Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rads

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1543
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rads

  1. Nie wiem czy go mierzyłeś na żywo, ale data w nim jest świetnie wkomponowana i nie odbiera mu uroku (a nie jestem delikatnie mówiąc fanem tej komplikacji). A jak się Lindbergh nosił? Zakładałeś na co dzień czy od święta?
  2. Flyback - funkcja chronografu, pozwalająca na zerowanie wskazówek jednym przyciskiem w trakcie pomiaru czasu, bez konieczności jego zatrzymywania. http://manufakturaczasu.pl/co-to-jest-flyback-chronograph/
  3. To jedno, ale kto wie, co tam też jest w tej fajce 😂
  4. Przypomniałem sobie, że jest jeszcze inny, zdrowszy sposób na nadgarstek:
  5. Myślę, że nie ma szans. "Mój" Conquest był w lecie bez łaski po 3700, teraz w "super promocji" stoi ponad 4200. Obstawiam, że w postpandemicznej rzeczywistości będzie jeszcze drożej, gdy ostatecznie okaże się, gdzie są gospodarki poszczególnych krajów, ich PKB i notowania ich walut. Nie mówiąc już o naszych pracach czy biznesach.
  6. Pozostaje botoks lub chodzenie w neoprenie do nurkowania z zegarkiem założonym na wierzch 😂
  7. Aby ożywić nieco dyskusję, proponuję podzielić się aktualnymi planami zegarkowymi: jaki jest wasz najbliższy Longinesowy cel? Mój się ostatnio wykrystalizował i postanowiłem uzbierać na "małe" Tuxedo do ukończenia mikro-kolekcji Heritage 😉 Ale... Chodzi mi też po głowie, by odwrócić nieco kolejność zakupów i "po drodze" skusić się na niebieskiego Conquesta 300m 39mm 😎
  8. Ja też już nie mam żadnego starego zegarka, choć oczywiście uwielbiam oglądać je na zdjęciach i rzecz jasna na żywo, jak trafi się okazja. Teraz filozofia jest taka, by "starzeć się wspólnie z godnością od nowości" hahaha... 😉
  9. Dzięki, kto jak kto, ale liczyłem, że akurat Ty docenisz ideę 😉 Nieźle to wymyśliłeś, również kolorystycznie. Masz nadal ten zegarek?
  10. Pobawiłem się trochę, aby upodobnić poprzednią fotę do tych ze starych reklam w czasopismach z lat 50-tych (tym bardziej, że teczka służąca jako tło to porządna niemiecka robota właśnie z tego okresu, a Filip dosłownie przeniósł paski w czasie z tamtej epoki 😉 ). Przymykając oko na kilka detali typu datownik we Flagshipie, to pewnie paru kompletnych laików i ignorantów zegarkowych bez problemu by się nabrało 😄 Nawet biorąc pod uwagę pewne dyskutowane przez nas szerzej niedociągnięcia i niekonsekwencje linii Heritage, to jest to mimo wszystko super sprawa. Trzeba pamiętać, że w końcu te zegarki też kiedyś będą vintage 😂
  11. Niby tak, ale z drugiej strony 42 to oryginalny rozmiar pierwowzoru (jeśli to ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie). Jeśli nie, to zawsze jest jeszcze wersja "unisex" 36mm, która też ma swój urok: https://zegarkiipasja.pl/artykul/18988-longines-legend-diver-watch-automatic-36-mm
  12. Ja z wodoszczelnością 3 barów też nie pohasam w jesiennej plusze, czy ona złota, srebrna czy czort wie jaka... Cóż, zdaje się nie można mieć wszystkiego (choć w sumie są divery chrono, więc to nie do końca prawda ) A tymczasem jeszcze jedna fotka z wczorajszej sesji z cyklu pt. "powrót do przeszłości" 😄
  13. Zbliżenia samego paska dzięki uprzejmości Filipa. Jakość materiałów, wygoda, wykonanie - mistrzostwo świata!
  14. BigEye na docelowym pasku. Zbliżenia samego paska dzięki uprzejmości Filipa @eye_lip
  15. Bardzo fajne podejście. U mnie research trwa tygodniami i w kilku językach. A jak już nie mam więcej siły i łeb mi pęka od tego, to podejmuję decyzję zazwyczaj w kilkanaście sekund i to jest u mnie tzw. spontan 😂 Świetnie Ci te zdjęcia wychodzą. Wrzucaj częściej, bo naprawdę z przyjemnością się to ogląda.
  16. Warto poświęcić dłuższą chwilę i przeczytać (🇬🇧). Mnóstwo ciekawostek i super zdjęcia: https://www.hodinkee.com/articles/longines-13zn-history
  17. Zgoda, też lubię czuć zegarek na ręku. Ale ciężko znaleźć garniturowca, który waży tyle, co mały kamień 😄 Nie jestem pewien, czy w tym konkretnym przypadku waga powinna być brana pod uwagę jako kryterium wyboru 😉
  18. Nie mam, ale się przymierzam 😉 Póki co jest poza moim zasięgiem, bo trochę przesadziłem w lecie z Longinesami jak na mój budżet 😄 jednak na 99,99% to będzie mój następny Heritage. Podoba mi się w nim praktycznie wszystko: rozmiar identyczny jak Flagship, wierne historycznie detale (brak daty, przewiercone uszy à la 1940's! 🥰 ) i krzemowa sprężyna balansu. Jak dla mnie rewelacja.
  19. Jeśli tak, to spoko. Dla mnie krzemowa sprężyna jest solidnym argumentem na korzyść tej wersji, a poniżej 10k to już nabiera rumieńców 😉 He he, ja też tak robiłem przez pierwsze 2 miesiące. W tym czasie narobiłem setki zdjęć "spod klosza" pod każdym możliwym kątem i zbliżeniem, którymi męczyłem tu zgromadzonych do znudzenia i do upadłego 😜 A potem zacząłem na co dzień nosić zegarek i dopiero wówczas przyszła prawdziwa radość z jego posiadania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.