Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rads

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1518
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rads

  1. rads

    Klub HERITAGE

    Wiele firm produkujących zegarki istnieje na rynku od dziesięcioleci, a niektóre bez mała od stuleci. Na przestrzeni lat w ich manufakturach i fabrykach powstały całe linie modelowe, pojedyncze referencje lub wzory tarcz, które do dziś wzbudzają u nas zachwyt i uznanie. Jednak zakup zegarka vintage w oryginalnym stanie, w dodatku sprawnego mechanicznie i przystępnego cenowo, to obecnie nie lada wyzwanie. Nawet jeśli trafi się w końcu taka sztuka, to zazwyczaj ryzyko związanie z codziennym użytkowaniem jest zbyt duże – nie trzeba wiele, aby uległ on uszkodzeniu, szczególnie w czasach, gdy świat pędzi na oślep, a my, próbując go gonić, oczekujemy od naszych zegarków niezawodności, dokładności, szczelności, odporności na wstrząsy i zarysowania, jasności lumy i rezerwy chodu mierzonej w dniach, a nie godzinach. Bezbłędnie wyczuwając koniunkturę, producenci zegarków coraz śmielej odkurzają własne archiwa, przywracając do życia (z lepszym lub gorszym skutkiem) swoje perełki z minionych epok. W końcu udana reedycja to dla marki nie tylko zyski ze sprzedaży, ale także podkreślenie jej historii, dziedzictwa, autentyzmu oraz wkładu w rozwój branży zegarmistrzowskiej. Zapraszam do dzielenia się informacjami, newsami, opiniami i zdjęciami, dotyczącymi zegarków typu "heritage", czyli współczesnych reedycji zegarków vintage waszych ulubionych producentów. ––––– BigEyeGPHG2017small.mp4
  2. Sernik z rodzynkami to jak pizza z ananasem: niby masz na nią ochotę, ale rozum podpowiada, że coś tu nie pasuje 😁 Poważnie, bardzo mi się ta Certinka podoba, ale serce nie sługa. Będę ją podziwiał na Twoim nadgarstku.
  3. Zdjęcia w necie faktycznie dramat, na żywo pudło jest dużo ciemniejsze i ma super głębię, jak porządne pianino 😉 Jakość wykonania rewelacyjna, sloty i poduszki szerokie, za to przegródki między nimi wąskie, ale solidne. Z jednej strony lepsze byłyby szerokie, drewniane przegrody, ale z drugiej pudło miałoby pół metra na długość i byłoby cięższe 😄 Naprawdę jestem bardzo zadowolony. Aktualnie siedzę w robocie, ale jeszcze dziś postaram się zrobić i wrzucić foty w realu.
  4. Nie przypominaj mi o tym 😂 Tu jednak przeważyła mobilność i "charakter" każdego pudła do rodzaju zegarków.
  5. Racja, w walce ze zdrowym rozsądkiem co dwie głowy, to nie jedna! 😄 Dla mnie chyba jednak 40 mm w 1946 są idealne. Te 42 też bym jakoś ogarnął na nadgarstku 18,5 - ale to już blisko limitu. Z drugiej strony 1946 jest dla mnie bardziej oficjalny: czysta tarcza, breguetowskie numery, brak napisów (poza samą nazwą). Certina jest w moim przekonaniu o wiele bardziej uniwersalna, świetna z różnymi paskami, do "skóry, sewetra i koszuli w kratę". U mnie tę funkcję niepodzielnie piastuje BigEye 😉
  6. Zapewne tak, ale znalazłoby się parę argumentów "za". Na wszelki wypadek wolę ich nie szukać 😄
  7. @Jogi @Miszkolc Zazdroszczę na forum tylko dwóch współczesnych zegarków spoza oferty mojej ulubionej marki: Moonwatcha 321 i właśnie tego chrono Certiny. Fantastyczny zegarek, gratulacje Panowie.
  8. Bardzo fajna recenzja, dzięki za włożoną pracę 👍 Trudno mi się tylko zgodzić z powyższym stwierdzeniem. Jedynym zarzutem wobec Powermatika (i to grubo przesadzanym) jest syntetyczna kotwica i koło wychwytu w wersji na 23 kamieniach. Skoro prezentowany model ma 25 kamieni i tradycyjny wychwyt (2 dodatkowe kamienie to palety w ramionach metalowej kotwicy), to gdzie tu są te kontrowersje? 😉 To jest fantastyczny mechanizm: baza to nieśmiertelna ETA 2824-2 z laserowo regulowaną pracą balansu, dokładność na poziomie COSC przy 3 Hercach (!) i ponad 3 doby rezerwy chodu.
  9. @jezyk10 Przyłączam się do Kolegów i dziękuję bardzo za super recenzję. Bardzo przyjemnie się ją czytało! Mam nadzieję, że dopiero się rozkręcasz 😉😄 Jeśli mogę mieć jedną, drobną uwagę, to termin "taktowanie" mechanizmu pasowałby bardziej do zegarka elektronicznego, bo dotyczy standardowo układów elektronicznych (np. taktowanie procesora). W przypadku zegarka mechanicznego, częstotliwość pracy koła balansowego wyrażana jest tradycyjnie w "uderzeniach" na godzinę, choć aktualnie coraz częściej odchodzi się od tej miary na rzecz pełnych cykli pracy balansu (1 cykl = 2 uderzenia: "tik-tak"), wyrażanej w Hercach (Hz). Jak przeliczyć ilość uderzeń na godzinę na Herce i odwrotnie? Jako przykład weźmy Powermatika 80. Jak słusznie wspomniałeś, "bije" / "pracuje" on z częstotliwością 21.600 bph = beats per hour, czyli uderzeń na godzinę: 21.600 (uderzeń na godzinę) / 60 (minut) = 360 / 60 (sekund) = 6 (uderzeń na sekundę) / 2 = 3 cykle w ciągu jednej sekundy, czyli dosłownie: 1. "tik-tak", 2. "tik-tak" 3. "tik-tak". 1 cykl = 2 wychylenia, po jednym w każdą stronę: A zatem: 4 Hz * 2 = 8 * 60 = 480 * 60 = 28.800 bph. Skoro już znamy tę zasadę, to teraz wiemy, że: 2*60*60 = 7200 (czyli 7200 bph to 1Hz). To teraz przetestujmy: 3,5 Hz * 7200 = 25.200 bph (Omega Co-Axial, Longines L888 ✅ ) oraz w drugą stronę: 36.000 bph / 7200 = 5 Hz (mechanizmy hi-beat ✅ ).
  10. Odświeżę temat, aby krótko opisać swoje dylematy pudełkowe 😄 Dotąd korzystałem z pudła na 6 zegarków (2x3) i nie miałem żadnych problemów – kompaktowe, nadal dość lekkie do przenoszenia i nie wyglądało z daleka jak karton po butach. W górnym rzędzie 3 bezdatowce do zadań specjalnych, w dolnym 3 zegarki do codziennego użytku. Teraz jednak kolekcja powiększyła się o dwa modele Heritage (czyli 5+3) i trzeba upchnąć 8 sztuk. Oczywiście są fajne pudła na 8 szt. (2x4), ale z jakiegoś powodu zafiksowałem się na klarowny podział: góra od święta, dół na co dzień. Wobec tego w grę wchodziło w zasadzie tylko pudło na 10 sztuk (2x5), czyli 3-kilogramowa skrzynia... W filmach o piratach jest za***iście, gdy skrzynia ze skarbami jest wielka i ciężka, ale jakoś w realu nie jestem do tego przekonany 😁 Przeglądałem, wybierałem, grymasiłem... I zdaje się, że w końcu znalazłem rozwiązanie. Do zegarków codziennych wybrałem Beco Cool Carbon, a na te "niecodzienne" Beco Macassar. Pudła w drodze, wrzucę foty jak dojadą (póki co niech wybaczą chamski render, ale to tak tylko poglądowo 😉 ).
  11. Zgadzam się w 100%. Bardzo podoba mi się (wreszcie porządnie zrobiony) dział poświęcony historii marki... https://www.longines.com/pl/firma/historia ... oraz Kącik Kolekcjonera (gdzie oczy i dusza się cieszą, a ceny powalają 😁 ) https://www.longines.com/pl/zegarki/collectors-corner
  12. Super, gratulacje! Na Twoim nadgarstku wygląda doskonale. Niech się dobrze nosi. @AK&AK @Kobuz Jak dla mnie mega, nie każda reedycja musi być 1:1 (chociaż nie zdziwiłbym się wcale, gdyby wyciągnęli z archiwów coś niemal identycznego). A przy okazji bardzo cieszy mnie obecny trend, czy też strona, w którą idzie Longines. 4-5 lat temu ten zegarek miałby przymusowo okno daty, napis "Automatic", "Chronometer" i "10bar/100m" na tarczy oraz obowiązkowy czarny pasek ze skóry aligatora 😄
  13. @Lincoln Six Echo Panda nigdy nie zawodzi pod względem wrażeń estetycznych. Jeśli czasem zawodzi pod kątem zegarmistrzowskim, to trzeba jej wybaczyć – w końcu to 1954 rok 😉 PS. Jakie Longinesy masz aktualnie w swojej kolekcji? Pamiętam, że planowałeś przebudowę. Do mnie przed chwilą przyszła taka oto lektura do poduszki... Ciekawe, co się będzie po niej śniło 😄
  14. rads

