Wiem, że jesteś mało smerfny. Oraz, że piszesz takie posty jak ten. W sumie trochę żenujące ale nawet zabawne
Idealna anegdota żeby na przyjęciu przypadkiem podciągnąć rękaw garniaka i błysnąć Eposem na meshu.
Swoją drogą co to za zegarmistrz, że nie zna tej marki
Szkoda zegarek słać na serwis. Porysują, trwać może bóg wie ile. Jeżeli w kopercie nic nie slychać w sensie jakiegoś mocnego obcierania wachnika to raczej tam jest wszystko powinno być ok. Wnioskuję, że autor pierwszego posta po prostu nie miał zbyt wiele do czynienia z automatami. Więc raczej się zbyt przejmuje a sikor się nie nakrecił od noszenia?
Jeden zwgarek+ kilka pasków skończy się na pudle pasków i finalnie i tak będziesz nosił na ulubionym (moje pudełko wstydu z paskami nato pozdrawia)
No i kwestia zasadnicza: jaki budżet mamy do zgospodarowania? Może jakiegoś fliegera?
O mój gust się nie martw. Widać nerwy Cię ponoszą, nie potrafisz nic nowego ani konstruktywnego napisać.
W temacie, żeby nie robić offtopu kolejny klasyk Hamiltona na bransolecie:
Chłopie ochłoń. Skrytykowano to, że swoje "garniturowce" masz na bransoletach. Teraz latasz po całym forum i próbujesz się czepiać.
Czytamy ze zrozumieniem. Pisałem o fieldach. To coś ze zdjecia, które wkleileś jest paskudne samo w sobie a na elegancki zegarek to już w ogóle.
No to rpbimy prosty test. Te Breitlingi mają 70h rezerwy chodu, nie? Nakręcić rano na maksa (50 obrotów koronką powinno styknąć) i jak się zatrzyma po okołp 3 dniach to wszystko ok. Jeżeli o 3 w nocy to serwis.
Oczywiście, że z bransoletą. I to jest manual nie kwarc. Hamilton wie co robi jeżeli chodzi o fieldy. I Hanhart. I Sinn. I Christopher Ward. Chciałeś blysnąć ale Ci nie wyszło.
Jeżeli nosisz go regularnie to rotomat jest zbędny. Rotomat to jak masz zaawansowane komplikacje w zegarku i ich każdorazowe ustawianie byłoby problematyczne. A tak wystarczy jak raz w miesiącu zegarek nakręcisz/ponosisz smary sobie popracują może sobie dalej leżeć. Nic mu nie będzie ba, rotomat to ciągła praca mechanizmu -> szybsze zużywanie. Rotomat też różnie działa na dokładność werków - owszem sprężyna będzie nakręcona ale z dokładnoscią może być różnie. 2 dni jak był za mało noszony to mogł się nie nakręcić z nim naprawdę nic się nie dzieje noś nie przejmuj się. Także w rotomat bym nie szedł, chyba że bardzo chcesz jakiś ozdobny. Lepiej kup sobie jakieś pudło i tam go odkładaj albo uzywaj fabrycznego
Zdenerwowałeś się, bo ktoś śmiał skrytykować Twoje zegarki. Tak, ten IWC też wygląda źle a już w roli garniturowca to w ogóle paskudnie. I to nie tylko moje zdanie, co widać w powyższych postach.
Bo do pewnych typów zegarków pasują lepiej określone typy pasków. Do garniturowca skóra. Do divera? Nie bardzo. I na odwrót.
Bransoleta to domena zegarków sportowych, diverów. A @mario1971 to akurat pojęcie o zegarkach ma.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.