Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rads

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1517
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rads

  1. Jeszcze raz przyspamuję moim nowym EDC 😄 Postanowiłem rozstać się na dobre ze współczesnym wzornictwem i zostać tylko przy zegarkach z linii Heritage 😉
  2. Ja stawiam na VHP. Mój wieczorem po naświetleniu świecił tak, że oczy mrużyłem. Nad ranem wskazówki wciąż się żarzyły. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego znacznie droższe modele Conquesta i HC nawet nie równają się z nim pod tym względem. Pewnie to kolor / typ zastosowanej lumy (w VHP jest całkowicie biała w dzień i wściekle zielona w ciemności).
  3. Wystaw po legalu na klubowym bazarku (dział SPRZEDAM, odnośnik na stronie głównej), w przeciwnym razie czuję, że Dawid zakończy żywot Twojego posta w krwawy sposób
  4. Strona Petera jest jedną z najlepszych tego typu w sieci (dzięki za polecenie jej kilka lat temu). Dodatkowo mogę osobiście polecić go jako sprzedawcę. Jedna z perełek z jego kolekcji tyka dziś u mnie - i to cholernie głośno, jak na 12.68Z przystało
  5. Longines HydroConquest - nakręcanie mechanizmu automatycznego 😁
  6. Było pływane.... .... ba, było nurkowane!
  7. Nowy prezes w wywiadzie z Teddy'm mówi, że Longines nie zmieni swojego zakresu 1 - 5k USD. Problem polega na tym, że ten przedział jest bardzo rozległy. Zegarki w okolicach 1000 lub nawet 1500 USD są obecnie rzadkością w ofercie Longinesa (mowa o cenach producenta), lub są to modele delikatnie mówiąc mniej pożądane z naszego punktu widzenia (kwarce, biżuteryjne, proste garniturowce itp). Zegarki z linii Heritage, Master czy Sport idą ostro w górę w stronę 4-5k i niestety to już się pewnie nie zmieni. Fajnie, że dzięki temu są opracowywane nowe mechanizmy na wyłączność Longinesa (flyback, "true" GMT), poprawia się jakość i zaawansowanie technologiczne. Jednak dla wielu z nas nowy Longines będzie tym razem już naprawdę poza zasięgiem, albo na tym poziomie cenowym będzie miał znacznie silniejszą konkurencję z innymi brandami i/lub zegarkami używanymi, a tym samym stanie się mniej atrakcyjnym wyborem. Ja za nowego BigEye u dystrybutora w 2020 r. dałem 8,5k. Chronograf z kołem kolumnowym i świetny design potwierdzony nagrodą główną GPHG, dobrze poniżej "dychy" - uzbierałem i kupiłem. Czy podoba mi się nowy Flyback? Mega. Czy będę zbierał na niego 22k? Oczywiście, że nie. Kupię używanego Moonwatcha albo dołożę i zmienię samochód. Nie piszę tego, aby narzekać - po prostu dołączyłem do grona miłośników marki, którzy nowego Longinesa pooglądają prędzej na YouTubie niż na nadgarstku. Samo życie... dobrze, że człowiek zdążył zaopatrzyć się wcześniej w to i owo
  8. Jest dokładnie jak piszesz, a na dodatek w każdym z wymienionych przez Ciebie jest szczypta Longinesa
  9. Jeśli podczas urlopów macie dość patrzenia na wodę spływającą po szybie , to zachęcam (rzecz jasna tych, którzy jeszcze nie widzieli) do obejrzenia serii rozmów o zegarkach, które prowadzą bloger / sprzedawca Teddy Baldassarre oraz Kevin O'Leary, czyli słynny Mr. Worderful - multimilioner i znany kolekcjoner. Jeden z odcinków poświęcony jest wyłącznie zegarkom marki Longines, ale w innych różwnież przewijają się wyroby zegarmistrzowskie z St-Imier. Filmiki są po angielsku, ale z napisami da radę każdy. Polecam jako luźną rozrywkę na deszczowe popołudnia. Czarny Sektor z kolekcji Kevina - rzecz jasna obowiązkowo na czerwonym pasku. Teddy w fabryce Longinesa:
  10. rads

