Tak, masz oczywiście rację. Też zwróciłem na to uwagę. Dodatkowo polerowany na lustro bezel oznacza pewnie rysy już od pierwszego dnia noszenia 😉
Z kilkoma subiektywnie postrzeganymi wyjątkami (a dla mnie takowym jest np. BigEye), zawsze jest jakiś kompromis. Dziwacznie umieszczony datownik, brak lumy lub luma, która nie świeci jak trzeba, za gruba koperta, za długie uszy itd. W tym przypadku, gdy chodzi o "EDC do koszuli, a czasem nie tylko" jestem w stanie "poświęcić" te wskazówki w zamian za ładnie wpasowane okienko daty, które nie zabiera indeksu godzinowego (jak np. w HC) oraz skromność + przejrzystość tarczy, odróżniającą ten zegarek od klasycznego sporta czy divera (którego z czasem i tak chciałbym mieć).
Jest to niewątpliwie zegarek typu "low-profile" i w takim ujęciu te minimalistyczne wskazówki jakoś się dla mnie bronią, mocno przymykając oko. To, że jest zakręcana koronka i WR na poziomie 30 barów, traktuję raczej jako element pozytywnego zaskoczenia w stylu silnika Ferrari w pojeździe Pana Samochodzika 😉 Oczywiście, że obiektywnie patrząc brak tej lumy jest śmieszny, biorąc pod uwagę, że jest ona na wskazówkach chociażby we Flagshipie 😂 Życia mi jednak nie starczy w oczekiwaniu na idealny zegarek, a coś czuję, że ten naprawdę polubiłbym bardzo, pomimo paru niedoskonałości 😉