mam wrażenie, że te 3-4 lata temu jeszcze dało się kupić higher-end seiko dobrze wykonane. Dzisiaj, niezależnie od półki cenowej jest paździeż. Dorzuć do tego:
- latające endlinki
- krzywo nabita kropka na bezelu
- dokładnośc w widełkach ale możesz trafić +2 albo +20 xD
- ostanio luma w nowszych, lepszych modelach wcale nie jest taka mocna. Zaczęli przycebulać na limibrite
I tak lubię seiko, jednego nawet kupiłem ostatnio ale raczej nie zanosi się na więcej. Prędzej wszystko opylę i kupię Omegę.
Tylko, że tam też są babole więc nie wiem czy mi się chce