-
Liczba zawartości
1517 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez rads
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
L633.5 (standardowa ETA 2824-2) >> L888.X (mocno zmodyfikowana ETA 2892A2 na zamówienie Longines) Upgrade mechanizmów Longines na przykładzie linii HydroConquest: Od lewej do prawej (watchbase.com, longines.com): 1. Hydroconquest 41mm, cal. L633.5 ? - ? (wycofany) 2. Hydroconquest 41mm, cal. L619.2 2013/2014 - 2015? (wycofany) 3. Hydroconquest 41mm, cal. L633.5 od początku produkcji 2007 r. / L888.2 od 2017 r. 4. Hydroconquest 41mm, cal. L888.2 od początku produkcji 2018 r. / L888.3** / L888.5** **tylko wybrane referencje od 2019 r. -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
L633.5 czyli standardowa ETA 2824-2. Każdy porządniejszy zegarmistrz zrobi Ci full serwis tego mechanizmu na kolejne 5-7 lat. Koszt różnie, w zależności od problemu. Parę stów przygotuj i nie zapomnij o wymianie uszczelek i teście szczelności. Inny temat to terminy. U Bauma w Gdańsku zapisy są na grudzień 😄 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zaraz, byłeś na pomiarach u zegarmistrza, a on nie udzielił odpowiedzi na to pytanie, ani nawet nie zasugerował, co może być przyczyną? Co najmniej dziwny ten zegarmistrz. Powodu o którym piszesz nie zgadniesz, podobnie jak żaden z nas tutaj. To raczej nie magnetyzm, np. od tego, że zegarek leżał przy jakimś urządzeniu elektrycznym przez długi czas. Wtedy "skleiłyby się" najwyżej zwoje włosa balansu, przez co skróciłaby się sprężyna, a wraz z nią wzrosłaby częstotliwość bicia, więc zegarek by się mocno spieszył, nie późnił. Mogły zgęstnieć smary, przez co jest większy opór (tarcie), ale to tylko hipoteza. Jestem zaskoczony, że zegarmistrz od razu nie namówił Cię na przegląd - no chyba, że to tzw. "bateriomistrz" 😉 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nie mam pojęcia. Może to być za miesiąc czy dwa, aby nie odciągać uwagi od wciąż świeżej premiery nowego Flyback-a. Z drugiej strony premiera może być np. dziś po południu - nie wiem, czy kierują się w tym jakąś logiką, czy po prostu "jak przyjdą, to będą" 😉 Wiosenna inspekcja pudła... -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Może nie zauważyłem wcześniej, ale czy ktoś już zwrócił uwagę na napis Flyback na tarczy? Oznacza to, że Longines (oczywiście wraz z ETA) symbolicznie powraca do własnego patentu na mechanizm z funkcją flyback (złożony w 1935, przyznany 31 marca 1936). Mogę się mylić, ale ostatnim razem komplikacja ta była obecna w zegarku Longines gdzieś pod koniec lat 1960-tych lub na początku 70-tych (słynny mechanizm 30CH). Jest to bez wątpienia milowy krok w historii marki i dołączenie do grona dużych graczy wśród aktualnych producentów mechanicznych chronografów. Od dłuższego czasu zastanawiałem się, kiedy ETA zrobi mechanizm flyback i czy to właśnie Longines go dostanie. Co do drugiego przypuszczenia, to raczej nie miałem wątpliwości, z uwagi na historię Longinesa i pozycję tej marki na liście klientów ETY w Grupie Swatch. Co do wyprodukowania takiego mechanizmu przez ETĘ nie sądziłem, że zdarzy się to w ciągu najbliższych lat - bardzo się cieszę, że się myliłem! Ciekawy artykuł tutaj (angielski) : https://watchesbysjx.com/2020/09/longines-13-33z-first-flyback-chronograph.html PS. Na miłość boską, dajcie już spokój z tą grubością koperty... Oryginalny Moonwatch z misji Apollo miał 13 mm grubości (na manualu, bez wahnika znacznie zwiększającego grubość mechanizmu). Mimo to nie słychać, aby Buzz Aldrin narzekał, że z takim klocem nigdzie nie poleci hodinkee.com -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Pax, Panowie, pax! (zawsze uwielbiałem tę scenkę z komiksów o Asteriksie! 😉 ). -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zionie pustką 😄 -
Hahahha, to nie ja, to Zegarmistrz Google 😁
-
Świetny mechanizm. Widzę, że jest oznaczony jako "Calibre R862", więc musieli go zmodyfikować i/lub ozdobić specjalnie dla Rado. Też jestem laikiem - amatorem, ale na pierwszy rzut oka widać, że wszystkie mosty są ozdobione pasami genewskimi, śruby barwione termicznie na niebiesko, brak regulatora chodu balansu (jak to w Powermaticu, czyli regulacja metodą pomiaru laserowego), koło balansu ze śrubami regulacyjnymi (i najprawdopodobniej antymagnetyczną sprężyną Nivachron ze stopu na bazie tytanu), system antywstrząsowy Etachoc, regulacja mechanizmu w 5 pozycjach jak w wersji "Top" i tradycyjne 17 kamieni. No powiem Ci, że wstydu nie ma!