    Motocykle

    Dzisiaj +10 i słoneczko kusiło... Paru desperados przemknęło mi pod domem w tę i we w tę, ale pozostałem nieugięty 😄 Zeszłoroczne.
  15. Tego nie jestem całkowicie pewien, mogłaby odstraszać potencjalnych klientów 😂 Ważne jest tylko, aby jakiś burak nie wyretuszował zegarka! Szkoda, ale tak jest teraz ze wszystkim. Nadal można jeszcze trafić na dobry deal tu i ówdzie, ale czuję, że to już będą coraz rzadsze przypadki. Na przykład kilka dni temu widziałem w salonie Silver Arrow za całkiem rozsądne pieniądze. Ale akcesoria są ogólnie w absurdalnych cenach.
  16. Sesja na stronę internetową firmy. Gęba poszła do kosza, ale "The Longines Heritage Classic Chronograph 1946" był na zasłużonym pierwszym planie! 😉😄
  17. Piękny klasyk, tutaj również pozwalam sobie pogratulować. Za to w moim najbliższym otoczeniu pojawił się wczoraj taki błyskotek 😉 Mechanizm z certyfikatem COSC i odchyłką +/-10 sek. na rok, czyli prawie jak Longines V.H.P. Naprawdę trudno nie być fanem Certiny 🥰
  18. Dzięki, sam też się doedukowałem przy okazji 😉 Nowy zegarek to do tego dobra motywacja , a szczególnie Heritage. Chciałbym teraz w następnej kolejności zabrać się za BigEye i piloty, ale to spore wyzwanie biorąc pod uwagę całą historię Longinesa 😄
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.