Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rads

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1542
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rads

  1. Nie mam pojęcia. Może to być za miesiąc czy dwa, aby nie odciągać uwagi od wciąż świeżej premiery nowego Flyback-a. Z drugiej strony premiera może być np. dziś po południu - nie wiem, czy kierują się w tym jakąś logiką, czy po prostu "jak przyjdą, to będą" 😉 Wiosenna inspekcja pudła...
  2. rads

    Klub HERITAGE

  3. Może nie zauważyłem wcześniej, ale czy ktoś już zwrócił uwagę na napis Flyback na tarczy? Oznacza to, że Longines (oczywiście wraz z ETA) symbolicznie powraca do własnego patentu na mechanizm z funkcją flyback (złożony w 1935, przyznany 31 marca 1936). Mogę się mylić, ale ostatnim razem komplikacja ta była obecna w zegarku Longines gdzieś pod koniec lat 1960-tych lub na początku 70-tych (słynny mechanizm 30CH). Jest to bez wątpienia milowy krok w historii marki i dołączenie do grona dużych graczy wśród aktualnych producentów mechanicznych chronografów. Od dłuższego czasu zastanawiałem się, kiedy ETA zrobi mechanizm flyback i czy to właśnie Longines go dostanie. Co do drugiego przypuszczenia, to raczej nie miałem wątpliwości, z uwagi na historię Longinesa i pozycję tej marki na liście klientów ETY w Grupie Swatch. Co do wyprodukowania takiego mechanizmu przez ETĘ nie sądziłem, że zdarzy się to w ciągu najbliższych lat - bardzo się cieszę, że się myliłem! Ciekawy artykuł tutaj (angielski) : https://watchesbysjx.com/2020/09/longines-13-33z-first-flyback-chronograph.html PS. Na miłość boską, dajcie już spokój z tą grubością koperty... Oryginalny Moonwatch z misji Apollo miał 13 mm grubości (na manualu, bez wahnika znacznie zwiększającego grubość mechanizmu). Mimo to nie słychać, aby Buzz Aldrin narzekał, że z takim klocem nigdzie nie poleci hodinkee.com
  4. rads

    Klub HERITAGE

  5. Pax, Panowie, pax! (zawsze uwielbiałem tę scenkę z komiksów o Asteriksie! 😉 ).
  6. rads

    Klub HERITAGE

    Hahahha, to nie ja, to Zegarmistrz Google 😁
  7. rads

    Klub HERITAGE

    Świetny mechanizm. Widzę, że jest oznaczony jako "Calibre R862", więc musieli go zmodyfikować i/lub ozdobić specjalnie dla Rado. Też jestem laikiem - amatorem, ale na pierwszy rzut oka widać, że wszystkie mosty są ozdobione pasami genewskimi, śruby barwione termicznie na niebiesko, brak regulatora chodu balansu (jak to w Powermaticu, czyli regulacja metodą pomiaru laserowego), koło balansu ze śrubami regulacyjnymi (i najprawdopodobniej antymagnetyczną sprężyną Nivachron ze stopu na bazie tytanu), system antywstrząsowy Etachoc, regulacja mechanizmu w 5 pozycjach jak w wersji "Top" i tradycyjne 17 kamieni. No powiem Ci, że wstydu nie ma!
  8. rads

    Klub HERITAGE

    Uwielbiam te skrzynie! 😄 Teraz nadchodzi czas EKO(nomiko) downsizingu, wiec kto ma, ten ma, a następni dostaną już tylko papierową torebkę z recyklingu 😉 Gratulacje, piękny zegar. Ale tym manualem mnie zagiąłeś! Nie wiedziałem, że takie robią. Jego bazą jest ETA 2804-2? 🤔
  9. rads