-
Uwielbiam te skrzynie! 😄 Teraz nadchodzi czas EKO(nomiko) downsizingu, wiec kto ma, ten ma, a następni dostaną już tylko papierową torebkę z recyklingu 😉 Gratulacje, piękny zegar. Ale tym manualem mnie zagiąłeś! Nie wiedziałem, że takie robią. Jego bazą jest ETA 2804-2? 🤔
-
Produkcja zegarków kiedyś i dziś na przykładzie fabryki Longinesa (1867-obecnie). Polecam do poduszki
-
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Danie gotowe, smacznego! 😁 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zgadza się, zrobiony na zamówienie. Napisz do Filipa @eye_lip, może ma jeszcze ten materiał. W innym wypadku pokombinuj. Ja ostatnio nabyłem grube NATO, aby w lecie móc popływać bez dodatkowego balastu w postaci 200g żelastwa -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Tylko tutaj 👉 @eye_lip ;) -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Alcantara: -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
To teraz jeszcze ciekawsza historia, którą właśnie wyłapałem po analizie numerów. Moje 2 zegarki: BigEye i Heritage 1945 oddziela od siebie dokładnie 1687 wyprodukowanych sztuk. Zgodnie ze wspomnianą relacją Davida z 2018 roku, Longines produkuje od 6.000 do 9.000 zegarków dziennie (a obecnie zapewne jeszcze więcej). Bardzo prawdopodobne więc, że obydwa zegarki powstały tego samego dnia! 😮 -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
To pamiętaj, nie oddawaj do autoryzowanego serwisu na wymianę baterii, bo Ci jeszcze automat włożą 😄 Pewnie już od 49 000 000 w sejfie czekał -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Hehe, a do tego zupełnym przypadkiem był to model w kopercie z różowego złota, ot taki zwyczajny sikor z taśmy produkcyjnej -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Przy okazji dla ciekawskich coś nt. numerów seryjnych zegarków (de facto mechanizmów) Longines począwszy od 1867 roku, a dokładniej od dnia powstania pierwszego egzemplarza cal. 20A z numerem seryjnym 1. Longines (najprawdopodobniej jako jedyny producent zegarków na świecie, który prowadzi działalność nieprzerwanie od XIX wieku) posiada zarejestrowany w archiwach (obecnie w całości zdigitalizowanych) numer seryjny KAŻDEGO wyprodukowanego egzemplarza zegarka od początku działalności. Racja, to wie prawie każdy... ... ale nie każdy wie, że posiadacz zegarka Longines może odczytać na deklu indywidualny numer własnego egzemplarza, odpowiadający ciągłej numeracji od nr "1" z 1867 roku! Poniższa tabela pochodzi z moim zdaniem najlepszego w Internecie bloga nt. historii zegarków vintage z końca XIX i początku XX w., w tym Longinesa (kto nie wierzy, polecam zerknąć na niesamowite opracowanie nt. naręcznych zegarków wojskowych z I Wojny Światowej: https://www.vintagewatchstraps.com/trenchwatches.php ). Historia Longines i link do tabeli: https://www.vintagewatchstraps.com/longines.php Autorem strony jest David Boettcher - zwycięzca konkursu Longinesa jako posiadacz najstarszego zegarka tej marki w Wielkiej Brytanii. Skontaktowałem się z Davidem, który wyraził zgodę, abym przetłumaczył