (czyli komunijny telefon) Na szczęście ekran był cały 😌 Zaraz jak wyjechaliśmy z orlenu w miejscowości Gromada złapał nasz potężny deszcz i na horyzoncie zaczeły pojawiać się efekty wizualnie w postaci piorunów co było zachwycające i przerażające Mi na szczęście przemokły tylko jeansy bo reszta mojego ubioru składała się ze skóry 😎 Z racji iż ciągle padało zatrzymaliśmy się na pierwszej lepszej stacji paliw (miejscowość Płusy) by też coś przegryżć przy okazji Niestety ale w tym miejscu kilka dni temu zginął bardzo młody motocyklista, lat 24. Krzyż z koszulką jego klubu stoi tuż obok kapliczki która na tym zdjęciu jest za tirem. Akurat dziś był jego pogrzeb Tutaj poczytacie trochę więcej: https://tvn24.pl/lublin/plusy-motocyklista-roztrzaskal-sie-o-betonowy-przepust-nie-przezyl-7305267 Tutaj moje słabe zdjęcie monitoringu, widać kapliczkę (na żółto) i krzyż zaznaczyłem na czerwono (jak dostanę zdjęcia od kolegi to odpowiednio zedytuje post) Wracając do tematu bo o wypadkach raczej nie jest to temat 🫣 Akurat po 20 minutach postoju w miare się rozpogodziło więc ruszyliśmy w dalszą drogę prosto do domu 🙂 Podsumowując: Udało się dojechać na miejsce i wrócić w pełni zdrowi (nie mówiąc o pewnym gwincie) Dowiedziałem się że trzeba podnieść stan na pływaku bo czasami przylewa mi silnik Udało mi się pojechać nią (czyli wsk) równe 100 i chciała jeszcze owiele więcej (blokadą był kolega z nawigacją który cały czas jechał z przodu: Ledwo co udało nam się kupić samą blache zlotową bo sprzedawali ją tylko w pakietach z koszulką, smyczą i polem namiotowym by coś sobie wystawić na sprzedaż lub się przespać bo jest to impreza 3 dniowa I dystans jaki pokonałem wyniósł 340km Nie powiem ale gdyby nie luzy w jednej ladze w przednim zawieszeniu to jechało się bardzo wygodnie 🤪 Dzięki za uwagę i pozdro!
-
I jak zwykle musiało coś pójść nie tak
-
ZEGARKI RADZIECKIE - INFORMACJE, CIEKAWOSTKI, MITY
Kacperek_77u odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Do pełni szczęścia brakuje ori wskazówki Gratki! -
Przygotowywania do wyjazdu Olej w skrzyni biegów już zmieniony i koło dzięki koledze zostało poskładane Teraz tylko poskładać to i wykonać ostatnie szlify
-
Iiiiii cały misterny plan w pizduuuuu... (Na drugim zdjęciu na górze oryginał)
-
Ten uczuć kiedy w sobote o godz 8 spod domu mam trasę tym wariatem 200km w jedną stronę pokonaćI niedawno wyszło (dokładniej to na pierwszej dłuższej trasie dwa dni temu) że rafka w przednim kole jest pokrzywiona i jazda powyżej 85km/h powoduje śmierć w oczach bo tak zaczyna trzepać przednim zawieszeniem i trzeba ją jak najszybciej wymienić💀 (Zdjęcie koła z przed 5 minut, dopiero co odkręcam starą obręcz bo wszystkie nyple nieźle pordzewiały i ciężko chcą puścić)
-
Szukam części i sprzedam różne do rusków
Kacperek_77u odpowiedział kecupt → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Jak coś identyczne jest w starszych lodówkach bez ringu z indeksami -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
Kacperek_77u odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
To jest zegar okrętowy -
ZEGARKI RADZIECKIE - INFORMACJE, CIEKAWOSTKI, MITY
Kacperek_77u odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Wszystkie wersje tarcz jakie udało mi się znaleźć: -
Tak zwane samorodki 🙃