    Klub HERITAGE

    @Hefajsto ho ho, niezłe cacko! 👌🏻
  11. Dziękuję uprzejmie i wybieram opcję nr 4, czyli "długiego życia w dostatku, aby człowiek miał tyle zegarków, że już sam nie wie, po jaką cholerę mu tyle"
  12. Nie powiem, że nie - życie pisze różne scenariusze i sprzedałem już zbyt wiele swoich "ulubionych" zegarków, aby twierdzić, że tak się nie stanie. Jednak w mojej mikro-kolekcji pełni ważną rolę eleganta "oversized" a la calatrava, a innego kandydata na to stanowisko na horyzoncie nie widać Longines miał historycznie wiele podobnych modeli w rozmiarze 37-38 mm (jeśli się nie mylę, pierwowzór tego modelu w posiadaniu Bena Clymera ma 37,5). W dobie zegarków 34-35 mm to były naprawdę ponadstandardowe rozmiary, czyli jak mój "spodek" w stosunku do obecnego standardu 37-38 mm. Widać to doskonale po dopasowaniu mechanizmu w tej "calatravie" z ok. 1948 r. (mechanizm 12.68Z, czyli coś na kształt współczesnego L888): fot. chrono24 Druga sprawa to mechanizm L609.3, czyli praktycznie czysta wersja ETA 2895-2 bez pierścienia daty z kultowym Inabloc-kiem na czopach osi balansu. Był bardzo rzadko stosowany przez Longinesa i pewnie już nigdy nie będzie. To wszystko (w moich oczach) czyni ten model naprawdę wyjątkowym. fot. watchbase.com
  13. Heraklit z Efezu nie miał Longinesa, dlatego jego punkt widzenia był obarczony błędem poznawczym Ten zegarek zakładam kilka razy do roku, więc jeśli się znudzi, to raczej nieprędko.
  14. Nie wiem, czy kiedykolwiek przejdzie mi fascynacja tą tarczą... Na razie się na to nie zanosi 😉
  15. No to doskonały czas na siedzenie w necie i oglądanie zagarków 😄
  16. Powiem więcej... w okresie wakacyjnym w 3mieście zegarki z WR poniżej 30 bar są surowo zabronione
  17. @Dnlaie Gratulacje Daniel, niniejszym otrzymujesz Kartę Dużej Rodziny Klubu Longinesa
  18. Z ciekawostek pół-historycznych (czy 20-letni zegarek z początku lat 2000 to nadal Heritage, czy już vintage?) Model L4.685.4.76.2 Rozmiar koperty: 35,5 mm Mechanizm: L615.2 (ETA 2895-2) - ten sam, co w obecnym Flagship Heritage. fot. https://www.carousell.com.my/
  19. Zdjęli i wystawili ponownie, widocznie ktoś zrezygnował / anulował zamówienie.
  20. Polecam ciekawy artykuł o tym, czy i jak można zwiększyć obwód nadgarstka (po angielsku). https://theslenderwrist.com/get-bigger-wrists/
  21. Patrząc na cenę przypominają się stare dobre czasy, kiedy to człowieka było stać na nowego Longinesa 😉 https://wkruk.pl/zegarki/longines/longines-heritage-19 Z tego co widzę już nieaktualne, był czarny Conquest Heritage 35 mm za 3.900. A nowy model za dychę, jak nie lepiej. O tempora, o mores!
  22. A wiesz Andrzej, że faktycznie zapomniałem? 😁 Postaram się to naprawić w najbliższym czasie. Podsumowując temat Conquesta ze swojej strony, moim ideałem jest wersja rocznicowa 1954-2014 bez daty (na foto). Wersja z datą (jedyna różnica między tymi modelami) jest blisko tuż za nim. Nowa wersja anno domini 2023 póki co dopiero na miejscu 3, ale wiadomo - trzeba zobaczyć w realu. Tak czy inaczej obecnej wersji wyprodukowali tyle, że będzie dostępna w dobrej cenie jeszcze przez wiele lat 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.