i opublikował na naszym forum jego relację z wizyty w fabryce Longinesa w Saint-Imier, w której z kronikarską precyzją opisał krok po kroku proces powstawania współczesnych modeli zegarków Longines. Jednocześnie David był na tyle uprzejmy, że na moją prośbę dodał polskich historycznych agentów Longinesa do swojej skrupulatnej listy: Na początku 2019 roku Longines wyprodukował zegarek o nr 50 000 000, co zostało odpowiednio uczczone na deklu owego wyjątkowego egzemplarza: https://revolutionwatch.com/longines-50-millionth-watch/ Przykładowo więc mój egzemplarz BigEye powstał niewiele później, a dokładniej rzecz biorąc 379 551 zegarków później ... ... zaś mój militarny łobuziak o nr seryjnym 8 103 781 narodził się (zgodnie z tabelą) po maju 1950 roku. Dokładna data z archiwów to 4 maja 1951, dzięki czemu możemy w miarę precyzyjnie obliczyć, że pomiędzy majem 1950, a majem 1951 powstało niewiele ponad 100 000 zegarków naszej ulubionej marki. -
Klub Miłośników Zegarków Longines
rads odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jest na pewno bardziej uniwersalny niż czarny. Możesz w przyszłości pomyśleć nad teleskopami Quick-Release. Są do kupienia zarówno osobno (wówczas musiałbyś gdzieś dopasować do nich posiadany pasek, ale to nie jest jakaś wielka przeróbka), jak i w komplecie z paskami. Wtedy jednym drobnym ruchem paznokcia zdejmujesz i zakładasz paski, nie ryzykując przy tym zarysowania uszu. Możesz wtedy pomyśleć np. o brązowym pasku (świetnie wyglądającym przy Conqueście) i zmieniać dowolnie wedle upodobania. Nie tylko Kruk i nie tylko wszyscy autoryzowani sprzedawcy, ale chodzą słuchy, że sam Longines. Pisał o tym jeden z Kolegów 1 czy 2 strony wcześniej. Nowy CEO Matthias Breschan nie jest ponoć fanem tych zegarków i kwarców ogółem. Obecnie Longines produkuje 80% zegarków z naciągiem mechanicznym i 20% z mechanizmem kwarcowym (niecałe 2 miliony szt. rocznie i ponad 50 milionów od początku produkcji fabrycznej w 1867 roku). Z tych 20% kwarców, większość (w mojej ocenie) to zegarki damskie. Po drugie V.H.P. jest bardzo skomplikowany (termokompensacja, 3 osobne silniki wskazówek zamiast jednego, wieczny kalendarz do 2399 r. itd.), a co za tym idzie, dużo droższy w produkcji i serwisie od zwykłego mechanizmu kwarcowego. Jednocześnie za zegarek kwarcowy kupujący nigdy nie zapłacą tyle, co nawet za przeciętny, masowo produkowany automat (nie licząc oczywiście modeli w złotych kopertach, z diamentami itp.). -
Tymczasem zrobiłem sobie wizualizację mojej mikro-kolekcji heritage Longinesa z uwzględnieniem zamówionej "1938-ki". 5 docelowych zegarków, każdy z innym mechanizmem, ale za to wszystkie bez okna daty, ze "starą" nazwą na tarczy bez klepsydry i z małą sekundą. Do tego każdy zegarek na ręcznie robionym pasku od Filipa. Normalnie powiewa vintydżem! 😁
-
Oficjalnie dopisany ✅😁 Poniżej pierwowzór w oryginalnym pudełku z metkami, ref. 7981-1 z 1967 roku, cal. 30CH (fot. John Goldberger).
-
Mega kolekcja, jesteś przygotowany na każdą okazję! (a szczególnie na nurkowanie głębinowe 😉😄 ) 💪🏻