    Klub HERITAGE

    Produkcja zegarków kiedyś i dziś na przykładzie fabryki Longinesa (1867-obecnie). Polecam do poduszki
  10. Zgadza się, zrobiony na zamówienie. Napisz do Filipa @eye_lip, może ma jeszcze ten materiał. W innym wypadku pokombinuj. Ja ostatnio nabyłem grube NATO, aby w lecie móc popływać bez dodatkowego balastu w postaci 200g żelastwa
  11. To teraz jeszcze ciekawsza historia, którą właśnie wyłapałem po analizie numerów. Moje 2 zegarki: BigEye i Heritage 1945 oddziela od siebie dokładnie 1687 wyprodukowanych sztuk. Zgodnie ze wspomnianą relacją Davida z 2018 roku, Longines produkuje od 6.000 do 9.000 zegarków dziennie (a obecnie zapewne jeszcze więcej). Bardzo prawdopodobne więc, że obydwa zegarki powstały tego samego dnia! 😮
  12. To pamiętaj, nie oddawaj do autoryzowanego serwisu na wymianę baterii, bo Ci jeszcze automat włożą 😄 Pewnie już od 49 000 000 w sejfie czekał
  13. Hehe, a do tego zupełnym przypadkiem był to model w kopercie z różowego złota, ot taki zwyczajny sikor z taśmy produkcyjnej
  14. Przy okazji dla ciekawskich coś nt. numerów seryjnych zegarków (de facto mechanizmów) Longines począwszy od 1867 roku, a dokładniej od dnia powstania pierwszego egzemplarza cal. 20A z numerem seryjnym 1. Longines (najprawdopodobniej jako jedyny producent zegarków na świecie, który prowadzi działalność nieprzerwanie od XIX wieku) posiada zarejestrowany w archiwach (obecnie w całości zdigitalizowanych) numer seryjny KAŻDEGO wyprodukowanego egzemplarza zegarka od początku działalności. Racja, to wie prawie każdy... ... ale nie każdy wie, że posiadacz zegarka Longines może odczytać na deklu indywidualny numer własnego egzemplarza, odpowiadający ciągłej numeracji od nr "1" z 1867 roku! Poniższa tabela pochodzi z moim zdaniem najlepszego w Internecie bloga nt. historii zegarków vintage z końca XIX i początku XX w., w tym Longinesa (kto nie wierzy, polecam zerknąć na niesamowite opracowanie nt. naręcznych zegarków wojskowych z I Wojny Światowej: https://www.vintagewatchstraps.com/trenchwatches.php ). Historia Longines i link do tabeli: https://www.vintagewatchstraps.com/longines.php Autorem strony jest David Boettcher - zwycięzca konkursu Longinesa jako posiadacz najstarszego zegarka tej marki w Wielkiej Brytanii. Skontaktowałem się z Davidem, który wyraził zgodę, abym przetłumaczył i opublikował na naszym forum jego relację z wizyty w fabryce Longinesa w Saint-Imier, w której z kronikarską precyzją opisał krok po kroku proces powstawania współczesnych modeli zegarków Longines. Jednocześnie David był na tyle uprzejmy, że na moją prośbę dodał polskich historycznych agentów Longinesa do swojej skrupulatnej listy: Na początku 2019 roku Longines wyprodukował zegarek o nr 50 000 000, co zostało odpowiednio uczczone na deklu owego wyjątkowego egzemplarza: https://revolutionwatch.com/longines-50-millionth-watch/ Przykładowo więc mój egzemplarz BigEye powstał niewiele później, a dokładniej rzecz biorąc 379 551 zegarków później ... ... zaś mój militarny łobuziak o nr seryjnym 8 103 781 narodził się (zgodnie z tabelą) po maju 1950 roku. Dokładna data z archiwów to 4 maja 1951, dzięki czemu możemy w miarę precyzyjnie obliczyć, że pomiędzy majem 1950, a majem 1951 powstało niewiele ponad 100 000 zegarków naszej ulubionej marki.
  15. Jest na pewno bardziej uniwersalny niż czarny. Możesz w przyszłości pomyśleć nad teleskopami Quick-Release. Są do kupienia zarówno osobno (wówczas musiałbyś gdzieś dopasować do nich posiadany pasek, ale to nie jest jakaś wielka przeróbka), jak i w komplecie z paskami. Wtedy jednym drobnym ruchem paznokcia zdejmujesz i zakładasz paski, nie ryzykując przy tym zarysowania uszu. Możesz wtedy pomyśleć np. o brązowym pasku (świetnie wyglądającym przy Conqueście) i zmieniać dowolnie wedle upodobania. Nie tylko Kruk i nie tylko wszyscy autoryzowani sprzedawcy, ale chodzą słuchy, że sam Longines. Pisał o tym jeden z Kolegów 1 czy 2 strony wcześniej. Nowy CEO Matthias Breschan nie jest ponoć fanem tych zegarków i kwarców ogółem. Obecnie Longines produkuje 80% zegarków z naciągiem mechanicznym i 20% z mechanizmem kwarcowym (niecałe 2 miliony szt. rocznie i ponad 50 milionów od początku produkcji fabrycznej w 1867 roku). Z tych 20% kwarców, większość (w mojej ocenie) to zegarki damskie. Po drugie V.H.P. jest bardzo skomplikowany (termokompensacja, 3 osobne silniki wskazówek zamiast jednego, wieczny kalendarz do 2399 r. itd.), a co za tym idzie, dużo droższy w produkcji i serwisie od zwykłego mechanizmu kwarcowego. Jednocześnie za zegarek kwarcowy kupujący nigdy nie zapłacą tyle, co nawet za przeciętny, masowo produkowany automat (nie licząc oczywiście modeli w złotych kopertach, z diamentami itp.).
  16. rads

    Klub HERITAGE

    Tymczasem zrobiłem sobie wizualizację mojej mikro-kolekcji heritage Longinesa z uwzględnieniem zamówionej "1938-ki". 5 docelowych zegarków, każdy z innym mechanizmem, ale za to wszystkie bez okna daty, ze "starą" nazwą na tarczy bez klepsydry i z małą sekundą. Do tego każdy zegarek na ręcznie robionym pasku od Filipa. Normalnie powiewa vintydżem! 😁
  17. rads

    Klub HERITAGE

    Oficjalnie dopisany ✅😁 Poniżej pierwowzór w oryginalnym pudełku z metkami, ref. 7981-1 z 1967 roku, cal. 30CH (fot. John Goldberger).
  18. rads

    Klub HERITAGE

    Mega kolekcja, jesteś przygotowany na każdą okazję! (a szczególnie na nurkowanie głębinowe 😉😄 ) 💪🏻
  19. rads

    Klub HERITAGE

    Ładnie budujesz napięcie hahahh... Ale początek jak u Hitchcocka! Ten Lążin już od lat jest nie do dostania. Gratulacje!
  20. rads

    Klub HERITAGE

    Tym bardziej, że widziałem w necie chronograf Minervy z lat 1940-tych ze wspomnianym mechanizmem 13.20 i kopertą o średnicy 33,5 mm.
  21. rads

    Klub HERITAGE

    Linia Heritage Montblanc - zegarki wzorowane na modelach Minerva z lat 40-tych XX w. Monopushery z cal. M13.21, inspirowanym cal. Minerva 13.20 z 1923 r. https://revolutionwatch.com/introducing-montblancs-new-star-legacy-and-heritage-watches-for-2020/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.